Czerwono pigułkowe role: Prakseologia dominującego mężczyzny

Maj 2014

Prakseologia dominującego mężczyzny

Wróciłem po weekendzie do intrygującego komentarza pod jednym z moich postów o Teście Żony:

„Natknęłam się na ideologię Czerwonej Pigułki około rok temu. Moje związki były w porządku, ale szukałam dominującego i męskiego mężczyzny (jak wiele kobiet pragnie… ale trudno jest, przyznaję… odróżnić niechciane seksualne zaloty od TAK weź mnie TERAZ…). „Problemem” było to, że zostałam wychowana egalitarnie, że mężczyźni i kobiety dzielą się wszystkimi rolami. Zaczęłam więc eksperymentować chodząc do barów, używając Czerwono Pigułkowej retoryki jako mojego przewodnika.

Z przyjemnością informuję, że po zaledwie trzech tygodniach udało mi się przekonać do siebie całkiem zagorzałego czerwono pigułkowego chłopaka. Nie wspomniałam o mojej szkole medycznej, działalności charytatywnej, czy problemach rodzinnych (kiedy zapytał, czy jakieś są), a wspomniałam za to, że małżeństwo to coś, na co czekam z niecierpliwością i życie z mężczyzną i naszymi dziećmi. Ludzie… to było zbyt łatwe.

Minął już rok… a nasz związek nigdy nie był lepszy. Teraz muszę wam powiedzieć, że on nie jest mądrzejszy, że ja…zdecydowanie nie jestem „Czerwono Pigułkową Dziewczyną” i byłam w stanie utrzymać iluzję, że on ma kontrolę. On był tak zachwycony spotkaniem z ‘konserwatywną’, atrakcyjną, inteligentną dziewczyną, która była zorientowana na rodzinę… rozluźnił swoje własne Czerwoni Pigułkowe ideały (bez mojego słowa!). Tzn. o tym, że kobieta nie powinna pracować i powinna zajmować się dziećmi, itp.

Nie martwcie się jednak, będę go traktować dobrze, tak jak on traktuje mnie. To prawda, że pragnęłam dominującego mężczyzny, który spontanicznie wślizgnąłby się ze mną pod prysznic, albo nawet dotknął mnie pod kołdrą podczas wieczoru filmowego dla par… ale także mężczyzny, który szanowałby fakt, że chcę być lekarzem, a opieka nad dziećmi czy prace domowe są wspólnym zadaniem.

Robiłam to wszystko źle…myśląc, że mężczyzna będzie przyciągany do mojego intelektu i osiągnięć…bla! Oni po prostu myślą swoją dolną częścią ciała, gadzim mózgiem… gdy ta jest zaspokojona, górna część głowy zaczyna pracować. To ironia losu…mniejsza głowa kontroluje wszystko, a kiedy jest zaspokojona… to prawdziwy dialog może mieć miejsce. Podoba mu się jedna rzecz we mnie, nawet kiedy jestem wkurzona… wie, że zawsze będę akceptować jego seksualność. Lubi też to, że chociaż jestem bardzo inteligentna i będę miała lukratywną karierę…zawsze będę jego seks-kociakiem w bieliźnie gotowym aby się na niego rzucić.”

 

Dziewczyna świadoma Czerwonej Pigułki w sypialni?…nie tak bardzo w pracy zarobkowej/pracach domowych/życiu. Nie można mieć wszystkiego… prawda? 🙂

Zależy co oznacza “mieć wszystko” … i kim “my” jesteśmy.

Jeśli czytasz uważnie, możesz być zaniepokojony, że jakaś podstępna dama nadużyła Czerwonej Pigułki, by pod fałszywym pretekstem złapać niczego nie podejrzewającego faceta.  Jeśli tak to odbierasz… to jesteś w błędzie.

Anonimowy czytelnik błędnie nazywa Czerwoną Pigułkę “ideologią”, podobną do feministycznej lub jakiejkolwiek innej ideologii. Rzecz w tym, że Czerwona Pigułka nie jest ideologią, jest prakseologią.  Dlaczego to ma znaczenie?  Czy to nie jest tylko intelektualna technika?  Właściwie, to robi różnicę.

Prakseologia i prawda o grze [czerwonej pigułce]
Gry o władzę: przewodnik terenowy – Rian Stone

Ideologie to systemy przekonań, które przedstawiają ideały – moralne, etyczne, społeczne – jako standardy, według których należy żyć lub którymi należy się kierować.  Humanizm, marksizm, chrześcijaństwo czy prawo harcerskie to ideologie różnego rodzaju.  Ustanawiają one wzniosłe cele, do których dążymy, celebrując jednoczące przekonania, które teoretycznie kierują naszymi celami.

Prakseologie, z drugiej strony, nie są systemami przekonań, są systemami praktyki.  Nie chodzi w nich o to, czy coś spełnia z góry założony ideał, ale o to, czy coś rzeczywiście działa.  Inżynieria, naprawa małych silników, kodowanie komputerowe, wędkarstwo i pierwsza pomoc to wszystko prakseologia.  Czerwona Pigułka jest prakseologią, a nie ideologią.  (Hawaiian Libertarian napisał wspaniały artykuł o prakseologii Czerwonej Pigułki, który pierwotnie przypisano Rooshowi.  Mój błąd.)

Różnica jest znamienna, ponieważ kiedy bada się “ideologię” Czerwonej Pigułki i zakłada, że ponieważ sprzyja ona małżeństwu zdominowanemu przez mężczyzn, to automatycznie faworyzuje również model matki pozostającej w domu i męskiego żywiciela rodziny z dawnych czasów, może to być niepokojące, kiedy znajdzie się udane Czerwono Pigułkowe małżeństwa, które przeczą temu modelowi.

Faktem jest, że Czerwona Pigułka nie faworyzuje tego modelu, jednoznacznie.  Żyjemy w XXI wieku, w społeczeństwie postindustrialnym, gdzie nasza ekonomia dyktuje pewne rzeczy, które sprawiają, że stary rolniczy model małżeństwa jest archaiczny dla większości ludzi.  Małżeństwa z dwoma źródłami dochodu są normą, a Czerwona Pigułka nie walczy z tym.  W rzeczywistości, duża część “Gry małżeńskiej” opiera się na metodach – w istocie, wyjaśnia całą prakseologię – opartych na modelu podwójnych dochodów.  Zobacz na materiały Athol Kay’a, aby zobaczyć taką błyskotliwość.

Celem małżeństwa które ogarnia wiedzę Czerwono Pigułkową nie jest to, jak sprawić, by żona wróciła do kuchni, gdzie jest jej miejsce, jak zdaje się myśleć pełen dobrych intencji przeciętny użytkownik internetu, ale to, jak skutecznie i efektywnie prowadzić rodzinę w sposób zapewniający wszystkim największe bezpieczeństwo.  Metoda zdominowana przez mężczyzn jest najbardziej sprawdzona i niezawodna, więc to właśnie ją przyjmuje Czerwona Pigułka.

Większość małżeństw z Czerwoną Pigułką jest “nietradycyjna”, z ekonomicznego punktu widzenia.  To znaczy, oboje małżonkowie zazwyczaj dostarczają dochód do wspólnego gospodarstwa domowego.  Ale Czerwona Pigułka uznaje również, że jeśli władza małżeńska jest realizowana w kategoriach władzy ekonomicznej, jak to akceptuje feminizm, to obecny trend żon wywyższających się nad mężami nieuchronnie doprowadzi do podważenia udanej dynamiki damsko-męskiej, wymaganej dla stabilnego i udanego małżeństwa, zgodnie z obecną feministyczną ideologią.

Rzecz numer jeden, której kobiety szukają w mężu
Bycie bezrobotnym mężczyzną zwiększa ryzyko rozwodu
Prawo Briffaulta: jedna z ważniejszych rzeczy jakie musisz wiedzieć jako mężczyzna

Czerwona Pigułka odpowiada na ten problem poprzez porzucenie wkładu ekonomicznego jako czynnika, dzięki któremu ustalana jest dominacja w związku.

