Reguła 2/8/2 – Roissy

23 kwiecień 2007

Reguła 2-8-2 - Roissy

Z mojego doświadczenia wynika, że istnieje prosta i niezmienna reguła rządząca seryjnym randkowaniem u mężczyzn, którzy grają na wiele frontów. Na każde 12 kobiet, z którymi mężczyzna się umawia, 2 z tych 12 będą gorącymi laskami, 8 będzie odpowiadało mu atrakcyjnością, a 2 będą poniżej jego standardów. 12 to magiczna liczba, ponieważ badania nad matematyką miłości wykazały, że średnio właśnie tylu partnerów mężczyzna lub kobieta musi poznać, zanim znajdzie „tę jedyną”.

Ta reguła dotyczy przeciętnego faceta, który jest społecznie ogarnięty, czuje się w miarę swobodnie w towarzystwie kobiet i opanował podstawy gry. Mężczyźni z paraliżującymi niedoborami randkowymi, takimi jak ponad 1000 godzin życia nabitych w World of Warcraft, powinni skupić się na umawianiu się z jedną lub dwiema kobietami, jakiegokolwiek kalibru.

Reguła 2/8/2 nie jest receptą na sukces w randkowaniu, lecz obserwacją wzorców zalotów charakterystycznych dla większości graczy. Reguła ta zdaje się opisywać pewien punkt równowagi”, do którego mężczyźni dochodzą, kiedy aktywnie randkują z wieloma kobietami i osiadają w strefie komfortu, w której równoważą gorący seks i stres emocjonalny. Ponieważ reguła jest płynna, wszelkie zmiany w sile i konsekwencji jego gry będą przesuwały te proporcje na lepsze albo na gorsze.

W idealnym świecie chciałbyś mieć proporcję 12/0/0, ale wymagałoby to mistrzowskiego opanowania gry oraz obiektywnie wysokiego statusu. Naprawdę rzadko zdarza się mężczyzna, któremu udaje się osiągnąć proporcję 0/0/12. To gammy, którzy porzucili wszelkie standardy, żeby zaspokoić swoje niewybredne apetyty seksualne.

Znajdziesz ich na spotkaniach NAAFA i w salach bingo w domach spokojnej starości. Mężczyźni 0/0/0 to bety, którzy nie zamierzają spuścić z tonu swoich absurdalnie wyśrubowanych standardów i zamiast tego dają upust prawdopodobnie niskiemu popędowi seksualnemu poprzez pornografię.

2/8/2 jest wygodne dla większości mężczyzn, ponieważ daje im możliwość nieco poszerzyć swoje granice, a jednocześnie nie stresuje ich zanadto. Ponieważ regularny seks bez tytanicznego wysiłku z dziewczynami, które przekraczają próg atrakcyjności akceptowany przez danego mężczyznę, jest główną siłą napędową mężczyzn, większość ich partnerek będzie należała do tego rodzaju kobiet, o których inni ludzie powiedzą, że są dla nich „odpowiednie”.

Co ciekawe, choć gra potrzebna do poderwania tych przeciętnych kobiet jest niczym szczególnym, doświadczenie zdobyte w związku z nimi jest znacznie cenniejsze niż czas spędzony z bardzo atrakcyjnymi kobietami. Dzieje się tak dlatego, że z kobietą umiarkowanie atrakcyjną mężczyzna może wejść znacznie głębiej w relację, rozwijając swoją grę i strategie związkowe w najróżniejszych nowych kierunkach, bez ryzyka, że ona nagle go zostawi.

Zabójczo piękna kobieta jest natomiast skłonna odejść od niego przy najmniejszym przewinieniu wobec jej emocjonalnej listy kontrolnej. Margines błędu jest przy niej cienki jak żyletka.

Nie znaczy to, że powinien zrezygnować z mierzenia wysoko. Optymalnie jest włożyć wysiłek i zaliczyć co najmniej 2 wysokiej jakości dziewczyny z tych 12, takie, przy których inni ludzie mówią: „Co, kurwa, ona robi z nim?”

Jego gra potrzebuje od czasu do czasu wstrząsu, tak jak kulturysta potrzebuje nowej diety albo nowego planu treningowego, żeby przebić się przez stagnację. Tylko dziewczyny, których uroda doprowadza jego grę do granic wytrzymałości, są w stanie zainspirować go do osiągnięcia poziomów, o których wcześniej nawet nie śnił. Ale więcej niż 2 i najprawdopodobniej rozsypie się pod presją, wycofując się do znajomego świata pornografii i gównianej „końcówki dnia” o trzeciej nad ranem.

Nagnij ego, ale go nie łam.

Na samym końcu skali zrobi sobie śmietnikowy nur po kilka pasztetów. Dopóki zachowa na ten temat dyskrecję i nie zmarnuje zbyt wiele wysiłku na ich uganianie, może uniknąć kryzysu poczucia własnej wartości. Podrywanie nieatrakcyjnych dziewczyn bywa czasem konieczne, żeby przerwać okres posuchy.

Najczęstszymi typami mężczyzn polujących na łatwe odhaczenie” są bezradni początkujący oraz seksualnie nienasyceni męscy puszczalscy. Uważaj tylko, żeby nie weszło ci to w nawyk.

Źródło: The 2/8/2 Rule

 

Zobacz na: Test Wzwodu
Tryb Pierwszy – Alan Roger Currie