Od kociaka do pumy (starzejącej się uwodzicielki)

Od kociaka do pumy (starzejącej się uwodzicielki)

Roissy opisuje starzenie się kobiet w kontekście atrakcyjności i randkowania. Przedstawia kontrast między młodością a dojrzałością, sugerując, że część kobiet rozpaczliwie próbuje zachować młody wygląd i dawny styl życia mimo upływu czasu.

 

Przygnębiający jest widok pijanych starszych kobiet w klubach nocnych, które desperacko próbują zatrzymać dawną świetność. To prawdziwe studium kontrastów, gdy takie starzejące się piękności trafiają do klubów pełnych młodych kociaków. Agresywnie flirtują z każdym facetem, bo kiedy od dziesięciu lat nie były gorąco pożądane przez żadnego mężczyznę poniżej sześćdziesiątki, zaczynają stosować twardą sprzedaż, by zdobyć męską uwagę. Jeśli puma zapyta cię o godzinę, a ty jej odpowiesz, potraktuje to jako sygnał, by prowokacyjnie pogłaskać cię po klatce piersiowej. Usprawiedliwiają to żałosne zachowanie twierdząc, że po prostu dojrzały do roli pewnej siebie, asertywnej kobiety, która skończyła z gierkami, jakie prowadziła jako „głupiutka dziewczyna”. Dziś istnieje tyle poradników rozwoju osobistego, że mam wrażenie, iż można pozytywnie przedstawić praktycznie każdą beznadziejną życiową sytuację.

Od kociaka do pumy 1

Znam całkiem sporo kobiet, które regularnie widuję na imprezowej scenie nocnego życia i które w ciągu zaledwie kilku lat przeszły drogę od kociaka do pumy. Wiele kobiet z towarzyskiej śmietanki przekroczyło już rubikon pumy, a mimo to uparcie odmawia porzucenia swojego stylu życia. Jeśli całe twoje życie kręciło się wokół klubów, trzydziestu siedmiu rodzajów martini i tańczenia na podwyższeniach, podczas gdy napaleni faceci nieustannie karmili cię swoją uwagą, trudno się dziwić, że ciężko zaakceptować degradację do roli byłej seksbomby.

Rozpoznanie pumy [podstarzałej seksbomba] u obcej kobiety nie jest trudne. Inaczej jest z przyjaciółmi. Gdy widujesz kogoś codziennie, zmiany fizyczne wynikające ze starzenia niemal umykają uwadze. Natomiast osoba, którą spotykasz raz na pół roku, potrafi zaszokować tym, jak bardzo czas odcisnął na niej swoje piętno. Poszczególne zmiany bywają trudne do wskazania, ale jako całość wyraźnie widać moment, w którym znika kwiat młodości.

Od kociaka do pumy 2

Wysoka kobieta po lewej stoi na progu zostania pumą. Choć godne podziwu jest to, że utrzymała dobrą sylwetkę, jej ramiona, szczególnie okolice pach, zdradzają wiek, podobnie jak żylaste dłonie. Wiesz, że jej skóra nie wróciłaby sprężyście do poprzedniego kształtu po mocnym ściśnięciu, niczym moneta odbijająca się od idealnie zasłanego łóżka amerykańskiego marines. Jeśli nadal jest samotna, zostało jej niewiele czasu na znalezienie partnera życiowego, zanim będzie zmuszona zacząć obniżać swoje wymagania.

Po ślubie i urodzeniu dzieci większość kobiet przestaje walczyć z nieubłaganym upływem czasu i odpuszcza dbanie o wygląd, godząc się z rolą statecznej matrony skupionej na wychowywaniu dzieci. Taki jest normalny bieg życia. Jednak wraz z odkładaniem małżeństwa na rzecz kariery oraz niekończącym się randkowaniem, podczas którego kobieta bez końca czeka na mężczyznę spełniającego wszystkie 463 punkty z jej mentalnej listy kontrolnej, kluby zaczynają zapełniać się kobietami, które przegapiły swoją szansę, ale nie chcą się do tego przed sobą przyznać.

Desperacja sprawia, że są gotowe zrobić niemal wszystko, by kurczowo trzymać się resztek swojej urody. Zobaczysz wiele kobiet po trzydziestce, które nagle gwałtownie chudną, wierząc, że szczupła sylwetka odejmie im lat. Robią tak między innymi Angelina Jolie czy Renée Zellweger. Owszem, to lepsze niż otyłość, ale większość z nich wygląda po prostu jak wychudzone starsze kobiety z zapadniętymi oczodołami i luźną skórą. Tom Wolfe w swojej proroczej powieści „Ognisko próżności” nazwał takie kobiety „społecznymi rentgenami”. Było to znakomite określenie, bo podkreślało jednocześnie ich fizyczne wychudzenie i powierzchowność.

To aż prosi się o niechciane pogłaskanie po klatce piersiowej:

W końcu puma, która wystarczająco długo łudzi się co do swojej zdolności przyciągania mężczyzn, zostaje właścicielką domu publicznego.

Ta kobieta jest stałą bywalczynią snobistycznych klubów pełnych pozerów w całym mieście.

Od kociaka do pumy 4

Jest atrakcyjna, ale to tylko kwestia kilku lat, zanim przemieni się w pełnoprawną, ryczącą pumę. Wygląda na Rosjankę, co oznacza, że uderzenie w ścianę nastąpi u niej wcześniej i będzie bardziej dotkliwe niż u większości kobiet w jej wieku. W tej sytuacji zrobiła rozsądną rzecz, wiążąc się ze starszym mężczyzną. Dla niego będzie wyglądała atrakcyjnie znacznie dłużej niż wyglądałaby dla młodszego. Nie dziwi również jego mowa ciała, sprawia wrażenie byłego podrywacza. Podejrzewam, że jest jakimś artystą. Starsi artyści, w przeciwieństwie do starszych bankierów inwestycyjnych czy prawników, są szczególnie uzdolnieni w uwodzeniu bardzo młodych kobiet.

Dla mnie, jako mężczyzny i estety, obserwowanie, jak kobiety się starzeją, a ich uroda bezpowrotnie przemija, za największą tragedię życia. Gdybym miał magiczną moc zatrzymania procesu starzenia u wszystkich kobiet i dzięki temu zwiększenia łącznej ilości piękna na świecie, zrobiłbym to.

Źródło: From Kitten to Cougar

 

Zobacz na: Komplet Maksym Chateau Heartiste