Wygląd ma Znaczenie – Rollo Tomassi

23 luty 2012

„Twoja niezawodna Gra i czarująca osobowość nie sprawią, że będziesz wyglądał lepiej, kiedy zdejmiesz koszulkę.”

Wygląd ma Znaczenie

Wygląd.
Atuty.
Gra.

Miej przynajmniej dwa z tych trzech. Najlepiej wszystkie trzy, ale jeśli miałbyś posiadać tylko jeden, to Gra jest najważniejsza.

Zdaję sobie sprawę, że wchodzę na niebezpieczny grunt, ale podtrzymuję stanowisko, że wygląd jest integralnym elementem atrakcyjności. Przykro mi, ale to po prostu fakt. Nigdy jednak nie twierdziłem, że wygląd zastępuje Grę. Wręcz przeciwnie, uważam, że nauka Gry jest równie ważna jak utrzymywanie dobrej formy fizycznej.

Problem polega na tym, że wielu ludzi potrafi myśleć wyłącznie w kategoriach skrajności. Zawsze musi istnieć alternatywa typu „albo–albo”: albo Gra jest ważniejsza od sylwetki, albo sylwetka jest ważniejsza od Gry. To kompletna bzdura. Oba elementy są ważne i wzajemnie się uzupełniają. Jest mnóstwo przeciętnie wyglądających facetów, którzy odnoszą sukcesy u kobiet dzięki Grze, mimo swojego wyglądu. Są też bardzo atrakcyjni mężczyźni, którzy nigdy nawet nie słyszeli, czym jest Gra, a mimo to odnoszą sukcesy. Ale czy nie wolałbyś być facetem, który ma jedno i drugie? Kimś, kto nie musi rekompensować własnych braków?

Weź pod uwagę, że ponad 66% ludzi w społeczeństwach zachodnich ma nadwagę, a około 33% cierpi na otyłość. Można więc rozsądnie założyć, że około dwie trzecie mężczyzn trafiających do społeczności uwodzenia po to, aby zmienić swoje życie, sposób myślenia i powodzenie u kobiet, już na starcie zmaga się z nadwagą. Zwróć też uwagę na popularne przekonanie wśród mężczyzn, że wygląd ma dla kobiet mniejsze znaczenie niż osobowość, Gra i tym podobne cechy. To nie jest przypadek. Dla takich mężczyzn łatwiej jest zmienić swoje przekonania niż swoje ciało.

„Wygląd nie jest dla kobiet aż tak ważny”

Pierwszą rzeczą, o której mówi większość mężczyzn, którzy wcześniej byli w słabej formie fizycznej, jest wyraźny wzrost zainteresowania ze strony kobiet po tym, jak schudli lub zbudowali sylwetkę. To prawdopodobnie najprostszy eksperyment obalający to twierdzenie.

Wielu mężczyzn ulega błędnemu przekonaniu, że „wygląd nie jest dla kobiet aż tak ważny” i że kobiety z łatwością przymkną oko na kilka dodatkowych kilogramów, jeśli mężczyzna jest błyskotliwy, zabawny albo posiada zestaw innych górnolotnych cech, które ludzie wypisują na portalach randkowych.

To męski odpowiednik ruchu na rzecz akceptacji [grubego] ciała, który kobiety promują od kilkudziesięciu lat. „Nie przejmuj się formą fizyczną. Pieniądze, poczucie humoru i pewność siebie sprawią, że każda kobieta oszaleje na twoim punkcie.” Gdyby rzeczywiście tak było, Louie Andersonowie i Danny DeVitowie tego świata byliby wręcz zalewani zainteresowaniem najatrakcyjniejszych kobiet. Nie mam wątpliwości, że bardzo bogaci, lecz zaniedbani fizycznie mężczyźni stosunkowo łatwo przyciągają kobiety. Nie są jednak w stanie sprawić, by kobieta autentycznie pożądała ich na poziomie czysto fizycznym. To jedynie znacznie bardziej komercyjna forma negocjowania pożądania.

Choć może się wydawać, że jest to przekonanie charakterystyczne dla mężczyzn, w rzeczywistości jest ono bardzo świadomie podtrzymywaną konwencją społeczną korzystną dla kobiet. Z perspektywy kobiecych strategii prokreacyjnych oraz harmonogramu doboru partnerów znacznie bardziej opłacalne jest, aby kobieta realizowała krótkoterminową strategię prokreacyjną z mężczyznami typu Alfa w okresie swojej najwyższej atrakcyjności seksualnej, jednocześnie mając świadomość, że istnieje społeczna struktura umożliwiająca jej późniejszą realizację długoterminowej strategii prokreacyjnej (czyli pozyskanie mężczyzny zapewniającego utrzymanie i zasoby). Innymi słowy, warto zachęcać mężczyzn do przekonania, że „wygląd nie jest dla kobiet aż tak ważny”, dzięki czemu w przyszłości będą bardziej akceptowalnymi kandydatami na partnerów zapewniających bezpieczeństwo i utrzymanie, podczas gdy w krótkim okresie kobiety mogą współżyć z mężczyznami ucieleśniającymi ich bardzo konkretny ideał fizyczny.  To właśnie dlatego zjawisko „wiecznych chłopców” oraz wezwanie „dorośnij i zachowuj się jak mężczyzna” jest dziś dla kobiet tak frustrujące i problematyczne, bo podważa tę długoterminową strategię.

