Hierarchia miłości – Illimitable Man

Czerwiec 2015

„Kiedy kobieta wychodzi za mąż ponownie, robi to dlatego, że nienawidziła swojego pierwszego męża. Kiedy mężczyzna żeni się ponownie, robi to dlatego, że uwielbiał swoją pierwszą żonę. Kobiety próbują szczęścia; mężczyźni ryzykują swoje.” – Oscar Wilde

Hierarchia miłości – Illimitable Man

Spis treści:

1. Wprowadzenie
2. Nie dająca się pogodzić natura miłości
3. Zastrzeżenie
4. Definicja kobiecej miłości
5. Miłość i kobiece samooszukiwanie
6. Zakończenie

Dwie kategorie miłości – Whisper

 

1.) Wprowadzenie

 

„Kobiety nie kochają, dbają tylko o same siebie.” To komentarz pewnego mężczyzny, na który niedawno natrafiłem i który zmusił mnie do chwili refleksji. Po dłuższym zastanowieniu powstał esej, który właśnie czytasz. Muszę stwierdzić, że nie zgadzam się z twierdzeniem, które zainspirowało ten tekst. Podejrzewam jednak, że człowiek, który to powiedział, wierzył w to całym sobą. Nie uważam jednak, by jego teza była prawdziwa. Mimo to rozumiem jego sposób myślenia, ponieważ choć się myli, nie myli się całkowicie. Przynajmniej wśród „starej gwardii” społeczności czerwonej pigułki istnieje ugruntowane przekonanie, że kobiety nie kochają mężczyzn w taki sposób, w jaki mężczyzna chciałby być kochany.

 

2.) Nie dająca się pogodzić natura miłości

 

Problem wynika nie tylko ze sposobu, w jaki mężczyzna pragnie być kochany, ale również ze sposobu, w jaki kobieta w ogóle jest zdolna kochać. Mężczyzna pragnie miłości ofiarnej, a poświęcenie implikuje lojalność i więź. To, czego mężczyźni oczekują od miłości oraz to, czym w praktyce jest kobieca miłość, są fundamentalnie nie do pogodzenia.

W kwestiach miłości i nie chodzi tu wyłącznie o pożądanie, mężczyzna jest optymistycznym egalitarystą. Kocha tak, jak sam chciałby być kochany. Kiedy mężczyzna jest młody i jeszcze nieświadomy natury kobiet, w sprawach miłości jest prawdziwym wyznawcą złotej zasady.

Błąd tkwiący w męskiej naturze polega na przekonaniu, że lojalność będąca istotą kobiecego instynktu macierzyńskiego będzie dostępna również w kontekście romantycznym. Dość naiwnie wierzy, że skoro matka kochała go w określony sposób, to wyidealizowana partnerka również mogłaby. Widząc, jak kobiety kochają swoje dzieci, dochodzi do wniosku, że kobiety są zdolne do wielkiej miłości. I to prawda, bo są. Problem w tym, że ta wielka miłość jest miłością zarezerwowaną wyłącznie dla dzieci. Nie rozciąga się ona na mężczyznę. Dlatego mężczyzna posiada wyidealizowany obraz kobiecej miłości, a nie jej rzeczywiste zrozumienie.

Od rzeczywistości do hiperrzeczywistości
Ukryte kontrakty — niewidzialni sabotażyści relacji

Mężczyzna pragnie czegoś, co jest dla niego nieosiągalne, nie zdając sobie sprawy, że miłość, której pożąda, ma naturę matczyną i nie może być skierowana do niego. Natura odgrywa okrutny żart na psychice mężczyzny. Daje mu w dzieciństwie bardzo czystą, wysokiej jakości miłość. Tworzy w jego umyśle wzorzec kobiecej miłości, który później zaczyna uważać za standard właściwy wszystkim kobietom. Miłość matki uczy go, że bezwarunkowa lojalność, szlachetność charakteru, delikatność, poświęcenie oraz zaufanie są nieodłączną częścią kobiecej natury. I tak, dorastając z chłopca do mężczyzny, dochodzi do dość logicznego wniosku, że jeśli będzie „dobrym mężczyzną”, może oczekiwać, iż jego kobieta będzie kochała go w bardzo podobny sposób. Jego matka, w dobrej wierze, lecz całkowicie błędnie dodatkowo utwierdza go w tym przekonaniu. To okrutne kłamstwo, ale mężczyzna, którego serce nie zostało jeszcze złamane, nie zdaje sobie z tego sprawy. Myśli, że kobieca miłość jest niezmienna. Nie rozumie, że miłość kobiety do dziecka różni się od miłości kobiety do mężczyzny.

