Punkt zagrożenia – Dalrock

Kwiecień 2012

Małżeński miecza Damoklesa - Punkt zagrożenia

Omawiając temat zmian w prawie rozwodowym, zwykle mówimy o finansowej niesprawiedliwości w trakcie rozwodów i o tym, jak to powoduje, że mężczyźni ze zrozumiałych względów wahają się przed zawarciem małżeństwa, a także o wpływie, jaki ma to na mężczyzn i ich dzieci, którzy są bezpośrednio represjonowani przez system prawny.  Jednakże “reforma” rozwodowa polega w równym stopniu na manipulowaniu równowagą sił w małżeństwie, jak i na zapewnieniu kobietom możliwości frywolnego rozwodu przy jednoczesnym zgarnianiu gotówki i nagród.  Ekonomiści Stevenson i Wolfers opisują to w swoim artykule Bargaining in the Shadow of the Law: Divorce Laws and Family Distress [Targowanie się w cieniu prawa: prawo rozwodowe i rodzina.].

„W literaturze dotyczącej ekonomii rodziny istnieje coraz większa zgoda co do potrzeby poważnego potraktowania targowania się i dystrybucji w małżeństwie. Takie modele rodziny opierają się na punkcie zagrożenia w celu określenia dystrybucji w ramach gospodarstwa domowego. Przejście na system jednostronnych rozwodów redystrybuuje władzę w małżeństwie, dając władzę osobie, która chce odejść, i zmniejszając władzę, którą wcześniej posiadał partner zainteresowany zachowaniem małżeństwa.”

Nie mają żadnych złudzeń; reforma rozwodowa polega na redystrybucji władzy od małżonka, który chce honorować przysięgę małżeńską, do małżonka, który tego nie robi.  Jest to jeden z najlepiej strzeżonych sekretów, z jakimi kiedykolwiek się spotkałem.

Nie dajcie się też zmylić neutralnym dla płci określeniom; kobiety są w przeważającej większości tymi, które nie chcą honorować przysięgi małżeńskiej.  Potwierdza to badanie naukowe “These Boots Are Made for Walking”:  Why Most Divorce Filers Are Women oraz dane dotyczące wieku żony w momencie rozwodu. Zbierając to razem do kupy, reforma rozwodowa polega na redystrybucji władzy od męża, który chce honorować przysięgę małżeńską, do żony, która tego nie chce.

Stevenson i Wolfers bardzo otwarcie o tym mówią.  Oczywiście przedstawiają to poprzez feministyczną narrację, że mężowie są złymi brutalami, których trzeba poskromić, aby nie znęcali się nad żoną, nie zamordowali jej lub nie doprowadzali do samobójstwa:

„Badając państwowe dane dotyczące samobójstw, przemocy domowej i morderstw, stwierdzamy uderzający spadek liczby samobójstw kobiet i przemocy domowej wynikający z pojawienia się jednostronnych rozwodów. Całkowita liczba samobójstw kobiet spadła o około 20% w długim okresie w stanach, które przyjęły możliwość  jednostronnego rozwodu. Uważamy, że ten spadek jest solidny i dobrze zidentyfikowany, a dowody czasowe wyraźnie przemawiają na korzyść tej interpretacji. Nie ma dostrzegalnego wpływu na samobójstwa mężczyzn.”

Wyjaśniają, że nie chodzi o to, że kobiety wcześniej były “uwięzione” w patologicznych lub niebezpiecznych małżeństwach, ale o to, że zainstalowanie wszystkim mężom strachu przed rozwodem może okiełznać potencjalnie znęcających się mężów:

„Aby zobaczyć, jak prawo rozwodowe wpływa na zewnętrzny punkt zagrożenia, zauważmy, że przed jednostronnym rozwodem partner chcący rozwiązać małżeństwo mógł odejść bez zgody współmałżonka.  Jednak w takiej sytuacji nie udziela się legalnego rozwodu i w związku z tym traci się prawo do ponownego zawarcia małżeństwa. W przypadku jednostronnego rozwodu wartość groźby wyjścia z małżeństwa wzrasta dla niezadowolonego małżonka, ponieważ prawo do ponownego małżeństwa jest zachowane niezależnie od stanowiska współmałżonka. Zatem model zagrożenia wyjściem przewiduje, że zmiany w systemach rozwodowych będą miały realne skutki. Jeśli groźba rozwodu jest wystarczająco wiarygodna, może bezpośrednio wpłynąć na wyniki negocjacji wewnątrzrodzinnych bez korzystania z tej opcji.”

Rzeczywiście okazało się, że tak było w rzeczywistości.  Zamykają swój wniosek takim stwierdzeniem:

„Mechanizm badany w tym artykule to zmiana w systemie rozwodowym i interpretujemy zebrane tu dowody jako empiryczne potwierdzenie idei, że prawo rodzinne zapewnia potężne narzędzie do wpływania na rezultaty w rodzinach.”

Ponownie, nie szukali dowodów, że reforma rozwodowa pozwoliła żonom uciec od krzywdzących mężów.  Szukali oni i znaleźli, że zmiany w prawie rodzinnym posłużyły jako rodzaj małżeńskiego miecza Damoklesa wiszącego nad mężami, powodując, że naginali się oni do woli żony ze strachu przed jednostronnym rozwodem.