 

Priorytety

 

Zgodnie z kobiecymi strategiami seksualnymi znaczenie męskiego wyglądu zmienia się wraz z etapem życia kobiety. Priorytety i cechy, które uznaje ona za niezbędne u partnera, ewoluują wraz ze zmieniającymi się okolicznościami.

14–24 lata: Wygląd jest WSZYSTKIM. Owszem, odrobina romantyzmu może dopełniać fantazję, a Gra również odgrywa rolę, jednak głównym czynnikiem wywołującym pożądanie pozostają względy biologiczne. Kobiety chętnie przymykają oko na wady charakteru lub brak zasobów materialnych, jeśli w zamian mogą uprawiać seks z fizycznym Alfą w okresie, gdy same zbliżają się do szczytu swojej atrakcyjności seksualnej. Osobom zainteresowanym polecam badanie dr Martie Hasselton „Why Muscularity is Sexy” („Dlaczego umięśnienie jest atrakcyjne seksualnie”).

25–30 lat: Wygląd nadal pozostaje najważniejszy, jednak coraz większego znaczenia zaczynają nabierać inne cechy, ponieważ kobieta coraz wyraźniej uświadamia sobie zbliżanie się do tzw. Ściany. Dopóki nadal jest atrakcyjna i przyciąga uwagę mężczyzn, jej hipergamiczne priorytety coraz silniej przesuwają się w stronę potencjału partnera do zapewnienia utrzymania oraz inwestowania w przyszłą rodzinę. Im bardziej zbliża się do trzydziestki, tym bardziej zdaje sobie sprawę, że jeśli chce „wyjść z gry” na korzystnych warunkach, musi dobrze rozegrać swoje karty, zanim przestanie skutecznie konkurować z młodszymi kobietami. Ambicja, charakter, majątek, poczucie humoru, osobowość i inne cechy zaczynają mieć coraz większe znaczenie w perspektywie związku na całe życie.

30–35 lat: Większość samotnych kobiet w tym wieku żyje w różnym stopniu w zaprzeczania (w czym pomagają obowiązujące normy społeczne), jednak na pewnym poziomie zdają sobie sprawę, że przekroczyły już swój „termin ważności”, a znalezienie partnera gotowego do trwałego zobowiązania staje się z każdym rokiem coraz trudniejsze. Wygląd schodzi na dalszy plan na rzecz majątku i statusu. Większego znaczenia nabierają Gra oraz osobowość, jednak głównym celem staje się nadrobienie decyzji podjętych (lub niepodjętych) około dwudziestego ósmego roku życia. Priorytetem staje się zdobycie mężczyzny o udowodnionej wartości, takiego, który już osiągnął określony poziom sukcesu i statusu, a nie mężczyzny mającego jedynie potencjał, by taki sukces kiedyś osiągnąć. Choć wygląd nadal ma znaczenie, kobieta jest znacznie bardziej skłonna obniżyć swoje wymagania fizyczne w porównaniu z tymi, które miała w wieku 24 lat, jeśli mężczyzna wnosi do związku wiele innych wartości.

35–45 lat: Kobieta jest już daleko po przekroczeniu swojego „terminu ważności”, osiągnęła Ścianę i z większą lub mniejszą niechęcią, godzi się z faktem, że jest „towarem używanym”. Wszelkie dawne listy wymagań i priorytetów stają się jedynie wspomnieniem. Może próbować odgrywać rolę pumy (starzejącej się uwodzicielki), aby chronić własne ego. Może to sprawiać wrażenie, że ponownie skupia się głównie na wyglądzie młodszych mężczyzn, jednak  na pewnym poziomie zdaje sobie sprawę, że to młodsi mężczyźni robią jej przysługę, decydując się na seks z nią i nie oczekuje od takich relacji niczego więcej niż krótkotrwałego romansu. Nadal liczy jednak, że jakimś cudem uda jej się związać ze starszym, rozwiedzionym mężczyzną typu Przeciętny Sfrustrowany Frajer, który znajduje się w trudnym momencie życia, ale posiada przynajmniej pewien majątek. Status jest mile widziany, atrakcyjny wygląd byłby dodatkowym atutem, jeśli jeszcze go zachował, jednak zdolność do zapewnienia utrzymania staje się ważniejsza nawet od Gry czy inteligencji społecznej.