Przez lata moja żona, pani Ironwood zajmowała się karierą, która zapewniała znacznie większe dochody niż ja.  Kiedy już ugruntowała swoją pozycję w zawodzie, zarabiała dwa razy więcej niż ja, a w naszych czasach Niebieskiej Pigułki był to poważny problem.

dominacja w związku

Dlaczego?  Ponieważ oboje założyliśmy, że skoro zarabiała więcej pieniędzy w naszym “równym” partnerstwie, to powinna mieć większość władzy ekonomicznej i podejmować większość decyzji finansowych w naszym małżeństwie.  Ponieważ byłem słabszym czynnikiem ekonomicznym, z poczuciem winy oddałem jej zarówno władzę, jak i odpowiedzialność – a ona nie chciała ani jednego, ani drugiego.  W rzeczywistości moja żona nienawidziła tego, a każda próba, jaką podejmowała, by zepchnąć to z powrotem na mnie, zwiększała stres w naszym związku.  Nie czułem się upoważniony do zajęcia pozycji lidera, ona nie czuła się uprawniona, by mnie o to prosić, a my przez lata brnęliśmy przez to nieszczęście.

Po Czerwonej Pigułce – czyli po tym, jak przestałem się martwić o to, kto zarabia więcej pieniędzy, ruszyłem tyłek i poprowadziłem swoją rodzinę – nie ma znaczenia, kto zarabia więcej pieniędzy.  Nie ma znaczenia jak dobra jest w tym co robi.  Chociaż w pełni popieram karierę mojej żony, faktem jest, że tak długo, jak spełnia ona podstawowe wymagania, które uzgodniliśmy w momencie ślubu (stabilny, przewidywalny dochód), może być neurologiem lub sprzedawać produkty Mary Kay, a ja nie zamierzam pozwolić, aby to kolidowało z moją odpowiedzialnością jako męża i ojca – lub jak rozliczam ją jako matkę i żonę. Nie z powodu jakiegoś głupiego ideału, religijnego przykazania czy błędnie pojmowanej męskości, ale dlatego, że prakseologia Czerwono Pigułkowa stwierdza, że heteroseksualne związki, w których mężczyzna przewodzi z nieukrywaną dominacją, są najbardziej udane.

Jak przyznaje kobieta powyżej, tak jest.  Nawet jeśli kobieta próbuje zracjonalizować tę dominację.

Pomimo jej twierdzenia, że on “utrzymuje iluzję kontroli”, co jest oczywistym zaprzeczeniem prakseologii Czerwono Pigułkowej, faktem jest, że nie ma znaczenia, w co ona wierzy … Jeśli jej zachowanie wskazuje na to, że jest podporządkowana mężowi, to tak jest.  Kropka.  Tak samo jeśli  nie gloryfikuje swoich osiągnięć lub nie oczekuje dodatkowych punktów za stopień zawodowy. Kobieta nie próbując być dominującą z jej dochodami i jej pozycją, jeśli jest gotowa podążać za mężczyzną, oferować mu szacunek, pochwały publicznie i prywatnie, oraz pieprzyć się z nim uczciwie i często … to jest posłuszną żoną, która szanuje męża, głowę rodziny.  Nie ma znaczenia kto odbiera dzieci lub szoruje toalety.  Nie ma znaczenia, kto zarabia więcej pieniędzy.  Ważne jest to, co robisz, a nie to, co myślisz.

Kobieta stroi się dla męża

Jeśli jako żona odstawiasz się jak stróż w Boże Ciało dla swojego męża, to jesteś przykładną kobietą.  Jeśli szanujesz, akceptujesz i celebrujesz seksualność swojego mężczyzny, to jesteś przykładną kobietą, bez względu na to, czy może ci się wydawać, że sterujesz swoim mężczyzną.

A kiedy on w końcu zgodzi się na formalne zobowiązanie wobec ciebie, będzie to wiązało się z oczekiwaniem, że nadal będziesz uległą kobietą… więc nie myśl, że pierścionek na twoim palcu będzie w jakiś sposób zmieniał podstawowe, bazowe, wysoce pragmatyczne Czerwono Pigułkowe fundamenty związku.  Równowaga, a nie równouprawnienie, jest kluczem do długowieczności małżeńskiej.  Możesz myśleć, że go “oszukujesz”, podczas gdy robisz tę kanapkę … ale on ją je.

Pomimo nieco mizandrycznego oczerniania męskiej seksualności przez komentatorkę, trafia ona w kluczowy punkt: mężczyźni cenią swoją seksualność ponad wiele innych kwestii w swoim życiu, a jeśli ten obszar pozostaje zaspokojony, są zdolni do wielkich rzeczy.