W tym kontekście możemy zrozumieć, jak przypadki takie jak Johna i przejście przez piekło , choć nie są standardowym wynikiem “reformy rozwodowej”, nie są też niezamierzonymi konsekwencjami.  Służą one jako ostrzeżenie, aby utrzymać wszystkich mężów w ryzach.

Warto również zauważyć, że podczas gdy badania akademickie ujmują to w feministycznej narracji sprawdzania i gdybania o tym, co w przeciwnym razie byłoby armią sadystycznych mężów, to tak naprawdę chodzi o mężów żyjących w strachu, że ich żona stanie się nieszczęęęęśliwa i wysadza w powietrze rodzinę. Tylko głupiec nie zauważył, że jednym z najważniejszych tematów w rozrywce dla kobiet jest koncepcja wzmocnienia pozycji kobiet po frywolnym rozwodzie.

Chrześcijanie aktywnie wzmacniają te zmiany prawne i społeczne, porzucając biblijny pogląd na małżeństwo na rzecz poglądu feministycznego.

Co to jest Przerażenie [dread]; albo, dlaczego nikt nie ma jakiejkolwiek ramy – Rian Stone

Podczas gdy stary paradygmat był taki, że kobieta, która nie mogła utrzymać przy sobie mężczyzny była przegrywem, to feministki i chrześcijanie odwrócili to i teraz postrzegają męża, który nie może utrzymać swojej żony szczęęęęśliwej jako porażkę.  Jednocześnie żona, która wyrzuca z domu ojca swoich dzieci, jest teraz postrzegana jako bohaterka.  Pomysł, że mężowie muszą płaszczyć się przed swoimi żonami, aby oddalić od siebie jej zawsze zagrażające poczucie braku szczęścia, jest tak zakorzeniony we współczesnej myśli chrześcijańskiej, że nie było znaczącej reakcji wśród chrześcijan, kiedy uczyniono z tego główny wątek filmu Próba ogniowa (2008).

Dziesiątki, może setki milionów chrześcijan obejrzało ten film i zachwyciło się jego domniemanym chrześcijańskim przesłaniem na temat małżeństwa. Widzieliśmy dowód na to samo wśród kobiet na  christianforums.com wertując przez ponad 40 stron namiętnie argumentując za moralnością frywolnego rozwodu.  Wkrótce po tym, jak zwróciłem na to uwagę, moderatorzy forum uchwalili nową zasadę zabraniającą członkom pisania czegokolwiek osądzającego lekkomyślne rozwody:

„Proszę pamiętać, że gdy ktoś dzieli się osobistym doświadczeniem, nie podlega to ocenie. Rozwód jest zawsze ostatecznością, ale nie pozwolimy na osądzanie tych, którzy dokonują takiego wyboru.”

To porzucenie biblijnej koncepcji małżeństwa w zamian za feministyczny pogląd na małżeństwo nie wpływa tylko na małżeństwa chrześcijan.  Chrześcijaństwo jest główną siłą moralną na Zachodzie, a odwrócenie się od biblijnego małżeństwa dało wszystkim kobietom na Zachodzie moralne przyzwolenie na maksymalne wykorzystanie nowych punktów zagrożeń prawnych wobec swoich mężów.  Mężowie są osaczeni ze wszystkich stron, zachętami żon do frywolnego rozwodu, jeśli nie uda mu się jej uszczęśliwić.

Jednak pomimo milionów niewinnych mężczyzn i ich dzieci, które zostały zmielone przez maszyny potrzebne do utrzymania mężów na swoim miejscu, żony teraz zgłaszają coraz mniejsze poczucie szczęścia małżeńskiego (Źródło: National Marriage Project, str. 67, Ryc. 4):

Procent dorosłych osób pozostających w związku małżeńskim w USA, które odpowiedziały, że ich małżeństwo jest "bardzo szczęśliwe".

Procent dorosłych osób pozostających w związku małżeńskim w USA, które odpowiedziały, że ich małżeństwo jest “bardzo szczęśliwe”.

 

Karmimy milionami niewinnych mężczyzn i dzieci machinę rozwodów, aby utrzymać ten punkt zagrożenia, a nawet nie sprawiamy, że kobiety są szczęśliwsze z tego powodu w swoich małżeństwach.

Źródło: Threatpoint

 

Zobacz na: Mężczyźni się nie żenią. Jak poważny jest to problem? | Karen Straughan
Poprawną reakcją na zerwanie jest krótka odpowiedź: “Okej”.
Trenerka rozwoju osobistego wyjaśnia, dlaczego kobiety wnoszą o rozwód w krajach zachodnich – randkowanie nigdy się nie kończy

 

Mężczyźni, którzy mówią przepraszam, nawet jeśli to nie ich wina, są zdecydowanie materiałem na męża.

Mężczyźni, którzy mówią przepraszam, nawet jeśli to nie ich wina, są zdecydowanie materiałem na męża.

 

 

Mąż i ojciec jako bankomat

%d bloggers like this: