Ruch przeciwko prawom wyborczym kobiet w Stanach Zjednoczonych – Rebecca A. Rix

10 kwiecień 2019

Ruch przeciwko prawom wyborczym kobiet w Stanach Zjednoczonych

Od lat 40. XIX wieku, kiedy sześć kobiet z Nowego Jorku zaprotestowało przeciwko opodatkowaniu bez reprezentacji, aż do lat 20. XX wieku, po ratyfikacji Dziewiętnastej Poprawki do Konstytucji Stanów Zjednoczonych, zwolenniczki prawa wyborczego kobiet nieustannie spotykały się z oporem.[1] Na początku XIX wieku sufrażystki należały do grona radykalnych reformatorów, którzy dążyli do demokratyzacji republiki wciąż opartej na hierarchiach społecznego statusu.

Po wojnie secesyjnej oraz okresie Rekonstrukcji zniesiono niewolnictwo Afroamerykanów, ustanowiono zasadę obywatelstwa nabywanego z mocy urodzenia (birthright citizenship) oraz zagwarantowano wszystkim obywatelom równą ochronę prawną. Przez kolejne dziesięciolecia sufrażystki i inni reformatorzy walczyli o rzeczywistą realizację tych zasad równości.

Przeciwnicy praw wyborczych kobiet prowadzili natomiast walkę o zachowanie modelu republiki, w którym podstawową jednostką reprezentowaną przez państwo nie był indywidualny obywatel, lecz rodzina kierowana przez mężczyznę.[2]

Choć ostatecznie ruch antysufrażystowski przegrał tę batalię, jego działania opóźniły przyznanie kobietom praw wyborczych o wiele dziesięcioleci. Jednocześnie doprowadziły do przekształcenia republikanizmu opartego na rodzinie z arystokratycznego sprzeciwu wobec demokratyzacji w szeroko rozpowszechnioną obronę tradycji i rodziny przed feminizmem oraz rozwijającym się państwem opiekuńczym.

Przekonanie sufrażystek, że każda jednostka powinna posiadać własną reprezentację polityczną, stało się inspiracją dla wieloletnich walk nie tylko o prawa wyborcze, lecz także o inne reformy, które uzupełniały lub zastępowały tradycyjny model państwa opartego na rodzinie rozwiązaniami przyznającymi kobietom oraz innym grupom wcześniej uznawanym za „z natury” nierówne, pełnię praw obywatelskich i politycznych.[3]

Dla przeciwników praw wyborczych kobiet prawo głosu oznaczało znacznie więcej niż jedynie możliwość wejścia do lokalu wyborczego i oddania głosu. Oddanie głosu było bowiem potwierdzeniem fundamentalnej politycznej równości wszystkich osób posiadających prawa wyborcze, zarówno w życiu prywatnym, jak i publicznym. Takie rozumienie ideałów założycielskich Stanów Zjednoczonych przeciwnicy sufrażystek uznawali za radykalne i starali się je zwalczać wszędzie tam, gdzie ich zdaniem mogło zagrozić republice.

W latach 30. i 40. XIX wieku przeciwnicy praw wyborczych kobiet przedstawiali ideę przyznania kobietom prawa głosu jako absurdalną konsekwencję rozszerzenia praw wyborczych na mężczyzn nieposiadających majątku. Argumentowali, że skoro każda jednostka ma „prawo” głosu, to dlaczego nie przyznać go również kobietom?[4]

W pierwszej połowie XIX wieku zarówno stany północne, jak i południowe zniosły cenzus majątkowy jako warunek udziału w wyborach, co doprowadziło do niemal powszechnego prawa wyborczego dla białych mężczyzn.

Przyznanie praw wyborczych mężczyznom z klasy pracującej umocniło przekonanie, że to właśnie mężczyźni odpowiadają za utrzymanie i kierowanie swoimi żonami oraz innymi członkami rodziny pozostającymi na ich utrzymaniu, którzy z kolei byli zobowiązani okazywać im posłuszeństwo i wykonywać pracę na rzecz gospodarstwa domowego.[5]

Pomimo narastających podziałów między Północą a Południem w kwestii niewolnictwa, zarówno politycy, jak i duchowni podkreślali wspólną zwierzchność białych mężczyzn nad wszystkimi osobami pozostającymi pod ich „domową” władzą, w tym również nad niewolnikami.[6]

W latach 50. XIX wieku zwolennicy i przeciwnicy niewolnictwa prowadzili zaciętą walkę o określenie charakteru nowych stanów i terytoriów na zachodzie kraju oraz o status osób zniewolonych przebywających na terenach, gdzie niewolnictwo było formalnie zakazane.

Przełomowym wydarzeniem stało się orzeczenie Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych w sprawie Dred Scott przeciwko Sandfordowi z 1857 roku. Wyrok ten nadał pojęciu obywatelstwa narodowego bardzo szeroki zakres praw obywatelskich i politycznych, jednocześnie ograniczając status obywatela wyłącznie do białych mężczyzn.[7]

Decyzja ta wywołała ogromne oburzenie wśród abolicjonistów, wolnych czarnoskórych posiadających prawa wyborcze oraz mieszkańców stanów wolnych. Jednocześnie zaostrzyła konflikt między Północą a Południem i sprawiła, że kwestia obywatelstwa narodowego stała się jednym z najważniejszych zagadnień okresu powojennej Rekonstrukcji.

