Panoptikon Jeremy’ego Benthama: władza, która nie musi patrzeć

Panoptikon to koncepcja architektoniczna i system nadzoru zaproponowany pod koniec XVIII wieku przez angielskiego filozofa i prawnika Jeremy’ego Benthama (1748–1832), twórcę utylitaryzmu. Nazwa pochodzi od greckich słów pan – „wszystko” oraz optikon – „widzący”. Na pierwszy rzut oka jest to projekt więzienia. W rzeczywistości Bentham widział w nim coś znacznie większego: uniwersalną maszynę do organizowania ludzkiego zachowania. Miała nadawać się nie tylko do więzienia, lecz także do szkoły, fabryki, szpitala, przytułku czy domu pracy.
Pomysł jest prosty
Geneza Panoptikonu wiąże się z ideą „centralnej inspekcji” młodszego brata Jeremy’ego, Samuela Benthama, który pracował w Rosji. Jeremy rozwinął tę koncepcję w latach 1786–1791 w serii listów Panopticon; or, the Inspection-House.
Założenie było radykalnie proste: zbudować przestrzeń tak, aby jedna osoba mogła obserwować bardzo wiele osób, podczas gdy obserwowani nie wiedzieliby, kiedy dokładnie są obserwowani i właśnie ten drugi element jest najważniejszy.
Architektura
Budowla miała mieć formę okrągłej rotundy. Na obwodzie znajdowały się cele skierowane ku centrum, w samym środku wieża obserwacyjna. Cela była otwarta w kierunku wieży, a od zewnątrz posiadała okno. Światło wpadające z zewnątrz sprawiało, że osoba w celi była doskonale widoczna. Strażnik pozostawał ukryty za żaluzjami i odpowiednim oświetleniem. Więzień widział wieżę. Nie wiedział jednak, czy ktoś w niej właśnie na niego patrzy.
Najważniejsza jest niepewność
Panoptikon nie potrzebuje ciągłej obserwacji. Wystarczy możliwość obserwacji.
Więzień nie może wiedzieć: „Czy ktoś mnie teraz obserwuje?”
Może jedynie wiedzieć: „Ktoś może mnie teraz obserwować.”
Jeżeli nie da się ustalić, kiedy kontrola rzeczywiście następuje, najbardziej racjonalną strategią staje się zachowywanie tak, jakby kontrola trwała cały czas. Zewnętrzny nadzór zamienia się w wewnętrzną samokontrolę.
Strażnik nie musi nieustannie patrzeć. Wystarczy, że więzień nie może mieć pewności, że strażnik nie patrzy. Bentham uważał, że w ten sposób uzyskuje się „nowy sposób uzyskania władzy umysłu nad umysłem w ilości dotychczas niespotykanej”.
Od kontroli człowieka do kontroli zachowania
To właśnie odróżnia Panoptikon od zwykłego więzienia. W tradycyjnym systemie władza reaguje na zachowanie: ktoś łamie zasady, to zostaje ukarany. W Panoptikonie władza działa wcześniej. Człowiek zaczyna kontrolować siebie, zanim zrobi coś, co mogłoby sprowokować karę.
Nie trzeba go cały czas pilnować. Nie trzeba nawet często karać. Wystarczy stworzyć warunki, w których sam zacznie zachowywać się zgodnie z oczekiwaniami.
Utylitaryzm w praktyce
Dla Benthama nie był to wyłącznie projekt architektoniczny. Panoptikon miał realizować jego utylitarne przekonanie, że instytucje powinny maksymalizować pożytek społeczny. System miał ograniczać koszty nadzoru, zwiększać wydajność, poprawiać dyscyplinę, reformować zachowanie i upraszczać zarządzanie. Bentham wierzył, że odpowiednio zaprojektowane środowisko wpływa na człowieka skuteczniej niż brutalne kary.
Panoptikon jako uniwersalny model
Ta sama zasada mogła zostać zastosowana wszędzie tam, gdzie jedna osoba lub instytucja miała kontrolować zachowanie wielu innych: w fabryce, szkole, szpitalu, domu pracy czy przytułku. W każdym z tych miejsc wystarczy stworzyć przestrzeń, w której ludzie wiedzą, że mogą być obserwowani, ale nie wiedzą dokładnie kiedy. Wtedy obserwacja nie musi być ciągła, żeby kontrola była ciągła.
Panoptikon, którego nigdy nie zbudowano
Pełnego, oryginalnego Panoptikonu Benthama nigdy nie zrealizowano. Bentham przez lata starał się o zgodę brytyjskiego rządu, lecz projekt nie doczekał się realizacji w pierwotnej formie. Sama zasada centralnego nadzoru znalazła jednak zastosowanie w późniejszych konstrukcjach więziennych (m.in. w kubańskim Presidio Modelo). Największe znaczenie Panoptikonu okazało się jednak nie architektoniczne, lecz filozoficzne.
Foucault: kiedy człowiek zaczyna pilnować samego siebie
W XX wieku Panoptikon zyskał nowe życie dzięki Michelowi Foucaultowi i książce Nadzorować i karać. Narodziny więzienia (1975). Foucault potraktował projekt Benthama jako model nowoczesnej władzy dyscyplinarnej. Nie chodzi już tylko o więzienie. Chodzi o sposób organizowania społeczeństwa.
Władza staje się skuteczna nie wtedy, gdy nieustannie ingeruje, lecz wtedy, gdy człowiek zaczyna sam regulować swoje zachowanie, ponieważ wie, że może być obserwowany. Najbardziej efektywny nadzór to taki, który ostatecznie nie potrzebuje już bezpośredniego nadzorcy. Człowiek staje się własnym strażnikiem.
Panoptikon w XXI wieku
Dlatego pojęcie to powraca dziś w dyskusjach o monitoringu, kamerach, rozpoznawaniu twarzy, śledzeniu aktywności w internecie czy gromadzeniu danych. Technologia zmieniła skalę. W XVIII wieku trzeba było zbudować okrągły budynek z centralną wieżą. Dzisiaj obserwacja może być niewidoczna. Nie zawsze wiemy, kto zbiera dane, jakie dane posiada, kiedy je analizuje i do czego zostaną wykorzystane. I właśnie tutaj powraca podstawowa zasada Benthama: Nie musisz wiedzieć, że ktoś cię obserwuje. Wystarczy, że nie możesz mieć pewności, że tego nie robi.
Panoptikon nie jest więc przede wszystkim budynkiem. Jest mechanizmem władzy, który zamienia możliwość obserwacji w samokontrolę. A jego najbardziej niepokojącą cechą jest to, że im skuteczniej działa, tym mniej widoczny staje się sam nadzorca.
Zobacz na: Jak powstaje norma społeczna
Czy szkoła uczy myśleć, czy być posłusznym?
Wychowani do posłuszeństwa. Narodziny i rozprzestrzenienie się powszechnej edukacji – Agustina Paglayan
Nauczyciel Sześciu Lekcji – John Taylor Gatto
Jak szkolnictwo USZKODZIŁO twój mózg (ostrzeżenie Richarda Feynmana)
Zmiana sposobu myślenia poprawia sposób Twojego działania
Najnowsze komentarze