To aksjomat, że mężczyźni nie mogą połączyć się emocjonalnie aż do czasu po seksie… więc prakseologicznym rozwiązaniem kwestii emocjonalnego połączenia w długoterminowym heteroseksualnym partnerstwie NIE jest maraton, w przeciwieństwie do feministycznej propagandy, tylko ciupcianie się ze swoim chłopem dobrze i często.  To sprawia, że on czuje się dominujący. To sprawia, że czuje się bezpiecznie.  To sprawia, że czuje się zdolny do związania się z tobą.  Nie poprzez twoje stanowisko czy zarobki.

Dlaczego seks jest tak ważny dla mężczyzn – Bettina Arndt

Obowiązki domowe dla mężczyzny

Poruszyłem już wcześniej kwestię prac domowych, moje poglądy na temat aktywnego i responsywnego patriarchalnego podejścia do rodzicielstwa są dobrze znane, a nawet omówiłem symbiotyczną naturę dobrego Czerwono Pigułkowego małżeństwa z dwoma źródłami dochodu w innym miejscu na blogu.  Faktem jest, że mężowie rzeczywiście mogą chcieć, aby ich żony, które pracują, wykonywały szanowany zawód.  Ale prawdą jest również, że naprawdę mogą mieć totalnie wywalone jaki jest to zawód, tak długo, jak pozostają dominującą siłą w swoim gospodarstwie domowym. Chcą wykonywać swoją część prac domowych, ale chcą uznania i szacunku dla pełnego  zakresu obowiązków, które ogarniają w ramach męskiej prerogatywy (to zabawne, jak wiele kobiet chętnie wymienia “czyszczenie toalety” na liście obowiązków domowych, ale nie “czyszczenie rynien” lub “zmianę oleju w obu samochodach”).

Pragmatyczna Czerwono Pigułkowa prawda jest rzeczywiście taka, że wysokiej jakości mężczyzn nie pociągają kobiece osiągnięcia czy dochody.  Nie powinni też być “zastraszani” przez żony, które ich przewyższają w jakiejś dziedzinie.  Mężczyzna, który dąży do dominującej pozycji we własnym domu, zdaje sobie sprawę, że życiorys jego żony staje się nieistotny w momencie, gdy przechodzi ona przez próg drzwi ich domu, a jego związek z nią nie opiera się na żadnym innym tytule niż “żona”.

To jest bardzo specyficzny i pragmatyczny opis pracy sam w sobie i nie cierpi na zakłócenia wynikające ze zwykłego powołania.  On może ją wspierać, osobiście, będąc wsparciem dla jej kariery, ale ona nie powinna popełnić błędu co do tego, co on ceni w niej jako żonie i partnerce.

Bo gdy przychodzi co do czego, to jest to jedyny stopień, jaki masz, o który on się troszczy:

W prymitywnym świecie akademickim stała się dr nauk ds. Pasji

[AKTUALIZACJA]

Dla tych, którzy uważają, że moja żona, Pani Ironwood nie istnieje, lub nie czyta mojego bloga, to podała mi kilka szczególnie wnikliwych spostrzeżeń na temat komentarza tej kobiety i dała mi pełniejsze zrozumienie jej perspektywy.  Kiedy interpretuje się go przez pryzmat Matrixa i rozumie w kontekście kobiecej komunikacji wielofazowej, więcej staje się jasne.  W jej słowach,

“Całkowicie rozumiem, co mówi ta kobieta,” rzekła Pani Ironwood, “ale nie sądzę, że Ian to w pełni rozumie.  Ta kobieta mówi bardziej do innych kobiet, niż do mężczyzn, i ma rację: coś jej się wymyka.  Ale ona nie oszukuje swojego mężczyznę… ona oszukuje inne kobiety, które zna.  Być może wszystkie kobiety.  Ponieważ zrozumienie męskości i męskich zachowań społecznych poprzez pryzmat Czerwonej Pigułki, nie wspominając o wzajemnych relacjach między płciami, jest małym, brudnym sekretem.  My kobiety które liznęłyśmy Czerwoną Pigułkę mamy ostateczny atut w naszych kontaktach z innymi kobietami, nawet jeśli czasami musimy go bronić tej wiedzy przed nimi samymi.  Jesteśmy błogo szczęśliwe w naszych związkach.  Kiedy słyszymy o naszych przyjaciółkach, siostrach i matkach i ich niekończących się nieszczęściach w związkach, jesteśmy trochę oszołomione w środku, wiedząc, co robią źle, ale jednocześnie wiedząc, że nigdy nie pozwolą same sobie zrozumieć siebie.