Północni Amerykanie wyśmiewali kampanię „Partii Republikańskiej Reformy” (Republican Reform Party) z 1855 roku (Rycina 1), zarzucając jej, że zachęca Afroamerykanów i kobiety do dążeń egalitarnych. Jednak po zakończeniu wojny secesyjnej właśnie te dążenia stały się jednymi z najbardziej spornych kwestii politycznych okresu Rekonstrukcji.

Rycina 1. Nowo utworzona Partia Republikańska i jej kandydat na prezydenta, John C. Frémont

Rycina 1. Nowo utworzona Partia Republikańska i jej kandydat na prezydenta, John C. Frémont, grozili narzuceniem abolicjonizmu i równości kobiet, a także innych radykalnych reform.

Szczególnie istotne znaczenie miała Czternasta Poprawka do Konstytucji, która ustanowiła zasadę obywatelstwa nabywanego z mocy urodzenia (birthright citizenship) oraz zagwarantowała wszystkim obywatelom równą ochronę prawną. Tym samym jednocześnie unieważniła skutki wyroku w sprawie Dred Scott oraz podważyła przedwojenną koncepcję republikanizmu, zgodnie z którą prawa obywatelskie przysługiwały ludziom przede wszystkim ze względu na ich status w strukturze politycznej państwa.[8]

Sufrażystki sprzeciwiały się umieszczeniu słowa „mężczyzna” w przepisie poprawki dotyczącym ochrony praw wyborczych. Zamiast tego domagały się przyznania prawa głosu wszystkim obywatelom, niezależnie od płci.

Po ratyfikacji poprawki część sufrażystek postanowiła sprawdzić jej praktyczne znaczenie, próbując oddać głos w wyborach, niektórym rzeczywiście się to udało. Liczyły, że wszczęte w związku z tym postępowania sądowe doprowadzą do orzeczenia, iż samo obywatelstwo kobiet oznacza również przysługujące im prawo wyborcze.

Inne działaczki rozpoczęły kampanię na rzecz odrębnej poprawki konstytucyjnej przyznającej kobietom prawa wyborcze, zwłaszcza po niepowodzeniu starań o wprowadzenie powszechnego prawa wyborczego do Piętnastej Poprawki, która zakazywała odbierania prawa głosu ze względu na rasę, kolor skóry lub wcześniejszy status niewolnika.[9]

Przeciwnicy praw wyborczych kobiet zwracali uwagę na widoczny element rasizmu w sprzeciwie części sufrażystek wobec Piętnastej Poprawki.[10]

Podczas debat Kongresu nad ogólnokrajowym prawem wyborczym kobiet w 1871 roku, które odbywały się po przyznaniu kobietom prawa głosu na terytoriach Wyoming i Utah, zorganizowały się kobiety występujące przeciwko sufrażystkom, określane jako remonstrantki (remonstrants).

Podobnie jak sufrażystki, korzystały one z tradycyjnego prawa do składania petycji i protestów (remonstrance), starając się wpływać na ustawodawców, tyle że w celu zablokowania proponowanych reform.

Dlaczego Większość Kobiet Sprzeciwia Się Prawu Wyborczemu Kobiet – Ohio Association Opposed to Woman Suffrage

W liście otwartym opublikowanym na łamach „New York Timesa” Almira Lincoln Phelps twierdziła, że „milcząca większość” kobiet sprzeciwia się prawom wyborczym kobiet. Jej zdaniem była to idea forsowana przez kobiety kontynuujące, niestety rewolucyjną, tradycję „żeńskich Thomasów Paine’ów”, nawiązując do jednego z najbardziej radykalnych ideologów amerykańskiej rewolucji.

W Kongresie remonstrantki podkreślały własny autorytet jako kobiet, zazwyczaj podpisując się nazwiskami swoich mężów, zgodnie z ówczesnym zwyczajem.

Pani generał William Tecumseh Sherman oraz pani admirał John A. Dahlgren ostrzegały, że propagowana przez sufrażystki „zwodnicza nowa doktryna” indywidualnych praw narusza fundamentalną zasadę republiki, zgodnie z którą podstawową jednostką państwa jest rodzina, a nie pojedynczy obywatel.

Autorytet mężczyzny jako głowy rodziny był dla nich tak podstawowym elementem republikańskiego porządku, że remonstrantki postulowały nawet zmianę Konstytucji mającą chronić rodzinę patriarchalną przed ustawami przyznającymi kobietom indywidualne prawa majątkowe i małżeńskie.

Ich zdaniem republika potrzebowała kobiet jako żon, matek, wychowawczyń, filantropek, a nie kobiet konkurujących z mężczyznami na rynku pracy lub przedkładających polityczne intrygi nad obowiązki rodzinne.[11]

Remonstrantki liczyły, że uda się ograniczyć charakterystyczny dla okresu Rekonstrukcji wzrost znaczenia władzy federalnej, wraz z jego rewolucyjnymi konsekwencjami dla obywatelstwa jednostki i prawa wyborczego.

