Rozwój człowieka: badanie Minnesota nad ryzykiem i adaptacją od narodzin do dorosłości
— Wczesne doświadczenia (zwłaszcza jakość opieki do ~3,5 roku życia) silnie przewidują późniejsze funkcjonowanie.
— Styl przywiązania kształtuje zdrowie psychiczne:
— ambiwalentny → lęk,
— unikający → problemy behawioralne,
— ogólnie lękowy → depresja.
— Wzorce relacji są międzypokoleniowe, tzn. sposób bycia rodzicem jest powiązany z tym, jak sami byliśmy traktowani.
— Rozwój jest procesem ciągłym i przewidywalnym przy odpowiedniej liczbie danych i metod pomiaru.
— Kluczowe są relacje i środowisko, nie tylko genetyka czy cechy jednostki.
— Wczesna jakość opieki pozwala przewidywać ważne wyniki życiowe (np. porzucenie szkoły).
— Naruszanie granic w dzieciństwie wiąże się z trudnościami społecznymi w okresie dorastania.
— Cykl przemocy można przerwać dzięki: wsparciu emocjonalnemu, terapii i zdrowym relacjom.
— Rozwój lepiej rozumieć jako wynik interakcji (dziecko–środowisko), a nie stałych cech.
— Wczesna interwencja i profilaktyka mają kluczowe znaczenie dla długoterminowych efektów.

Historia ruchu przeciwko przemocy domowej w świecie zachodnim – Erin Pizzey
Od początku lat 70. XX wieku Sroufe, Egeland, Carlson, Collins i inni śledzą losy dużej kohorty dzieci, od szóstego miesiąca ciąży ich matek aż do dziś. Osiemdziesiąt pięć procent z 212 dzieci badanych w wieku 24 miesięcy nadal uczestniczy w projekcie prawie trzy dekady później. Wczesne ubytki w próbie miały miejsce jeszcze zanim zdecydowano się przekształcić pierwotne, krótkoterminowe badanie (rozpoczęte przez psychologa Egelanda i pediatrę Deinarda) w badanie podłużne. Autorzy zauważyli, że rezygnacje dotyczyły głównie rodzin najbardziej obciążonych stresem i niestabilnych.
Rodziny zostały dobrane celowo tak, aby uwzględnić opiekunów, którzy mogą mieć trudności wychowawcze, wybrano pierworodne dzieci matek kwalifikujących się do publicznej pomocy w zakresie opieki prenatalnej i porodu. Ubóstwo było wskaźnikiem, który miał to zapewnić. Jednocześnie podkreślono, że matki te różniły się znacząco pod względem pochodzenia i dostępnego wsparcia, co z kolei zapewniło szerokie spektrum wyników 28 lat później (czyli w wieku aktualnie badanym).
Autorzy rozpoczęli od znakomitego przeglądu napotkanych trudności, kluczowych tez i przewodnika po książce, a także podstaw koncepcyjnych i teoretycznych, perspektywy organizującej oraz metod oceny. Zrozumienie częstotliwości, zakresu i głębokości pomiarów, obejmujących ponad 10.000 zmiennych, jest kluczowe dla nadania wiarygodności wyciąganym wnioskom. Siła tej pracy wynika nie tylko z wniosków dotyczących rozwoju, zmiany i ciągłości, lecz także z imponującej bazy dowodowej, która je ugruntowuje, oraz z fascynującej przewidywalności rozwoju, jaka wyłoniła się z danych.
W całej książce łatwo znaleźć zdania, które wcześniej miały sens intuicyjny w praktyce klinicznej, a teraz są potwierdzone statystycznie (statystyka została ograniczona do niezbędnego minimum, ponieważ badania źródłowe są dobrze udokumentowane). Na przykład: poprzez nasilanie i chroniczne wysyłanie sygnałów potrzeby do opiekuna reagującego tylko sporadycznie, kształtuje się styl przywiązania ambiwalentnego (opornego), który koreluje z zaburzeniami lękowymi w wieku 17,5 roku. Z kolei poprzez minimalizowanie sygnałów potrzeby, aby nie pogłębiać odrzucenia ze strony opiekuna, powstaje styl przywiązania unikającego, który wiąże się z zaburzeniami eksternalizacyjnymi we wczesnym dzieciństwie i okresie dorastania. Lękowe przywiązanie jako całość, bez rozróżnienia na unikanie i ambiwalencję, było powiązane z depresją. Zauważono również uderzające podobieństwa między sposobem, w jaki matki reagowały na zadania z dziećmi w wieku 24 miesięcy, a zachowaniami tych samych dzieci ponad 20 lat później wobec własnych 24-miesięcznych dzieci.
Inne wnioski mają istotne znaczenie dla profilaktyki i interwencji. W przerywaniu cyklu przemocy trzy czynniki relacyjne okazały się dla matek najbardziej pomocne:
(1) otrzymywanie wsparcia emocjonalnego od alternatywnej, nieprzemocowej osoby dorosłej, doświadczenie terapii trwającej co najmniej sześć miesięcy oraz wspierający i satysfakcjonujący związek z partnerem;
(2) możliwość przewidywania porzucenia szkoły średniej z dokładnością 77% na podstawie samej jakości opieki do 42. miesiąca życia;
(3) osoby naruszające granice w okresie średniego dzieciństwa wykazywały niższe kompetencje w relacjach z płcią przeciwną w okresie dojrzewania i częściej miały matki, które doświadczały przemocy.
Choć pojedyncze obserwacje i predykcje są interesujące, to ogólne wnioski dotyczące rozwoju spajają całą pracę i tworzą ramy, które przez lata będą użyteczne dla klinicystów, planistów programów i badaczy. Obejmują one implikacje dla systemów klasyfikacji, takich jak Diagnostyczny i Statystyczny Podręcznik Zaburzeń Psychicznych, dla leczenia konkretnych zaburzeń oraz dla działań profilaktycznych i wczesnych interwencji. Przede wszystkim pokazują, że rozwój jest procesem rządzącym się prawami, możliwym do zrozumienia i przewidywalnym, pod warunkiem zastosowania wielu metod oceny i wielu niezależnych źródeł danych.
To książka, którą chciałbym, żeby napisano i którą chciałbym przeczytać w czasie mojej rezydentury. Nie chodzi o to, że wcześniej nie było książek o rozwoju, bo były, ale opierały się głównie na mądrości obserwacji klinicznych wybitnych praktyków po latach pracy. To, co wniósł ten zespół, to naukowe podstawy rozwoju, nadając mu przy tym znacznie bardziej interaktywny i dynamiczny charakter, niż były w stanie oddać same teorie i obserwacje kliniczne. Przesuwają nas od cech do interakcji, od dzisiejszej obsesji na punkcie genetyki do środowiska psychospołecznego, od obwiniania rodziców do uznania ich unikalnych historii i doświadczeń, a co najważniejsze, od nieprzewidywalności do przewidywalności.
Jakiś czas temu, wygłaszając wykład o zaburzeniach osobowości z perspektywy psychiatry dzieci i młodzieży, zakończyłem go refleksją, że być może szkolimy rezydentów od niewłaściwego końca życia. Zaczynają oni od psychiatrii dorosłych i stopniowo cofają się wstecz. Moim zdaniem powinniśmy zaczynać od niemowlęctwa i procesu przywiązania, a następnie przechodzić przez dzieciństwo, okres dojrzewania i dorosłość. Ta książka przesunęła moje „kliniczne” myślenie na solidną podstawę badawczą. Gdybyśmy rozumieli wyniki tej pracy, proces rozwojowy i jego przewidywalność, praktykowalibyśmy terapię bardziej opartą na dowodach na każdym etapie życia.
Książka ta stanowi podsumowanie wieloletniego zaangażowania wielu badaczy w zdrowie psychiczne i dobrostan dzieci oraz młodzieży i udostępnia jego rezultaty wszystkim, którzy pracują z dziećmi i młodzieżą oraz troszczą się o ich los w społeczeństwie. Zasługują oni nie tylko na nasze podziękowania, ale przede wszystkim na naszą uwagę.
Teraz, gdy praca została wykonana, książka napisana, to czas, abyś ją przeczytał, a następnie polecił każdemu rezydentowi psychiatrii rozpoczynającemu swoją karierę.
Źródło: J Can Acad Child Adolesc Psychiatry. 2007 Nov;16(4):180–181; The Development of the Person: The Minnesota Study of Risk and Adaptation from Birth to Adulthood
Zobacz na: Decyzje Konsumenckie – Wywiad z Clotaire’em Rapaille’em
Jesteś pasterzem a nie inżynierem – Prof. Russell Barkley o rodzicielstwie
Leonard Peikoff: Wprowadzenie do Historii Filozofii Zachodniej (część 1 z 50)
Dr Mattias Desmet i Psychologia Totalitaryzmu
Narcyzm i Psychopatologia – Ostatni Psychiatra
Kobiety cierpiące na CPTSD nie powinny udzielać randkowych porad innym kobietom

To fundamentalne opracowanie przełomowego badania przedstawia spójny obraz złożoności rozwoju człowieka od narodzin do dorosłości. Szczegółowo omówiono zarówno metodologię badania Minnesota, jak i jego dalekosiężny wkład w zrozumienie tego, jak stajemy się tym, kim jesteśmy.
Książka gromadzi obszerny materiał danych dotyczących tego, w jaki sposób mocne strony i podatności jednostki kształtowane są przez liczne czynniki, takie jak wczesne doświadczenia, relacje rodzinne i rówieśnicze w dzieciństwie i okresie dorastania, różnice w cechach i zdolnościach dzieci oraz warunki społeczno-ekonomiczne.
Omówione są również implikacje dla interwencji klinicznych i działań profilaktycznych. Starannie udokumentowane i jasno przedstawione wyniki badania ukazują złożone ścieżki rozwoju jednostek, pokazując jak nigdy dotąd nieustanną interakcję między rozwijającym się dzieckiem a jego środowiskiem.
Najnowsze komentarze