O konsekwencjach Mowy Władzy i pozostałych rodzajów komunikacji – Whisper

6 marzec 2014

O konsekwencjach Mowy Władzy i pozostałych rodzajów komunikacji - Whisper

Mowa Prosta służy do przekazywania informacji, Mowa Gier do kształtowania emocji i obrazu siebie, a Mowa Władzy do wpływania na zachowanie innych. Kluczem do rozpoznania różnicy nie są słowa, lecz obserwacja celów i działań osoby, która je wypowiada.

 

Niektórzy ludzie nigdy tego nie „załapią”

Do tej pory wielu z nas przeczytało już interesujący artykuł Venkatesha Rao, podlinkowany tutaj przez użytkownika TRP, który zamieścił ten materiał, dotyczący różnych rodzajów języka używanych w środowisku pracy.

Tekst ten już teraz wywołuje rozmaite komentarze, skupione głównie wokół koncepcji Mowy Władzy, ponieważ to właśnie komunikacja prowadzona w tym języku wywołuje rzeczywiste zmiany.

Żeby jednak zrozumieć samą ideę Mowy Władzy, musimy oderwać ją od przykładów specyficznych dla serialu Biuro (The Office) oraz od realiów miejsca pracy i stworzyć bardziej ogólne definicje.

Jakie są cechy wyróżniające Mowę Władzy?

— Służy do zdobycia czegoś dla siebie, a nie do przekazywania informacji.
— Może opierać się zarówno na prawdzie, jak i na kłamstwie zależnie od potrzeb mówiącego.
— Zapewnia możliwość wiarygodnego zaprzeczenia.

Cechą wyróżniającą Socjopatów, albo jeśli wolicie graczy władzy, jest właśnie biegłość w posługiwaniu się Mową Władzy. To odróżnia ich od grupy, którą Rao nazywa Nieświadomymi (ang. Clueless). Można ich określić jako ludzi naiwnych, komunikujących się powierzchownie albo społecznych autystów (spergów). Ta grupa myli Mowę Władzy z Mową Surową [i Prostą].

Oczywiście każdy od czasu do czasu używa Mowy Surowej [i Prostej]. Jak długi powinien być ten śrubowy trzpień? Gdzie znajduje się Kraków? Na miejscu czy na wynos? Jakie były wyniki naszego badania w tunelu aerodynamicznym? Mowa Surowa [i Prosta] oznacza po prostu język służący do przekazania konkretnej informacji.

Jednak cechą wyróżniającą społecznego autystę (sperga) jest to, że używa Mowy Surowej [i Prostej] praktycznie przez cały czas.

Trzecim typem są ci, których Rao nazywa Przegrywami. Można ich również nazwać „przebudzonymi” albo cynikami. Są oni świadomi istnienia Mowy Władzy, ale nie potrafią lub nie chcą zaakceptować jej jako moralnie neutralnego elementu rzeczywistości i wykorzystywać jej na swoją korzyść. Zamiast tego obserwują ją i często żywią wobec niej urazę.

Utknęli na pytaniu, czy Mowa Władzy jest „dobra” czy „zła”, przez co nie są w stanie zastanawiać się nad tym, jak można się nią skutecznie posługiwać.

Przegrywy czasami używają Mowy Surowej [i Prostej], ale nie zawsze. Posługują się również tym, co Rao nazywa Mową Gier (ang. Gametalk). Mowa Gier przypomina Mowę Władzy, ale różni się od niej jedną kluczową cechą: jest zorientowana na samego siebie.

Innymi słowy:

— może opierać się zarówno na prawdzie, jak i na kłamstwie, zależnie od potrzeb mówiącego,
— zapewnia możliwość wiarygodnego zaprzeczenia,
—  w przeciwieństwie do Mowy Władzy służy przede wszystkim temu, by człowiek poczuł się lepiej albo wywołał u siebie określony stan emocjonalny. Zamiast realizować cele zewnętrzne, realizuje cele wewnętrzne.

Mowa Władzy zmienia świat. Mowa Gier zmienia sposób, w jaki postrzegasz samego siebie.

Co zatem daje nam takie spojrzenie?

Kilka zaskakujących, ale pouczających wniosków:

Kobiety są zazwyczaj znacznie bardziej biegłe w Mowie Władzy niż mężczyźni. Większość z nich instynktownie rozumie, że nie mówi się czegoś dlatego, że jest prawdą. Mówi się to po to, by osiągnąć określony cel. Jeśli przy okazji jest to prawda, to jedynie zbieg okoliczności.

— Kobiecym odpowiednikiem Mowy Władzy jest zazwyczaj Mowa Gier, podczas gdy męskim odpowiednikiem najczęściej pozostaje Mowa Surowa [i Prosta].

— Oznacza to, że gdy kobiety lub mężczyźni odnoszą sukcesy i zdobywają władzę, obie grupy funkcjonują jako „gracze władzy” (czy też „socjopaci” w rozumieniu Rao). Jednak ich typowe sposoby ponoszenia porażek są różne.

— Gdy kobiety zawodzą, ich najczęstszym trybem porażki jest właśnie Mowa Gier. Znajdują się w zbyt dużym chaosie emocjonalnym, by skutecznie manipulować sytuacją, więc zużywają energię głównie na poprawianie własnego samopoczucia.

Gdy zawodzą mężczyźni, ich typowym trybem porażki jest Mowa Surowa [i Prosta]. Nie potrafią dostrzec, że nie otrzymują prawdziwej wersji wydarzeń i że muszą samodzielnie wywęszyć, co naprawdę się dzieje. Zużywają energię, reagując na iluzje stworzone przez innych.

To, co robimy tutaj na forum TRP, polega na prowadzeniu Mowy Surowej [i Prostej] na temat Mowy Władzy. Celem jest nauczenie ludzi przyzwyczajonych do Mowy Prostej rozumienia Mowy Władzy. Wymaga to właśnie Mowy Prostej, ponieważ pierwsza zasada Mowy Władzy brzmi: nigdy nie przyznawaj otwarcie, że Mowa Władzy istnieje.

— To właśnie dlatego kobiety nienawidzą Czerwonej Pigułki, a jednocześnie uwielbiają techniki, których Czerwona Pigułka uczy. Mężczyzna potrafiący posługiwać się Mową Władzy i wykorzystujący jej zasady do zwiększania własnej atrakcyjności działa na nie pociągająco. Problem polega na tym, że Czerwona Pigułka nie jest Mową Władzy. Czerwona Pigułka jest Mową Surową [i Prostą] o Mowie Władzy. Im bardziej kobiety cenią sprawnych użytkowników Mowy Władzy, tym bardziej nie lubią patrzeć, jak ktoś zdziera z niej zasłonę tajemnicy. A dzieje się tak dlatego, że samo zdzieranie tej zasłony jest z punktu widzenia Mowy Władzy bardzo kiepską strategią.

Feminizm jest formą Mowy Władzy. Przykład: nie tylko „nie”, nie zawsze oznacza „nie”, ale nawet hasło „Nie znaczy nie” nie zawsze oznacza dosłownie „nie znaczy nie”. Nie oznacza ono: „wszyscy mężczyźni muszą prosić o pozwolenie przed rozpoczęciem relacji seksualnej”. Oznacza raczej: „Jeżeli nie potrafisz jednocześnie odróżnić takiego „nie”, które naprawdę oznacza „nie”, od takiego „nie”, które oznacza „tak”, a dodatkowo nie rozumiesz, że zasada „nie znaczy nie” nie jest stosowana identycznie wobec wszystkich, to właśnie ciebie chcemy zaliczyć do grupy mężczyzn, którzy muszą prosić o pozwolenie. Ponieważ brak umiejętności posługiwania się Mową Władzy jest nieatrakcyjny, a my chcemy mieć pewność, że nie będziesz próbował uprawiać z nami seksu bez uprzedniego zapewnienia nam wygodnego mechanizmu wycofania się z sytuacji bez konieczności wychodzenia na niemiłe.”

— Jedynym sposobem odróżnienia sprawnie używanej Mowy Władzy od zwykłej Mowy Surowej i Prostej jest obserwowanie działań osoby mówiącej.

— Kiedy feministki nazywają użytkowników forum TRP „piwniczakami” albo „quasi-gwałcicielami”, również używają Mowy Władzy. Piwniczak jest tutaj kodowym określeniem oznaczającym „nieatrakcyjny”, ale prawdziwa nieatrakcyjność, której się obawiają, wynika z braku opanowania Mowy Władzy. Boją się powstania pewnego rodzaju hybrydy: mężczyzny, który rozumie Mowę Władzy na tyle dobrze, by przejrzeć ich wysrywy i manipulacje, ale nie na tyle dobrze, by tworzyć własne wysrywy i dzięki temu stać się atrakcyjnym. Dlatego pojawia się słowo „gwałciciel”. Taki mężczyzna jest bowiem w ich oczach, niepokojąco podobny do gwałciciela: ignoruje społeczne mechanizmy obronne skierowane przeciw nieatrakcyjnym mężczyznom (bo potrafi czytać Mowę Władzy), ale nie potrafi jeszcze wykonać kolejnego kroku i stać się atrakcyjnym mężczyzną (bo nie potrafi pisać i tworzyć w języku Mowy Władzy).

— Z tego powodu Czerwona Pigułka nie jest i nie powinno być publicznym miejscem do wytykania kobietom ich manipulacji. Powinno być prywatnym laboratorium, w którym uczestnicy uczą się nawzajem, jak grać w tę samą grę.

Źródło: On the implications of powertalk and other language categories.

 

Zobacz na: Preferencje deklarowane i rzeczywiste
Targowanie się Prawą Półkulą Mózgu

 

Bill Burr – „Nie znaczy nie”

Skecz Billa Burra pokazuje, że znaczenie komunikatu zależy nie tylko od słów, ale też od tonu i kontekstu. Samo „nie” może być jednoznaczne, ale sposób jego wypowiedzenia potrafi całkowicie zmienić odbiór.