Chciały, aby kompetencje rządu federalnego ograniczały się wyłącznie do ochrony praw wyborczych mężczyzn oraz utrzymania systemu pośredniej reprezentacji opartej na rodzinie (family-based virtual representation). Kiedy podczas obchodów stulecia niepodległości Stanów Zjednoczonych w 1876 roku sufrażystki ponownie odwołały się do rewolucyjnej tradycji praw naturalnych, pani Dahlgren odpowiedziała na ich argumenty.[12]

W wydanej w 1878 roku publikacji przekonywała, że prawo wyborcze nie jest prawem naturalnym, skoro nie posiadają go kobiety, podobnie jak pisała „idioci”, „obłąkani” czy „dorastający chłopcy”. Jej zdaniem kobiety powinny zaakceptować swoje miejsce w hierarchicznym porządku społecznym opartym na „niezmiennych”, „fundamentalnych” i „wyższych” prawach społecznych.

Według Dahlgren zgodna i harmonijna rodzina stanowiła „fundament państwa”, a każda rodzina była „reprezentowana przez swoją głowę, tak jak państwo ostatecznie osiąga jedność poprzez kolejne szczeble reprezentacji. Z tego rodzą się pokój, zgoda, właściwa reprezentacja, równowaga i jedność.”

Jej zdaniem przyznanie praw wyborczych wszystkim obywatelom pobudziłoby rywalizujące interesy wewnątrz rodziny i całego społeczeństwa, czyniąc „niezgodę” fundamentem państwa.[13]

W latach 80. XIX wieku kongresmeni sprzeciwiający się prawom wyborczym kobiet przedstawiali sufrażystki jako zagrożenie dla samorządności lokalnej oraz pokoju między regionami kraju. Chętnie przytaczali argumenty północnych remonstrantek, takich jak Caroline Corbin z Chicago, której książka Letters from a Chimney-Corner łączyła tradycyjne życie domowe z ideą „rządów domowych” (home rule), mimo że sama autorka wywodziła się z uprzywilejowanej elity społecznej.[14]

W tym samym czasie południowe stany systematycznie ograniczały prawa wyborcze Afroamerykanów. Ich przedstawiciele w Kongresie argumentowali, że proponowana poprawka przyznająca kobietom prawa wyborcze stanowi zagrożenie nie tylko dla męskiego autorytetu w rodzinie, ale również dla praw stanów oraz „samorządności lokalnej”, eleganckiego określenia oznaczającego w praktyce rządy zamożnych białych mężczyzn, niezależnie od federalnych praw obywatelskich przysługujących Afroamerykanom.[15]

Jak wyjaśniał senator z Alabamy John Tyler Morgan, poprawka dotycząca praw wyborczych kobiet poprowadziłaby „polityczną linię podziału przez męskie gospodarstwo domowe” oraz „otworzyłaby święty krąg rodziny na wtargnięcie polityki i polityków, to jest miejsce, do którego żaden człowiek nie powinien mieć prawa ingerować.[16]

Broniąc idei samorządności lokalnej, przeciwnicy sufrażystek przywoływali wspomnienia wojsk federalnych nadzorujących lokale wyborcze na Południu po wojnie secesyjnej oraz przypominali dawny sojusz abolicjonistów z sufrażystkami. Ostrzegali przed jakąkolwiek ingerencją Północy w obowiązujące na Południu ustawy Jima Crowa, jednocześnie odwołując się do mieszkańców Północy, którzy sami rozwijali własne ruchy sprzeciwiające się dalszej demokratyzacji życia politycznego.[17]

Do połowy lat 80. XIX wieku demokratycznym kongresmenom udało się skutecznie blokować kolejne projekty ustaw, a protesty północnych remonstrantek przeciwko rozszerzeniu praw wyborczych doprowadziły ruch sufrażystek do okresu określanego przez historyków mianem „kongresowej stagnacji” (congressional doldrums).[18]

Mimo trudności na szczeblu federalnym sufrażystki odnosiły pewne sukcesy w poszczególnych stanach po zakończeniu Rekonstrukcji.  To właśnie one skłoniły przeciwniczki praw wyborczych kobiet do bardziej zorganizowanej działalności, najpierw w Massachusetts, a następnie również w innych stanach. W 1882 roku American Woman Suffrage Association (AWSA) rozpoczęło działania mające rozszerzyć obowiązujące od 1879 roku częściowe prawa wyborcze kobiet w Massachusetts. W odpowiedzi przeciwniczki praw wyborczych kobiet zorganizowały własny ruch, aby przeciwstawić się znaczącym wpływom znanych działaczek abolicjonistycznych i sufrażystek, takich jak Lucy Stone oraz Julia Ward Howe.