I tak mężczyzna tęskni za tym, by być kochanym jak dziecko, nie rozumiejąc, że taka miłość jest zarezerwowana wyłącznie dla dzieci. Wierzy, że miłość, której pragnie, jest miłością romantyczną, podczas gdy w rzeczywistości jest to miłość matczyna. Oczywiście taki mężczyzna nie ma jeszcze doświadczenia ani psychicznej dojrzałości potrzebnej, by dostrzec tę różnicę. Dlatego tragedią dla niego jest moment, w którym odkrywa, że kobiety nie kochają mężczyzn tak, jak kochają dzieci. Bezwarunkowa lojalność wpisana w więź matczyną jest praktycznie nieobecna w więzi partnerskiej. Większość mężczyzn tego nie rozumie. Kochają szczerze i całościowo aż do chwili, gdy kobieta uderzy w nich emocjonalnie w najbardziej bolesny możliwy sposób, zmuszając ich do całkowitej rewizji poglądów na temat kobiecej natury. Nie jest to hipotetyczna możliwość, lecz raczej nieunikniona kolej rzeczy. Jeśli mają szczęście, po rozstaniu trafiają na tego typu blogi lub podobne miejsca.

Od tego momentu mężczyzna może zacząć na nowo oceniać swoje wyobrażenie o zdolności kobiet do kochania. Z czasem zaczyna rozumieć, że miłość kobiety do partnera ma znacznie niższą jakość moralną i psychologiczną niż jej miłość do dziecka. To, jak zareaguje na tę wiedzę, ostatecznie określi, jakim stanie się człowiekiem. Może zostać mężczyzną idącym własną drogą, rozczarowanym kawalerem wykorzystującym kobiety wyłącznie do seksu, albo patriarchą zarządzającym rodziną jak przedsiębiorstwem, świadomym ryzyka, ale robiącym wszystko, by je minimalizować.

Choć może wydawać się to brutalne, kobiety nie są zdolne odwzajemniać męskiej miłości w taki sam sposób. Kochają inaczej. Istnieje hierarchia miłości, która spływa w dół: mężczyzna poświęca się dla kobiety, kobieta poświęca się dla dziecka. Rzadko kiedy ta rzeka płynie w przeciwnym kierunku. Dlatego jeśli mężczyzna wierzy, że kobiety są zdolne kochać w takim samym stopniu jak on, jest skazany na rozczarowanie i cierpienie, gdy kobieta nieuchronnie zacznie działać zgodnie ze swoją naturą, a nie jego wyidealizowanym obrazem o kobiecie.

3.) Zastrzeżenie

 

Większość z was zgadzała się ze mną aż do tego momentu; część już nie. Wcześniej napisałem: „Dość naiwnie wierzy, że skoro matka kochała go w określony sposób, to wyidealizowana partnerka również mogłaby.” To zdanie ma podwójne znaczenie, którego większość ludzi prawdopodobnie by nie wychwyciła, gdybym sam tego nie wskazał. W praktyce wygląda to tak, że ci z was, którzy mieli dobrą matkę, pomyśleli kiedyś, jeśli nie teraz, to przynajmniej kiedyś: „Mam nadzieję, że znajdę dziewczynę równie ciepłą i troskliwą jak moja mama.” Ale istnieje też druga grupa: mężczyźni wychowani przez narcystyczne, emocjonalnie chłodne i niekochające matki. Takie matki często publicznie odgrywają rolę cudownych kobiet, lecz z powodu własnych zaburzeń i defektów psychicznych nie przekazują synowi miłości właściwej więzi matczynej.