Bycie prawdziwą kobietą która zakosztowała wiedzy Czerwoni Pigułkowej jest jak posiadanie supermocy.  Jest to ukryta siła i prawdziwe poczucie osobistego kobiecego umocnienia, mniej więcej czegoś takiego, co wyobrażam sobie, że czuje kobieta na słupie striptizerskim.  Rozumiemy naszych mężczyzn i kochamy ich na tyle, by zainwestować się emocjonalnie i osobiście w ich szczęście, czerpiąc z tego częściowo nasze własne szczęście. 

To punkt stabilności i poczucie siły, o którym większość kobiet może tylko pomarzyć … ale jest to coś, czym nie możemy się dzielić ani być otwartymi w stosunku do naszych przyjaciółek.  To musi pozostać tajemnicą, i to jest w porządku.  Tylko kilka z nich jest gotowych lub chętnych do zaakceptowania tej wiedzy.  Jako kobiety które skosztowały Czerwono Pigułkowej wiedzy, dlaczego miałybyśmy kłaść na szali nasze niekonwencjonalne spostrzeżenia, aby je krytykować, skoro wiem, że są skuteczne? Dlaczego mam je rozbierać na czynniki pierwsze, skoro działają?  Jako kobiety które skosztowały Czerwono Pigułkowej wiedzy, dlaczego miałybyśmy narażać naszych mężów na niezasłużoną krytykę i niegodne próby manipulacji ze strony innych kobiet? Gdyby zrozumiały kwestie związane z Czerwoną Pigułką, nie musielibyśmy o tym rozmawiać. Ja nie muszę „radzić sobie” z moim mężczyzną, on radzi sobie sam.

Ta kobieta nie umniejsza idei męskiej dominacji, moim zdaniem ona ją wspiera.  Ona rozumie tajemną moc kanapki, powab swojej seksualności i potencję własnej receptywności.  Oczywiście, że czuje się tak jakby miała kontrolę nad tym, że jej mąż ma tylko iluzję kontroli – kiedy rozumiesz mężczyzn, męskość i męską seksualność, i rozumiesz, jak zainwestować się w to do tego stopnia, że możesz działać – i myśleć – z tak absolutną kobiecą siłą i mocą, że kwestia “kontroli” jest dyskusyjna.  Oboje jesteście w łodzi. 

Oboje zmierzacie ku horyzontowi.  Oboje podlegacie tym samym wiatrom i pływom, bez wspólnego wiosłowania jak jasna cholera, kiedy w łodzi jest dziura, żadne z was nie dotrze do brzegu.

Bycie kobietą która skosztowała Czerwono Pigułkowej wiedzy daje ci siłę i bezpieczeństwo, aby działać z miejsca najwyższej kobiecej pewności siebie.  To tak jakby mieć w kieszeni rurę do striptizu.  I tak jak posiadanie rury striptizu, nie jest to coś, co koniecznie chcesz, aby wszyscy widzieli.  I to jest w porządku…  to jest część siły, którą otrzymujesz jako efekt posiadania wiedzy Czerwono Pigułkowej.  Ian ma częściowo rację: nie chodzi o to, co myślisz, dokładnie.  Chodzi o to, co robisz … ale także o to, co czujesz.  Wiedząc, że mój mąż jest również moim chłopakiem i zawsze nim będzie, to sprawia, że z tego powodu czuję się lepiej niż z jakiekolwiek osiągnięcia zawodowego lub dyplomu, który zdobyłam.  Chcę móc ratować ludzkie życie i czynić świat lepszym miejscem, ale to wszystko zaczyna się od dbania o mój własny dom i rodzinę.

I dla porządku, nie dałabym się złapać na sprzedawaniu produktów Mary Kay.  To tylko moja osobista opinia.”

Pani Ironwood

Źródło: Red Pill Roles: The Praxeology of the Dominant Man (UPDATED: Mrs. Ironwood Responds) 

 

 

%d bloggers like this: