Agustina Paglayan – Wychowani do posłuszeństwa. Narodziny i rozprzestrzenienie się powszechnej edukacji

Nazywam się Agustina Paglayan. Jestem profesorką nauk politycznych na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Diego, a moja praca koncentruje się na relacjach między polityką a polityką edukacyjną. Jestem autorem książki „Wychowany do posłuszeństwa, wzlot i rozprzestrzenianie się edukacji masowej [Raised to Obey: The Rise and Spread of Mass Education]”, która ukazała się w listopadzie nakładem Princeton University Press.
Do napisania tej książki skłoniło mnie coś, co zaobserwowałam, dorastając, a także w mojej wcześniejszej pracy, zanim zostałam profesorem, a mianowicie to, że choć w USA i na całym świecie powszechny jest dostęp do edukacji na poziomie podstawowym, widzimy też, że wiele szkół nie spełnia obietnicy wyrównywania szans i zapewnienia, że wszystkie dzieci kończące szkołę mają solidne umiejętności czytania, pisania, matematyki i nauk ścisłych. Zawsze zastanawiało mnie, skąd bierze się ta rozbieżność między dostępem do edukacji a rzeczywistymi efektami nauczania.
W moich wcześniejszych miejscach pracy dominowała odpowiedź, że przyczyną tego deficytu w nauczaniu czy niedoboru umiejętności jest to, że decydenci i politycy, choć mają dobre intencje i naprawdę chcą działać na rzecz dzieci, po prostu nie wiedzą, jakie rozwiązania w polityce edukacyjnej są właściwe, by to osiągnąć. Z tej perspektywy odpowiedzią jest przeprowadzenie wielu rzetelnych badań, by ustalić, co naprawdę sprzyja uczeniu się uczniów, a potem przekazać te wnioski politykom. Oczywiście, gdy już dowiedzą się, jak najlepiej poprawiać efekty nauczania uczniów, to po prostu wdrożą odpowiednie polityki i działania edukacyjne.
Ja jednak dorastałam bez przekonania, że politycy mają koniecznie dobre intencje albo że szczególnie leży im na sercu dobro dzieci i ich edukacja. Ale dorastałam też w Argentynie, więc zastanawiało mnie, czy moje doświadczenia stamtąd można uogólnić, czy też Argentyna była szczególnym wyjątkiem, a w innych krajach sytuacja wyglądała inaczej.
Postanowiłam więc cofnąć się do czasów, gdy kraje Europy Zachodniej i obu Ameryk zaczęły tworzyć regulowane przez państwo systemy szkolnictwa podstawowego. Przyglądając się temu okresowi założycielskiemu, chciałam zrozumieć, co motywowało tworzenie tych systemów. Czy stała za tym chęć wyposażenia ludzi w umiejętności, które pozwoliłyby im awansować społecznie? Czy może wynikało to z zupełnie innych celów? A drugie pytanie, które bardzo mnie ciekawiło, brzmiało: jakie ślady te pierwotne początki pozostawiły we współczesnych systemach edukacji?
Zebrałam więc mnóstwo danych statystycznych, a także dane z dokumentów parlamentarnych, w których politycy debatowali, czy zapewnić edukację wszystkim, i jakie były powody, by to zrobić albo tego nie robić. Ten ogromny zbiór źródeł pozwolił mi odkryć coś, co naprawdę podważa powszechne przekonania o powstaniu i upowszechnieniu edukacji masowej.
Zasadniczo odkryłam, że rozszerzenie szkolnictwa podstawowego w świecie zachodnim nie wynikało z ideałów demokratycznych, ani z presji rozwijającej się gospodarki przemysłowej, by kształcić wykwalifikowanych pracowników, ani nawet z chęci zaszczepiania nacjonalizmu czy patriotyzmu. Odkryłam, że powstanie państwowo regulowanych systemów edukacji podstawowej było w istocie napędzane pragnieniem elit politycznych, by przemienić niesforne dzieci w przyszłych, posłusznych obywateli.
Pomyślcie więc przez chwilę o tym, jak wiele różnych zasad obowiązuje w szkole, choćby dotyczących tego, co można nosić, kiedy wolno się odzywać i że trzeba prosić o pozwolenie, jeśli chce się wyjść do toalety oraz o wszystkich innych regułach, które ustanawiają szkoły. Niektóre z nich mogą mieć sens. Inne są całkowicie arbitralne. Nad ich przestrzeganiem czuwa nauczyciel.
Idea stojąca za stworzeniem tych systemów, z perspektywy polityków, którzy je tworzyli, była taka, że jeśli skupimy się na dzieciach bardzo podatnych na wpływy z zewnątrz, jeśli zaczniemy oddziaływać na nie od bardzo wczesnego wieku i nauczymy je szacunku do autorytetu nauczyciela oraz szacunku dla szkolnych zasad, to przez resztę życia będą szanować autorytet i przestrzegać reguł. A to ma prowadzić do większego ładu społecznego i większej stabilności politycznej. Jeśli zaszczepimy w ludziach przekonanie, że przestrzeganie zasad i szanowanie autorytetu jest moralnie słuszne, to państwo będzie mogło w praktyce zapobiegać długotrwałemu sprzeciwowi, niepokojom społecznym i podważaniu status quo.
To było dla mnie naprawdę otwierające oczy, bo wywodzę się ze środowiska, w którym słyszałam, dorastając, narrację, że edukacja wcale nie powstała po to, lecz że jej celem było demokratyzowanie dostępu do wiedzy i realne wyrównywanie szans. Zobaczenie kontrastu między tym, co słyszałam, a tym, co politycy naprawdę mówili, w gruncie rzeczy wcale nie ukrywając swoich intencji, było dla mnie naprawdę otwierające oczy.
Ale oprócz przyglądania się temu, co politycy pisali do siebie w listach oraz temu, o czym debatowali w parlamentach w kontekście powszechnej edukacji, swoje tezy poddałam też wielu testom empirycznym, wykorzystując przekrojowe dane statystyczne z bardzo wielu różnych krajów. Jedną z rzeczy, które pokazuję w książce, jest na przykład to, że upowszechnienia demokracji nie da się tak naprawdę uznać za wyjaśnienie wzrostu i rozprzestrzenienia się edukacji masowej w świecie zachodnim, ponieważ demokracja pojawiła się znacznie później niż te regulowane przez państwo systemy szkolnictwa podstawowego.
Zobacz na: Czy szkoła uczy myśleć, czy być posłusznym?
John Taylor Gatto: Jak oświata publiczna upośledza nasze dzieci i dlaczego?
Nauczyciel Sześciu Lekcji – John Taylor Gatto
Jak szkolnictwo USZKODZIŁO twój mózg (ostrzeżenie Richarda Feynmana)
Agustina Paglayan: Wychowani do posłuszeństwa. Narodziny i rozprzestrzenienie się powszechnej edukacji
Agustina Paglayan, profesorka nauk politycznych z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego, przedstawia wyniki badań nad genezą powszechnej edukacji. Zauważa, że mimo niemal powszechnego dostępu do szkół, systemy edukacyjne często nie realizują obietnicy wyrównywania szans ani skutecznego rozwijania podstawowych umiejętności.
Analizując dokumenty parlamentarne, historyczne debaty oraz dane z wielu krajów, doszła do wniosku, że państwowe systemy szkolnictwa podstawowego nie powstały przede wszystkim z pobudek demokratycznych, gospodarczych czy patriotycznych. Według jej badań główną motywacją elit politycznych było kształtowanie posłusznych obywateli poprzez uczenie dzieci szacunku dla autorytetu i przestrzegania reguł od najmłodszych lat.
Szkoła miała nie tylko przekazywać wiedzę, lecz także wyrabiać nawyk podporządkowania się zasadom, co w zamierzeniu miało zwiększać porządek społeczny i stabilność polityczną oraz ograniczać sprzeciw wobec istniejącego ładu. Paglayan podkreśla, że jej wnioski opierają się zarówno na analizie historycznych źródeł, jak i szerokich badaniach empirycznych, które podważają popularne przekonanie, że rozwój edukacji masowej był przede wszystkim skutkiem demokratyzacji lub potrzeb rewolucji przemysłowej.
Najnowsze komentarze