Model Duluth: ideologiczna trucizna dla systemu pomocy ofiarom? Rewolucyjna idea, która stała się ideologiczną pułapką?

Model Duluth - ideologiczna trucizna dla systemu pomocy ofiarom

Model Duluth (Program Interwencji wobec Przemocy Domowej – Domestic Abuse Intervention Project, DAIP), opracowany na początku lat 80. XX wieku w Duluth w stanie Minnesota, stał się jednym z najbardziej wpływowych systemów przeciwdziałania przemocy domowej na świecie. Nie był to klasyczny program terapeutyczny, lecz kompleksowy model „koordynowanej odpowiedzi społeczności” (Coordinated Community Response – CCR), łączący policję, sądy, prokuraturę, kuratorów, schroniska i organizacje pomocowe w jeden spójny system reagowania na przemoc domową.

W swoim czasie był to projekt wręcz rewolucyjny. Model Duluth pomógł zmienić sposób myślenia o przemocy domowej z „prywatnej sprawy rodzinnej” na realny problem społeczny i prawny wymagający interwencji państwa. To właśnie dzięki niemu upowszechniło się pojęcie przemocy psychicznej, kontroli ekonomicznej czy izolowania partnera. Symbolem całego modelu stało się słynne Koło Władzy i Kontroli (Power and Control Wheel), pokazujące różne techniki podporządkowywania partnera: zastraszanie, manipulację, groźby, wykorzystywanie dzieci, izolację czy przemoc ekonomiczną.

Problem polega jednak na tym, że Model Duluth od początku był nie tylko narzędziem interwencyjnym, ale również bardzo konkretną interpretacją ideologiczną przemocy domowej.

 

Przemoc jako patriarchat

 

Twórcy modelu, przede wszystkim Ellen Pence i Michael Paymar, wywodzili się z radykalnego nurtu feministycznego lat 70. i 80. Ich podstawowe założenie było proste, przemoc domowa nie wynika przede wszystkim z zaburzeń psychicznych, traumy, uzależnień, impulsywności czy patologicznej dynamiki relacji, lecz z patriarchalnej struktury społeczeństwa oraz potrzeby mężczyzn do utrzymywania władzy i kontroli nad kobietami.

W praktyce oznaczało to, że sprawca przemocy był interpretowany głównie jako produkt patriarchalnej socjalizacji, a sama przemoc jako narzędzie dominacji.

Ta perspektywa miała pewne zalety w postaci przesunięcia pełnej odpowiedzialności na sprawcę, odrzucała obwinianie ofiar, podkreślała znaczenie kontroli i manipulacji oraz zwracała uwagę na długotrwałe wzorce przemocy.

Jednak jednocześnie model zaczął ignorować lub marginalizować ogromną część rzeczywistości.

Magnetyzm behawioralny – Chase Hughes
Polska i rosyjska szkoła kryminalistyki według Pawła Horoszowskiego

 

Ideologia zamiast empiryzmu?

 

Jednym z największych problemów Modelu Duluth jest to, że jego podstawowe założenia nie powstały w wyniku klasycznych badań naukowych. Model został zbudowany głównie na podstawie rozmów z kobietami przebywającymi w schroniskach dla ofiar przemocy, czyli na najbardziej skrajnych i jednostronnych przypadkach przemocy. Nie był to neutralny model psychologiczny, lecz feministyczna interpretacja określonego typu przemocy.

Z czasem pojawił się poważny problem, gdy nowe badania zaczęły pokazywać bardziej złożony obraz przemocy partnerskiej, Model Duluth w dużej mierze pozostał przy swoich pierwotnych założeniach.

Donald Dutton i Kenneth Corvo nazwali go wręcz „paradygmatem odpornym na dane”.

Nawet sama Ellen Pence przyznała po latach, że teoria „władzy i kontroli” nie pasowała do wielu przypadków, które obserwowała w praktyce. Wielu sprawców nie prezentowało motywacji związanych z patriarchalną dominacją, jednak terapeuci i system nadal interpretowali ich zachowania przez tę samą ideologiczną soczewkę. W praktyce oznaczało to, że mężczyźni musieli publicznie wyznawać wiarę w teorię, której sami nie doświadczali.

 

Problem przemocy obustronnej i przemocy kobiet

 

Model Duluth opiera się głównie na schemacie:

— mężczyzna = sprawca,
— kobieta = ofiara.

I właśnie tutaj pojawia się jeden z największych konfliktów między ideologią modelu a współczesnymi badaniami.

Od dekad badania populacyjne pokazują, że przemoc w relacjach intymnych jest często obustronna. Meta-analizy Johna Archera, badania Murray’a Strausa czy prace Langhinrichsen-Rohling wskazują, że w próbkach populacyjnych kobiety stosują przemoc fizyczną równie często, a czasem częściej, niż mężczyźni. Różnica polega głównie na ciężkości obrażeń i śmiertelności, które nadal pozostają wyraźnie asymetryczne.

Michael P. Johnson rozróżnił dwa główne typy przemocy:

— terror intymny / kontrola przymusowa (Intimate Terrorism / Coercive Control),
— przemoc sytuacyjna (Situational Couple Violence).

Model Duluth stosunkowo dobrze opisuje pierwszy typ, czyli systematyczną, jednostronną dominację i kontrolę. Jednak znacznie gorzej radzi sobie z drugim typem, czyli konfliktami eskalującymi wzajemnie, gdzie obie strony stosują agresję. Podobnie Evan Stark, sam będący feministycznym badaczem i twórcą koncepcji kontroli przymusowej podkreśla złożoność zjawiska, choć krytykuje uproszczenia modelu Duluth.