Jestem wręcz zszokowany liczbą mężczyzn, z którymi rozmawiałem i którzy nigdy nie byli naprawdę kochani przez swoje matki (dla kontrastu, moja matka była bardzo kochająca), choć biorąc pod uwagę to, co wiem dziś, nie mogę powiedzieć, że mnie to dziwi. Mężczyźni, którzy nigdy nie doświadczyli prawdziwej więzi matczynej, znacznie łatwiej „łykają czerwoną pigułkę” i rozumieją kobiece zachowania w dorosłości. To powtarzająca się obserwacja: mężczyźni pozbawieni matczynej miłości są lepiej przystosowani do radzenia sobie z kobietami jako partnerkami w dorosłym życiu. Chłopiec wychowany w emocjonalnym zaniedbaniu nigdy naiwnie nie wierzył, że dziewczyna będzie kochała go tak, jak kocha matka. On zakładał, że będzie kochała go dokładnie tak, jak kochała go matka: skrajnie warunkowo.

Oznacza to, że mężczyzna, który nigdy nie doświadczył matczynej miłości w dzieciństwie, nie idealizuje kobiecej miłości jako dorosły. Paradoksalnie jego standard oczekiwań wobec kobiet jest bliższy ich rzeczywistej naturze. W przeciwieństwie do większości mężczyzn nie został nauczony oczekiwać od kobiet miłości ofiarnej, ponieważ nigdy jej nie zaznał. Jego matka nie kochała go jak dziecka, lecz jak partnera, czyli kochała go za użyteczność, a nie za samo jego istnienie. Dlatego można powiedzieć, że sposób, w jaki mężczyzna postrzega kobiecą miłość, zależy od tego, jak kochała go jego matka. Mężczyzna, którego matka nie kochała jak dziecka wtedy, gdy był dzieckiem, posiada w dorosłości pewnego rodzaju perwersyjną przewagę. Nie ma żadnej idealizacji do rozbicia, ponieważ jego oczekiwania wobec kobiet w relacjach są realistyczne.

Dziedzictwo pierwszych 3 lat – prof. Alan Sroufe, Instytut Rozwoju Dziecka, Uniwersytet Minnesoty

 

4.) Definicja kobiecej miłości

 

Najwyższą formą kobiecej miłości jest zauroczenie. Definiując je: jest to pożądanie twojej siły oraz obsesja na punkcie tego, jak twój charakter sprawia, że się czuje, przy czym twoja siła pozostaje czynnikiem nadrzędnym. Mówiąc brutalnie wprost: to oportunizm i emocjonalne samo zaspokojenie połączone z pożądaniem.

Mężczyzna bardzo często zapomina, że miłość nie płynie „w górę” w sensie ofiarności. Popełnia błąd, zakładając, że skoro on potrafi kochać kobietę bez pożądania seksualnego, to kobieta potrafi zrobić to samo. Nie potrafi. Jej miłość do niego nie opiera się na poświęceniu, opiera się na docenianiu męskiego poświęcenia połączonego z pożądaniem. Im bardziej mężczyzna poświęca się dla kobiety, tym większe prawdopodobieństwo, że zakocha się we własnej inwestycji.

Im bardziej kobieta poświęca się dla mężczyzny bez zwierzęcego pożądania, tym większy odczuwa wobec niego wstręt, interpretując konieczność własnego zaangażowania jako jego słabość i brak wartości. I właśnie tutaj ujawnia się coś niewypowiedzianego wprost, ale wyczuwalnego emocjonalnie: kobieta oczekuje, że mężczyzna będzie kochał ją bardziej, niż ona kocha jego. To tylko wzmacnia hierarchię miłości. Kobiece poświęcenie jest uzależnione od pożądania i psychicznego uzależnienia od mężczyzny. Męskie poświęcenie jest oczekiwane i dawane dobrowolnie.

 

5.) Miłość i kobiece samooszukiwanie się

 

Kobieta, która cię nie pożąda, nie jest w stanie kochać cię w taki sposób, w jaki chciałbyś być kochany. Pożądanie stanowi fundament jej miłości. Bez pożądania pozostaje jedynie „sympatia”, a nie miłość. Taka kobieta nie potrafi zrobić nic poza wykorzystywaniem cię i okłamywaniem zarówno ciebie, jak i samej siebie, że jest zakochana, choć w rzeczywistości nie jest. Jeśli bycie „zakochaną” jest dla kobiety wygodne, przekona samą siebie, że naprawdę kocha po to, by móc przekonać również ciebie. Kobiety są mistrzyniami samooszukiwania siebie, dlatego należy być wyjątkowo ostrożnym w przypisywaniu jakiejkolwiek realnej wartości ich emocjonalnym deklaracjom. Takie pełne przekonania emocjonalne wyznania należy traktować raczej jako sofistykę niż prawdę.

Kobiety są generalnie emocjonalnie neurotyczne. Kobieta, która staje się zbyt samoświadoma, może zacząć nienawidzić samej siebie, ponieważ nie potrafi pokonać swoich zwierzęcych instynktów. Nie są w stanie zmusić się do kochania mężczyzny w taki sposób, w jaki on chciałby być kochany, nawet gdyby próbowały. Próba takiej miłości doprowadziłaby je do niewyobrażalnego cierpienia psychicznego.

Dlatego choć może wydawać ci się niesprawiedliwe, że twoja kobieta nigdy nie będzie kochała cię tak, jak kochała cię matka, równie niesprawiedliwe byłoby oczekiwanie od niej czegoś takiego, jeśli naprawdę zależy ci na jej szczęściu. Jestem przekonany, że właśnie dlatego społeczeństwo od pokoleń wspólnie okłamuje samo siebie. Prawda zagraża rodzinie nuklearnej. Wystarczy spojrzeć na ruch „Mężczyzn Idących Swoją Własną Drogą (MGTOW)”, by to zrozumieć. Wielu mężczyzn miałoby ogromny problem z ideą zakładania rodziny po odkryciu całego zestawu „czerwono pigułkowych obserwacji i prawd”, jakie można znaleźć. Dla ogromnej liczby ludzi ignorancja jest błogosławieństwem. Dlatego wiedza prezentowana na tym blogu jest równie potężna, co niebezpieczna.

 

6.) Zakończenie

 

Kobiety są tym, czym są; twoje postrzeganie kobiet, niezależnie od tego, jakie by było, nie ma mocy zmienić ich fundamentalnej natury. Mając wiedzę, którą zdobyłeś, możesz nauczyć się je akceptować albo odrzucić je z powodu niemożliwego do zaspokojenia rozczarowania opartego na przekonaniu, że „kobieca miłość po prostu nie jest tego warta”. Możemy dyskutować o tym: co jest dobre dla społeczeństwa, co jest dobre dla twojej osobistej sytuacji i o całej reszcie, jak wielu z was lubi robić, ale ostatecznie jest to wybór indywidualny. To twój wybór, nie mój i nie kogokolwiek innego. Kiedy już posiadasz tę wiedzę, nikt nie może odebrać ci możliwości podjęcia tej decyzji. Odpowiedź będzie inna dla każdego mężczyzny, zależnie od tego, na jakim etapie życia się znajduje.

Poznanie „czerwono pigułkowych prawd” wywiera ogromną presję na mężczyznę, by dojrzał psychicznie i zdecydował, czego naprawdę chce od kobiet i od życia. To, czego chcesz, zmienia się wraz z wiekiem. Dwudziestolatek ma skłonność naiwnie wierzyć, że będzie kawalerem do końca życia. Starszy rozwiedziony mężczyzna może całkowicie zrezygnować z tego, co uznał za głupotę. Facet, który przez ostatnią dekadę podrywał kobiety w barach, może być już wypalony i zacząć pragnąć czegoś głębszego. I wtedy, jak to często bywa u mężczyzn po wraca pytanie: jak kobiety kochają i jak może zaspokoić własną potrzebę kochania, nie niszcząc przy tym samego siebie. Mężczyźni, którzy nie widzą sposobu, by kochać bez utraty tego, kim są i co materialnie osiągnęli, to właśnie ci mężczyźni, którzy odrzucają miłość.

Źródło: The Hierarchy of Love

 

Zobacz na: Natura kobiety: Niesamowite Mamy – Red Femme Diaries
Natura kobiety: Jej niegodziwość – Red Femme Diaries
Kto lub co zniszczyło małżeństwo?
Prawo Briffaulta: jedna z ważniejszych rzeczy jakie musisz wiedzieć jako mężczyzna
Czego TY chcesz? | Rob i Chest Rockwell
Zarządzanie laskami – Poradnik HumanSockPuppeta