 

Wprowadzanie Zmian

 

Zmiana samego siebie wymaga wysiłku. Największą przeszkodą jest zawsze pierwszy krok, to jest uświadomienie sobie i zaakceptowanie, że trzeba się zmienić. To właśnie tutaj mężczyźni typu Przeciętny Sfrustrowany Frajer i beta napotykają największy opór, ponieważ przez większość życia słyszeli: „po prostu bądź sobą”, a reszta ułoży się zgodnie z planem losu. Potem z jakiegoś powodu odłączają się na chwilę od Matrixa i uświadamiają sobie, że sprzedano im iluzję oraz że osobista zmiana jest dla nich koniecznością. Muszą zmienić swój styl życia. Muszą zmienić swoje nastawienie. Muszą zmienić sposób patrzenia na świat. Muszą zmienić sposób myślenia o sobie. I tak, muszą również zmienić swoją sylwetkę.

Jednak zmiana wymaga wysiłku, a ludzie są z natury leniwi. Chcą szybkiego rozwiązania. Magicznej pigułki, która uczyni ich szczęśliwymi, odnoszącymi sukcesy i seksualnie nieodpartymi. Dlatego lgną do ludzi sprzedających kolejne „rewolucyjne programy”, które obiecują to wszystko przy minimalnym nakładzie pracy. Nauczenie się Gry również wymaga praktyki i wysiłku, jednak wymaga znacznie mniej wysiłku fizycznego niż zbudowanie atrakcyjnej sylwetki. Jest to szczególnie trudne dla mężczyzn, którzy nigdy wcześniej regularnie nie trenowali. Poprawa kondycji wymaga czasu, energii i konsekwencji, tym większych, im gorszy jest punkt wyjścia.

Z artykułu „Standardy atrakcyjności fizycznej kobiet”

„Istnieją niezliczone strony internetowe przeznaczone dla mężczyzn mających upodobanie do kobiet z nadwagą, ale nie istnieje ani jedna analogiczna strona skierowana do kobiet. Dlaczego? Innymi słowy, istnieje pewien odsetek przeciętnych, sprawnych fizycznie mężczyzn, którzy aktywnie poszukują otyłych kobiet. Natomiast kobiecy ideał męskości wydaje się pozostawać niezmienny, o czym świadczy praktyczny brak odpowiedników takich fetyszy dotyczących otyłych mężczyzn. Popyt ze strony mężczyzn zainteresowanych kobietami z nadwagą jest na tyle duży, że powstały firmy i serwisy zaspokajające tę potrzebę. Nie istnieje jednak porównywalny popyt ze strony atrakcyjnych kobiet poszukujących mężczyzn z nadwagą, albo przynajmniej nie jest on na tyle duży, by stworzył podobny rynek. Jak myślisz, z czego to wynika? W historii nigdy nie istniał odpowiednik epoki rubensowskiej dla mężczyzn, w której otyli mężczyźni stanowiliby kobiecy ideał atrakcyjności. Umięśniona, atletyczna sylwetka mężczyzny zawsze była standardem męskiej atrakcyjności.”

Jak napisałem w artykule „Seksowność”, to mężczyźni definiują, co jest kobiece i seksowne u kobiet. Jednocześnie działa również odwrotna zależność, to kobiety definiują, co jest męskie i seksowne u mężczyzn. Powodem, dla którego kobiety uznają określone cechy męskiej budowy ciała za seksualnie atrakcyjne, jest to, że mężczyźni posiadający te cechy w przeszłości odnosili wystarczająco duży sukces prokreacyjny, aby preferencje wobec tych cech zostały trwale zakodowane w kobiecym mózgu.

Tak, Gra jest niezwykle ważna. Podobnie jak głęboka, fundamentalna zmiana osobista. Nie sądzę, żebym musiał jeszcze raz tłumaczyć, jak ogromne ma to znaczenie. Jednak wygląd się liczy. Wygląd ma znaczenie. Najbardziej ironiczne jest to, że wygląd jest jednym z nielicznych aspektów swojego życia, nad którym mężczyzna ma bezpośrednią kontrolę. Nad własnym ciałem.

Jeżeli nie cierpisz na poważną niepełnosprawność fizyczną, nie masz żadnej wymówki, by nie być w lepszej formie. Dlaczego nie miałbyś posiadać pełnego pakietu? Przestań być, do cholery, taki leniwy i zaakceptuj, że stanie się bardziej atrakcyjnym wymaga wysiłku i potu.

Gra oraz pozytywny, męski sposób myślenia są niezwykle ważnymi elementami atrakcyjności i dobrostanu. Ale nie sprawią, że będziesz wyglądał lepiej, kiedy zdejmiesz koszulkę.

Uwaga autora: Warto również zauważyć pewną rzecz. Choć kobiety często podkreślają, że rozmiar penisa nie ma znaczenia dla ich satysfakcji seksualnej, to jednym z pierwszych wyzwisk, jakich używają wobec mężczyzny, chcąc go upokorzyć, jest: „Założę się, że ma małego penisa!” Resztę połącz sobie sam.

Źródło: Looks Count

 

Zobacz na: Wygląd pewności siebie
Twój wygląd i Twoja skrzynka odbiorcza na portalu randkowym – Christian Rudder [OkCupid]
Trening o Wysokiej Intensywności – Krótko. Ciężko. Rzadko.