Krytycy Modelu Duluth nie negują istnienia kontroli przymusowej ani asymetrii w najcięższych przypadkach przemocy, lecz kwestionują traktowanie tego wzorca jako uniwersalnego modelu całej przemocy partnerskiej.

W praktyce prowadzi to do sytuacji, w której:

— ofiary-mężczyźni są marginalizowane,
— kobieca przemoc bywa automatycznie reinterpretowana jako „samoobrona”,
— relacje wysokokonfliktowe traktuje się jak patriarchalny terror,
— system ignoruje wzajemną dynamikę przemocy.

 

Czy programy Duluth działają?

 

To być może najtrudniejsze pytanie. Programy dla sprawców oparte na Modelu Duluth, zwykle 24–26 tygodniowe grupy psychoedukacyjne, miały reedukować sprawców i zmieniać ich przekonania dotyczące kontroli i dominacji.

Problem polega na tym, że ich skuteczność okazuje się niewielka.

Meta-analiza Julii Babcock i współpracowników (2004), a następnie jej aktualizacja z 2024 roku („Which battering interventions work? An updated meta-analytic review of intimate partner violence treatment outcome research”), pokazują bardzo małe efekty redukcji przemocy. Programy Duluth nie wykazują wyraźnej przewagi nad innymi interwencjami, a nowe podejścia takie jak terapia akceptacji i zaangażowania (Acceptance and Commitment Therapy – ACT) osiągają często wyraźnie lepsze wyniki.

Randomizowane badanie z Iowa (Zarling i in., 2022) pokazało, że uczestnicy programu ACTV mieli około połowę mniej późniejszych zarzutów karnych niż uczestnicy programu Duluth.

To bardzo poważny problem, bo model dominujący system przez ponad 40 lat okazuje się jednym z najmniej skutecznych spośród nowoczesnych interwencji opartych na dowodach.

 

Mimo dobrych intencji więcej szkód niż pożytku?

 

Nie da się uczciwie ocenić Modelu Duluth bez uznania jego historycznej roli. W latach 80. był potrzebny. Pomógł przełamać społeczne milczenie i zmusił instytucje do traktowania przemocy domowej poważnie.

Ale problem zaczyna się wtedy, gdy model ideologiczny zostaje uznany za uniwersalne wyjaśnienie całego zjawiska przemocy.

Wtedy:

— trauma staje się niewidoczna,
— zaburzenia psychiczne schodzą na dalszy plan,
— uzależnienia są marginalizowane,
—  przemoc kobiet bywa ignorowana,
— konflikty wzajemne interpretuje się jednostronnie,
— a cała rzeczywistość zostaje sprowadzona do jednej narracji: „męska władza i kontrola”.

W efekcie system zaczyna bardziej bronić własnego modelu interpretacji niż realnie rozumieć ludzi i pomagać ofiarom.

Największym paradoksem Modelu Duluth jest więc to, że projekt stworzony, by chronić ofiary przemocy, w swojej uniwersalnej i dogmatycznej formie może dziś utrudniać skuteczną pomoc ogromnej części z nich.

Być może najlepszym rozwiązaniem byłoby zachowanie tego, co model wniósł wartościowego, czyli ochrony ofiar, koordynacji instytucji, rozpoznawania kontroli przymusowej i traktowania przemocy jako realnego problemu społecznego, ale jednoczesne odejście od jego sztywnych ideologicznych założeń na rzecz podejść opartych na dowodach, psychologii klinicznej i indywidualnej diagnozie.

Bo przemoc domowa jest zbyt złożonym zjawiskiem, by wyjaśniać ją jedną teorią.

 

Źródła:

Babcock, J.C., Green, C.E. & Robie, C. (2004). Does batterers’ treatment work? A meta-analytic review of domestic violence treatment. Clinical Psychology Review.
Babcock, J.C. et al. (2024). Which battering interventions work? An updated meta-analytic review of intimate partner violence treatment outcome research. Clinical Psychology Review.
Zarling, A. et al. (2022). A Randomized Clinical Trial of Acceptance and Commitment Therapy for Domestic Violence. Journal of Consulting and Clinical Psychology.
Dutton, D.G. & Corvo, K. (2007). The Duluth model: A data-impervious paradigm and a failed strategy. Aggression and Violent Behavior.
Johnson, M.P. (2006). Conflict and Control: Gender Symmetry and Asymmetry in Domestic Violence. Violence Against Women.
Langhinrichsen-Rohling, J. et al. (2012). Rates of Bidirectional Versus Unidirectional Intimate Partner Violence Across Samples. Partner Abuse.
Pence, E. & Paymar, M. (1993). Education Groups for Men Who Batter: The Duluth Model.
Oficjalne materiały DAIP / The Duluth Model.
Stark, E. (2007). Coercive Control: How Men Entrap Women in Personal Life.

Zobacz na: Trójkąt Karpmana
Karl Popper: Czym Jest Dialektyka?

Historia ruchu przeciwko przemocy domowej w świecie zachodnim – Erin Pizzey
Praca z agresywnymi kobietami: Odsunięcie zasłony milczenia z tematu tabu – Erin Pizzey
Jak ruch kobiecy nauczył kobiety nienawidzić mężczyzn – Erin Pizzey

Dlaczego sprawcami najwcześniejszych zabójstw dzieci najczęściej są matki?
Przemoc w związkach młodych dorosłych, co naprawdę pokazało badanie Whitakera z 2007 roku?
Dziedzictwo pierwszych 3 lat – prof. Alan Sroufe, Instytut Rozwoju Dziecka, Uniwersytet Minnesoty