Jak później wspominała liderka ruchu sprzeciawiającego się prawom wyborczym kobiet pani Charles Eliot Guild, był to moment, w którym konserwatywne kobiety, których reputacja polityczna po wojnie secesyjnej została osłabiona z powodu braku zaangażowania ich rodzin w ruch abolicjonistyczny, postanowiły upomnieć się o „prawo do bycia wysłuchanymi” jako remonstrantki.[19]

Pierwsze remonstrantki działały w ramach elitarnej sieci towarzyskiej najstarszych rodzin Massachusetts. Wspierali je wpływowi mężczyźni z ich rodzin, między innymi senator stanowy George Crocker, doradzający im w sprawach legislacyjnych, wydawca Henry Houghton, drukujący publikacje przeciwko zwolennikom praw wyborczych kobiet, historyk Uniwersytetu Harvarda Francis Parkman, znany przeciwnik powszechnego prawa wyborczego dla wszystkich mężczyzn.[20]

Parkman dołączył swoją broszurę Some of the Reasons against Woman Suffrage (Niektóre argumenty przeciwko prawom wyborczym kobiet) do szybko rosnącej literatury antysufrażystowskiej, która uzasadniała z perspektywy tradycji, historii, polityki oraz teorii ewolucji społecznej, przekonanie że kobiety i mężczyźni powinni pełnić odmienne, lecz wzajemnie uzupełniające się role obywatelskie.[21]

Aktywność AWSA w Massachusetts przez całe lata 80. XIX wieku utrzymywała remonstrantki w stanie ciągłej mobilizacji, natomiast rozwój ruchu sufrażystek w innych stanach stopniowo angażował działaczki z Massachusetts również poza granicami własnego stanu.

Przełomowym wydarzeniem okazało się referendum w sprawie praw wyborczych kobiet przeprowadzone w Dakocie Południowej w 1890 roku. To właśnie ono zainspirowało przekształcenie lokalnego biuletynu remonstrantek w ogólnokrajowe czasopismo The Remonstrance, rozprowadzane na terenie całych Stanów Zjednoczonych.[22] (Rycina 2)

Rycina 2. W 1890 roku stowarzyszenie Massachusetts Association Opposed to the Further Suffrage Extension to Women

Rycina 2. W 1890 roku stowarzyszenie Massachusetts Association Opposed to the Further Suffrage Extension to Women rozpoczęło działalność Remonstrance, będącego zbiorem lokalnych, krajowych i międzynarodowych wiadomości i strategii antysufrażystycznych.

Remonstrantki z Massachusetts utrzymywały również korespondencję z Caroline Corbin z Chicago, potomkinią starych rodzin północno-wschodnich Stanów Zjednoczonych, która przeniosła się na Zachód wraz ze swoim przedsiębiorczym mężem kupcem.[23]

Chicago było wówczas jednym z najważniejszych węzłów kolejowych, łączącym kopalnie, lasy i gospodarstwa rolne Zachodu z kapitałem i rynkami wschodniego wybrzeża. Gwałtowna urbanizacja, uprzemysłowienie oraz szybki napływ imigrantów doprowadziły tam do powstania licznych problemów społecznych.

Podczas gdy remonstrantki z Massachusetts prowadziły spór głównie z dawnymi abolicjonistkami walczącymi o prawa wyborcze kobiet, Caroline Corbin musiała mierzyć się z reformatorkami społecznymi, takimi jak Jane Addams, które postrzegały rozwijające się zachodnie miasta jako miejsce eksperymentowania z nowymi koncepcjami organizacji społeczeństwa.

Założony przez Addams Hull House stał się laboratorium reform miejskich, oferując programy społeczne i edukacyjne dla robotników oraz imigrantów, miejsce współpracy kobiet zajmujących się naukami społecznymi oraz profesjonalną sieć kontaktów dla reformatorek społecznych.[24]

Jane Addams i Caroline Corbin diametralnie różniły się w poglądach na temat tego, jak należy przeciwdziałać społecznemu i gospodarczemu ubóstwu lat 90. XIX wieku, zarówno w skali całych Stanów Zjednoczonych, jak i samego Chicago.

Dla Jane Addams prawa wyborcze kobiet były niezbędnym elementem skutecznego zarządzania nowoczesnym, zurbanizowanym, uprzemysłowionym i wieloetnicznym społeczeństwem.

Jej zdaniem prawdziwa demokracja wymagała rozwijania potencjału każdego obywatela, stawiania dobra wspólnego ponad interes jednostki oraz ograniczania niszczącego wpływu ubóstwa, chorób, chciwości i skorumpowanych machin politycznych.

Wśród nurtów intelektualnych i społecznych kształtujących wizję reform realizowanych przez mieszkanki Hull House znajdowały się między innymi socjalizm oraz ruch związków zawodowych. Dla Caroline Corbin zarówno eksperymenty społeczne, jak i prawa wyborcze kobiet stanowiły zagrożenie dla istniejącego porządku społecznego. Jej zdaniem ograniczenie prawa głosu wyłącznie do mężczyzn będących głowami rodzin jednocześnie podnosiło rangę mężczyzn oraz nakładało na nich obowiązek utrzymywania rodziny i służenia lokalnej społeczności.

Corbin uważała, że pośrednia reprezentacja rodziny (virtual representation) odzwierciedla mądrą politykę publiczną opartą na ewolucji człowieka, charakteryzującej się wyraźnym zróżnicowaniem ról płciowych oraz na postępie cywilizacji. Według niej jedność rodziny stanowi fundament organicznej jedności całego społeczeństwa. Przyznanie kobietom praw wyborczych miałoby natomiast pobudzać indywidualne dążenia do pełnej równości, co w jej przekonaniu nieuchronnie prowadziłoby do socjalizmu.[25]

 Corbin wyolbrzymiała skalę współpracy między sufrażystkami a socjalistami, jednak faktem jest, że w tym okresie ruch sufrażystek rzeczywiście zawarł kilka istotnych sojuszy politycznych.

Udane referendum w sprawie praw wyborczych kobiet przeprowadzone w Kolorado w 1893 roku odzwierciedlało pojawienie się nowego zagrożenia z punktu widzenia przeciwników praw wyborczych kobiet sojuszu zachodnich sufrażystek z ruchem populistycznym, wspieranego przez rolników i środowiska robotnicze. To wydarzenie stało się impulsem do powstania kolejnych stanowych organizacji sprzeciwiających się prawom wyborczym kobiet.[26]

Doświadczone remonstrantki z Massachusetts pomogły swoim odpowiedniczkom z Nowego Jorku pokonać próbę wpisania praw wyborczych kobiet do konstytucji stanu Nowy Jork w 1894 roku. Samo zagrożenie doprowadziło nowojorskie działaczki do utworzenia pierwszej formalnej stanowej organizacji antysufrażystowskiej.[27]

Było to Nowojorskie Stowarzyszenie Przeciwko Prawom Wyborczym Kobiet (New York Association Opposed to Woman Suffrage – NYAOWS). Organizacja ta stała się wzorem dla podobnych stowarzyszeń powstałych później w Massachusetts (Massachusetts Association Opposed to the Further Extension of Suffrage to Women – MAOFESW, 1895) oraz Illinois (Illinois Association Opposed to Woman Suffrage – IAOWS, 1897).

Organizacje te współpracowały zarówno między sobą, jak i z mężczyznami przeciwnymi prawom wyborczym kobiet, którzy zapewniali im wsparcie prawne oraz doradztwo polityczne. Przeciwniczki praw wyborczych kobiet pojawiały się przy okazji każdej większej batalii legislacyjnej, aby podważyć twierdzenie sufrażystek, że reprezentują one wszystkie kobiety. (Rycina 3)

Rycina 3. Lider republikanów w Senacie Nowego Jorku, John Raines

Rycina 3. Lider republikanów w Senacie Nowego Jorku, John Raines i jego demokratyczny odpowiednik, „Tom” Grady, otrzymują petycje antysufrażystek na okładce Harpers Weekly z 1907 roku. Antysufrażystki dominowały do ​​1917 roku, kiedy to Nowy Jork dołączył do wielu stanów, które przyznały kobietom prawa wyborcze przed 19. poprawką.

Liderki NYAOWS i MAOFESW pomagały zakładać nowe organizacje antysufrażystowskie w kolejnych stanach oraz rozsyłały publikacje, broszury i własne gazety do odległych regionów kraju, między innymi do Oregonu, Waszyngtonu, Kalifornii, Iowy oraz innych stanów, w których ruch przeciwników praw wyborczych kobiet uważał sytuację za szczególnie zagrożoną.

W 1911 roku organizacje te utworzyły Narodowe Stowarzyszenie Przeciwko Prawom Wyborczym Kobiet (National Association Opposed to Woman Suffrage – NAOWS). Na jego czele stanęła przewodnicząca nowojorskiego stowarzyszenia, Josephine Dodge. Jednocześnie rozpoczęto wydawanie nowego czasopisma pod tytułem The Woman’s Protest.

Większość organizacji antysufrażystowskich powstających na Zachodzie Stanów Zjednoczonych, a później również na Południu, została założona przez zamożne białe kobiety, powiązane z członkiniami NAOWS poprzez sieci rodzinne i towarzyskie kontakty.[28]

Ich zadaniem było przekonanie wyborców do słuszności modelu prawa wyborczego opartego na rodzinie oraz jego politycznego odpowiednika, czyli samorządności lokalnej sprawowanej przez posiadające majątek elity w okresie, gdy społeczeństwo coraz silniej skłaniało się ku bardziej demokratycznym rozwiązaniom.

Kampanie informacyjne prowadzono między innymi poprzez rozdawanie przypinek wyborczych, wykorzystanie sieci kontaktów towarzyskich oraz tworzenie lokalnych biur i punktów informacyjnych. Przekaz kierowano przede wszystkim do robotników, odwołując się do ich interesów ekonomicznych oraz pragnienia ochrony własnych rodzin i lokalnych społeczności przed feminizmem, ruchem progresywnym oraz socjalizmem. (Rycina 4)

Rycina 4. przypinki kampanii antysufrażystów

Rycina 4. Te przypinki kampanii antysufrażystów były rozdawane w sklepach organizacji antysufrażystów, wraz z ulotkami, pocztówkami i plakatami.

Na początku XX wieku przeciwnicy praw wyborczych kobiet musieli jednocześnie odpierać zarzuty sufrażystek, które przedstawiały „Antysufrażystów” (Antis) jako egoistyczną arystokrację lub co było jeszcze poważniejszym oskarżeniem, jako polityczną osłonę dla niemoralnych grup interesu, czerpiących korzyści z pozbawienia kobiet praw politycznych i możliwości wpływania na reformy społeczne.

Choć Partia Populistyczna rozpadła się po wyborach prezydenckich w 1896 roku, głoszone przez nią reformy, jej działacze oraz demokratyczna ideologia nadal zdobywały coraz większą popularność. Programy wyborcze Populistów z 1892 i 1896 roku jednoczyły reformatorów w walce przeciwko monopolistycznym trustom, korupcji politycznej, demoralizacji życia publicznego, wyzyskowi robotników oraz uciskowi drobnych przedsiębiorców.[29]

Partia Demokratyczna wchłonęła wielu działaczy populistycznych. Na Południu, które pozostawało bastionem Demokratów, oznaczało to jednak konieczność pogodzenia się z ograniczaniem praw wyborczych, gdy system Jima Crowa stopniowo się umacniał.

Na Zachodzie sytuacja wyglądała inaczej. Tam reformatorzy wywodzący się z ruchu populistycznego połączyli siły z ruchem progresywnym (Progressivism) i umiejętnie wykorzystywali rywalizację między Demokratami a Republikanami, wprowadzając nowe narzędzia bezpośredniego stanowienia prawa.

Najważniejszym z nich była inicjatywa obywatelska (ballot initiative), która umożliwiała obywatelom samodzielne przygotowanie projektu ustawy i poddanie go pod głosowanie wyborców, zamiast pozostawiać proces legislacyjny wyłącznie parlamentowi. Z kolei referenda oraz procedura odwoływania urzędników (recall) miały zwiększać odpowiedzialność osób sprawujących władzę.

Jednym z pierwszych stanów, który przyznał kobietom prawa wyborcze właśnie w drodze takiego referendum, było Kolorado.

Przeciwniczki praw wyborczych kobiet na Zachodzie, wywodzące się najczęściej z najstarszych rodzin kupieckich dużych miast współpracowały z działaczkami ze Wschodu, aby przeciwstawić się temu, co określały jako kolejne uderzenia wymierzone w „rząd przedstawicielski” (representative government).[30]

Od wielu lat obrona praw własności oraz pośredniej reprezentacji politycznej (virtual representation) pozostawała zgodna z regionalnymi modelami samorządności lokalnej. Jednak w miarę nasilania się debat nad wykorzystaniem władzy federalnej do przyznania kobietom praw wyborczych, regulowania działalności monopolistycznych trustów, ograniczania spożycia alkoholu oraz rozstrzygania konfliktów pracowniczych, takie stanowisko stawało się coraz trudniejsze do utrzymania politycznie.

Kobiety odgrywały aktywną rolę we wszystkich tych ruchach reformatorskich, a ich rosnące znaczenie polityczne wywarło widoczny wpływ na wybory prezydenckie 1912 roku.

Czterej kandydaci ubiegający się o urząd prezydenta musieli liczyć się z nową grupą wyborców w zachodnich stanach, to jest kobietami, które niedawno uzyskały prawa wyborcze. Zarówno kandydat Partii Postępowej, Theodore Roosevelt, jak i kandydat Partii Socjalistycznej, Eugene Debs, otwarcie poparli prawa wyborcze kobiet.[31]

Dwie nowe poprawki konstytucyjne będące owocem ruchu populistyczno-progresywnego: Szesnasta Poprawka, wprowadzająca federalny podatek dochodowy oraz Siedemnasta Poprawka, ustanawiająca bezpośrednie wybory senatorów, stały się dodatkową inspiracją dla sufrażystek oraz działaczy ruchu prohibicyjnego, którzy od dawna opowiadali się za przyznaniem kobietom praw wyborczych.[32]

Choć prawa wyborcze kobiet miały wartość samą w sobie, wielu reformatorów traktowało je również jako skuteczne narzędzie umożliwiające realizację innych celów społecznych, takich jak ochrona dzieci, prohibicja, regulacja warunków pracy, rozwój związków zawodowych, prawa obywatelskie Afroamerykanów oraz liczne inne reformy społeczne.

W miarę jak sufrażystki coraz silniej utożsamiały się z programem reform progresywnych, wiele z nich przedstawiało „Antysufrażystki” (Antis) jako bogate, oderwane od rzeczywistości kobiety wspierające skorumpowane środowiska polityczne i gospodarcze.

Jednak wiele przeciwniczek praw wyborczych kobiet również było zaangażowanymi reformatorkami społecznymi. Co ciekawe, jednym z ich głównych argumentów przeciwko pełnej równości politycznej była obrona stanowych ustaw zapewniających kobietom szczególną ochronę w miejscu pracy.

Minnie Bronson, działaczka Narodowego Stowarzyszenia Przeciwko Prawom Wyborczym Kobiet (NAOWS) oraz była urzędniczka administracji prezydenta Theodore’a Roosevelta, powoływała się na swoje doświadczenie w zakresie prawa pracy. Twierdziła, że pełna równość polityczna kobiet może zagrozić obowiązującym przepisom chroniącym kobiety jako pracownice.

Kiedy w drugiej dekadzie XX wieku coraz większą popularność zdobywało pojęcie „feminizmu”, przeciwniczki praw wyborczych kobiet argumentowały, że owszem wykształcone i zamożne kobiety mogłyby odnieść korzyści z pełnej równości płci.

Ale co z kobietami pracującymi? Ich zdaniem to właśnie robotnice korzystały z ustaw opartych na założeniu, że państwo ma obowiązek chronić zdrowie matek poprzez szczególne regulacje dotyczące pracy kobiet.[33]

Na argument sufrażystek, że prawa wyborcze umożliwią kobietom skuteczniejsze zabieganie o korzystne przepisy prawa pracy, Bronson odpowiadała, iż pełna równość polityczna mogłaby paradoksalnie doprowadzić do unieważnienia ochronnych ustaw pracowniczych. Przepisy te były bowiem uznawane za zgodne z konstytucją właśnie dlatego, że prawo zakładało, iż kobiety są z natury płcią słabszą, wymagającą szczególnej ochrony państwa.[34]

Konflikt pomiędzy federalną poprawką przyznającą kobietom prawa wyborcze a systemem paternalistycznej ochrony kobiet, jak z rosnącym niepokojem ostrzegali południowi przeciwnicy praw wyborczych kobiet w drugiej dekadzie XX wieku, zagrażał również systemowi Jima Crowa oraz tradycyjnemu porządkowi społecznemu Południa.

Obawiali się oni, że „Poprawka Anthony” (Anthony Amendment), podobnie jak wcześniej Piętnasta Poprawka, doprowadzi do objęcia stanowych wyborów federalnym nadzorem, przyznania praw wyborczych progresywnym kobietom z Południa oraz rozwoju czarnoskórej klasy średniej.[35]

Przez wiele dziesięcioleci Piętnasta Poprawka pozostawała w praktyce sparaliżowana przez przepisy systemu Jima Crowa. Jednak w 1915 roku nowo utworzone Narodowe Stowarzyszenie na rzecz Postępu Ludności Kolorowej (National Association for the Advancement of Colored People – NAACP) wygrało przed Sądem Najwyższym sprawę dotyczącą tzw. klauzul dziadka (grandfather clauses). Przepisy te zwalniały część, głównie białych wyborców z ograniczeń prawa wyborczego na podstawie statusu ich przodków, skutecznie wykluczając większość Afroamerykanów z udziału w wyborach.[36]

Podczas I wojny światowej przewodnicząca National American Woman Suffrage Association, Carrie Chapman Catt, opublikowała artykuł w specjalnym numerze czasopisma The Crisis, wydawanego przez W. E. B. Du Boise’a. Argumentowała w nim, że skoro prezydent Woodrow Wilson uzasadnia udział Stanów Zjednoczonych w wojnie obroną demokracji, to te same demokratyczne ideały wymagają przyznania praw wyborczych wszystkim obywatelom, bez względu na płeć, rasę czy pochodzenie etniczne.[37]

Wspólnie z lokalnymi zwolennikami prohibicji oraz regulacji pracy dzieci, korzystając z ogólnokrajowej popularności ruchu progresywnego, sufrażystki zyskiwały coraz większe poparcie. Południowi przeciwnicy praw wyborczych kobiet nadal odwoływali się jednak do dobrze znanych argumentów o federalnej ingerencji w „lokalne sprawy”, co na pewien czas skutecznie zahamowało rozwój ruchu sufrażystek na Południu.

Kiedy w 1919 roku Kongres przekazał Dziewiętnastą Poprawkę do ratyfikacji przez poszczególne stany, Narodowe Stowarzyszenie Przeciwko Prawom Wyborczym Kobiet (NAOWS) uznało, że właśnie stany południowe będą kluczowe spośród trzynastu stanów potrzebnych do zablokowania jej wejścia w życie.

Przeciwnicy praw wyborczych kobiet byli przekonani, że konserwatywne stany północno-wschodnie oraz południowe odrzucą poprawkę. Ogromnym zaskoczeniem okazało się więc, gdy w 1920 roku Tennessee zostało trzydziestym szóstym i ostatnim stanem, którego ratyfikacja zapewniła wejście poprawki w życie. Po ratyfikacji Dziewiętnastej Poprawki liderzy ruchu antysufrażystowskiego obrali różne strategie.

Część dawnych przeciwniczek praw wyborczych kobiet demonstracyjnie odmówiła udziału w wyborach. Wiele z nich szybko uznało jednak, że ich głosy są niezbędne, aby przeciwstawić się temu, co liczni Amerykanie postrzegali jako potężny progresywny blok kobiecy.

W Karolinie Północnej przewodnicząca stanowej Ligi Odrzucenia (Rejection League), May Hilliard Hinton, zaczęła zachęcać białe kobiety do rejestrowania się jako wyborczynie i udziału w głosowaniach. Podobne stanowisko zajęła również żona gubernatora stanu, która wcześniej sprzeciwiała się prawom wyborczym kobiet.[38]

Wielu liderów północnego ruchu antysufrażystowskiego weszło następnie do polityki partyjnej, idąc śladem działaczek z Nowego Jorku, które od 1917 roku wykorzystywały swoje prawa wyborcze do walki zarówno z dalszym rozwojem ruchu sufrażystek, jak i z programem progresywnym.[39] Po ratyfikacji poprawki przeciwniczki sufrażu z północno-wschodnich stanów zaczęły organizować się w ramach Partii Republikańskiej, przyczyniając się do jej wyraźnego przesunięcia na prawo w latach dwudziestych XX wieku.

Jedną z najbardziej wpływowych postaci była Elizabeth Lowell Putnam, liderka Massachusetts Association Opposed to the Further Extension of Suffrage to Women (MAOFESW) oraz siostra rektora Uniwersytetu Harvarda A. Lawrence’a Lowella. Jako wiceprzewodnicząca Republikańskiego Klubu Massachusetts aktywnie występowała przeciwko republikanom związanym z ruchem progresywnym.

Została również pierwszą kobietą wybraną na przewodniczącą Kolegium Elektorów stanu Massachusetts. Putnam wcześniej popierała reformy społeczne dotyczące matek i dzieci oraz wspierała nowo utworzone Biuro do spraw Dzieci Stanów Zjednoczonych (U.S. Children’s Bureau). Z czasem jednak zaczęła sprzeciwiać się zarówno jego progresywnemu kierownictwu, jak i prowadzonemu za prezydentury Warrena Hardinga rozszerzaniu federalnych programów opieki społecznej oraz szeroko popieranej federalnej poprawce dotyczącej pracy dzieci.[40]

Podobnie jak Harriet Frothingham z organizacji Woman Patriots, a także współpracujący z nimi mężczyźni zrzeszeni w organizacjach Sentinels of the Republic oraz Liberty League, Putnam uważała budowę ogólnokrajowego państwa opiekuńczego za formę socjalizmu.

Przeciwnicy ci zakwestionowali przed sądami konstytucyjność Dziewiętnastej Poprawki oraz prawo Kongresu do wykorzystywania wpływów podatkowych na finansowanie ustawy Sheppard–Towner, przeznaczającej środki federalne na ochronę zdrowia matek i niemowląt. W obu przypadkach przegrali jednak przed Sądem Najwyższym Stanów Zjednoczonych.[41]

W 1924 roku organizacje wywodzące się z Massachusetts połączyły siły z konserwatywnymi katolikami oraz innymi środowiskami, aby przekonać wyborców Massachusetts do odrzucenia niezwykle popularnej Poprawki dotyczącej pracy dzieci do Konstytucji Stanów Zjednoczonych.

Przeciwnicy reform przekonywali, że prowadzi ona do „upaństwowienia matek i dzieci” (nationalization of mothers and children). Podczas gdy reformatorzy postrzegali takie programy jako sposób rozwijania potencjału wszystkich obywateli, konserwatyści widzieli w nich zagrożenie dla rodziny, tradycji, religii oraz samorządności lokalnej.

W odpowiedzi nawoływali do ochrony tradycyjnych praw mężczyzn, prezentując jednocześnie zdemokratyzowaną i unowocześnioną wizję wolności opartej na rodzinie (family-based liberty).[42]

Przez pięćdziesiąt lat przeciwnicy praw wyborczych kobiet stanowili istotną siłę w amerykańskim życiu politycznym.

W sporach z sufrażystkami i ich sojusznikami, zarówno w okresie Rekonstrukcji, jak i w kolejnych dziesięcioleciach, przeciwstawiali się tym, którzy postrzegali obywatelstwo federalne jako narzędzie urzeczywistnienia państwa „rządów ludu, przez lud i dla ludu”.

W odpowiedzi ruch antysufrażystowski wypracował własną, konserwatywną wizję ustroju.

Początkowo bronił tradycyjnych przywilejów wynikających z własności oraz patriarchalnego porządku społecznego. Jednak do połowy lat dwudziestych XX wieku jego przedstawiciele stopniowo porzucili najbardziej ekskluzywny i elitarny charakter tej wizji, starając się uczynić sprzeciw wobec ruchu progresywnego atrakcyjnym również dla konserwatywnych wyborców z klasy robotniczej i klasy średniej, w tym także dla kobiet, których prawa wyborcze jeszcze niedawno zdecydowanie odrzucali.

 

Rebecca A. Rix jest niezależną badaczką zajmującą się historią płci, polityki i prawa w Stanach Zjednoczonych. W swoich badaniach koncentruje się na ewolucji prawa wyborczego w historii amerykańskiego republikanizmu. W 2008 roku uzyskała stopień doktora historii na Uniwersytecie Yale, a w latach 2009–2017 pracowała jako adiunkt historii na Uniwersytecie Princeton. Jej obecny projekt książkowy analizuje ruch przeciwników praw wyborczych kobiet, aby wyjaśnić proces przekształcania amerykańskiego republikanizmu z modelu opartego na rodzinie w model oparty na jednostce, jaki dokonał się między okresem Rekonstrukcji a Nowym Ładem (New Deal).

Źródło: Anti-Suffragism in the United States

 

Zobacz na: Wizja feministycznej utopii
Kobieta: Najbardziej odpowiedzialny nastolatek w domu?
Narcyzm i Psychopatologia – Ostatni Psychiatra
Dominacja i uległość w małżeństwie: model kapitana i pierwszego oficera
Trzej dysfunkcyjni kapitanowie i pierwsi oficerowie Małżeńskiej Czerwonej Pigułki – jacktenofhearts
Socjalizm, feminizm, marksizm i cztery podstawowe typy interakcji międzyludzkich
USA: Fascynująca historia tego, jak zaloty stały się „randkami”
Biblia Kobiet | Elizabeth Cady Stanton
Narodziny Feminizmu w 1848 roku, w Seneca Falls, w stanie Nowy Jork