Lęk przed przegapieniem czegoś [FOMO]

Lęk przed przegapieniem czegoś [FOMO]

Czym jest lęk przed przegapieniem czegoś?

Lęk przed przegapieniem czegoś to stan psychicznego napięcia pojawiający się wtedy, gdy człowiek ma poczucie, że inni uczestniczą w czymś bardziej ekscytującym, wartościowym albo satysfakcjonującym niż on sam. Nie chodzi wyłącznie o zwykłe uczucie „szkoda, że mnie tam nie było”. To znacznie głębszy mechanizm związany z porównywaniem się do innych oraz obawą, że życie ucieka nam między palcami.

Osoba doświadczająca tego zjawiska często ma wrażenie, że inni prowadzą ciekawsze życie, mają lepsze relacje, lepiej wykorzystują czas, podejmują trafniejsze decyzje, są bardziej atrakcyjni społecznie, rozwijają się szybciej, częściej przeżywają coś wyjątkowego.

W efekcie pojawia się niepokój, frustracja, a czasem nawet poczucie bycia „w tyle” wobec reszty świata.

Zjawisko to istniało od dawna, jednak współczesne media społecznościowe zamieniły je w niemal stały element codzienności. Człowiek nigdy wcześniej nie miał jednoczesnego dostępu do tysięcy starannie wyselekcjonowanych fragmentów cudzych życiorysów. Dawniej porównywaliśmy się do sąsiadów, znajomych czy ludzi z pracy. Dziś porównujemy się do setek osób dziennie.

Problem polega na tym, że większość ludzi pokazuje światu wyłącznie najlepsze momenty swojego życia takie jak: wakacje, sukcesy, atrakcyjne zdjęcia, romantyczne chwile, imprezy, rozwój osobisty, estetyczne jedzenie, treningi czy osiągnięcia zawodowe.

Nie pokazują natomiast samotności, zmęczenia, lęków, konfliktów, rutyny, porażek, nudy, albo chaosu codzienności.

Mózg odbiera więc nie rzeczywistość, lecz nieustanny pokaz „najlepszych fragmentów” cudzych żyć. To tworzy iluzję, że wszyscy wokół żyją intensywniej i szczęśliwiej.

 

Lęk przed przegapieniem a dysonans poznawczy

 

Lęk przed przegapieniem czegoś bardzo silnie łączy się z mechanizmem dysonansu poznawczego.

Dysonans poznawczy to napięcie psychiczne pojawiające się wtedy, gdy nasze przekonania, wyobrażenia lub oczekiwania zderzają się z rzeczywistością. Mózg nie lubi takich sprzeczności i próbuje je redukować.

W przypadku lęku przed przegapieniem wygląda to często tak:

„Widzę, że inni świetnie się bawią, rozwijają, podróżują i odnoszą sukcesy, a moje życie wygląda zwyczajnie. Skoro inni są szczęśliwsi ode mnie, to może robię coś źle.”

To właśnie moment powstania napięcia psychicznego.

Człowiek zaczyna wtedy szukać sposobów na zmniejszenie tego dyskomfortu i na przykład częściej sprawdza telefon, obsesyjnie śledzi media społecznościowe, wrzuca własne zdjęcia i relacje, próbuje udowodnić sobie i innym, że też „uczestniczy w życiu”, podejmuje impulsywne decyzje, albo zaczyna żyć bardziej „na pokaz”.

Powstaje błędne koło:

1. Porównywanie się do innych wywołuje napięcie.
2. Napięcie skłania do jeszcze większego śledzenia innych.
3. Większe śledzenie oznacza jeszcze więcej porównań.
4. A to ponownie wzmacnia lęk i frustrację.

W praktyce wiele osób nie korzysta już z mediów społecznościowych po to, by utrzymywać kontakt z ludźmi, ale po to, by po prostu nie czuć się wykluczonymi z samego życia.

Dysonans Poznawczy jako broń w walce informacyjnej – Chase Hughes
Dwie powszechne bolączki toczące ludzkość – Chase Hughes

Co nasila lęk przed przegapieniem?

 

Media społecznościowe i algorytmy.

To najważniejszy czynnik. Współczesne algorytmy są projektowane tak, aby stale podtrzymywać uwagę użytkownika. Pokazują najbardziej emocjonalne treści, atrakcyjne wizualnie życie innych, dynamiczne wydarzenia, sukces, luksus, relacje romantyczne, albo popularność.

Dodatkowo relacje znikające po czasie oraz powiadomienia tworzą presję: „Musisz zobaczyć to teraz, bo za chwilę zniknie.” To wzmacnia poczucie, że cały czas dzieje się coś ważnego bez naszego udziału.

 

Porównywanie społeczne

Człowiek naturalnie ocenia siebie poprzez porównania z innymi. Kiedy jednak większość porównań dotyczy ludzi atrakcyjniejszych, bogatszych, popularniejszych lub bardziej „spełnionych”, łatwo pojawia się poczucie niższej wartości.

Im częściej ktoś porównuje swoje codzienne życie do cudzych starannie wyreżyserowanych momentów, tym większe ryzyko chronicznego niezadowolenia.

 

Awersja do straty

Psychicznie silniej przeżywamy możliwość utraty czegoś niż potencjalny zysk. Dlatego wiele osób idzie na wydarzenia, na które nie ma ochoty, utrzymuje powierzchowne znajomości, obsesyjnie sprawdza wiadomości, nie potrafi odłożyć telefonu, bo bardziej boi się „coś stracić”, niż ceni spokój.

 

Samotność i niska samoocena

Osoby samotne albo mające słabsze poczucie własnej wartości częściej szukają potwierdzenia swojej wartości w reakcjach innych ludzi.

Każde polubienie, wiadomość, komentarz, czy wyświetlenie relacji staje się wtedy krótkotrwałym sygnałem: „Nadal jestem zauważany.”

To sprawia, że lęk przed byciem pominiętym staje się jeszcze silniejszy.

 

Brak kierunku i sensu

Im mniej człowiek jest zadowolony ze swojego życia, tym bardziej podatny staje się na iluzję, że inni „żyją bardziej spektakularnie”.

Osoba mająca jasno określone cele i poczucie sensu zwykle rzadziej obsesyjnie śledzi życie innych, ponieważ skupia uwagę na własnym kierunku.

 

Jak wygląda lęk przed przegapieniem w praktyce?

 

Relacje i randkowanie

Ktoś publikuje kilka relacji dziennie i nerwowo sprawdza, czy konkretna osoba je obejrzała.

Nie chodzi już o zwykłą komunikację. Chodzi o potrzebę potwierdzenia zainteresowania, atrakcyjności, że nadal przyciąga uwagę i ktoś o niej myśli.

Po rozstaniu wiele osób zaczyna publikować prowokujące zdjęcia nie dlatego, że dobrze się czuje, ale dlatego, że boi się zniknąć z pola widzenia innych.

 

Imprezy i życie towarzyskie

Człowiek zostaje w domu, ale później ogląda zdjęcia znajomych z imprezy i zaczyna odczuwać na przykład frustrację, zazdrość, zawiść, poczucie wykluczenia, albo żal. Następnym razem może pójść gdzieś wyłącznie po to, by uniknąć podobnego uczucia, nawet jeśli jest zmęczony i wcale nie ma ochoty wychodzić.

 

Praca, kariera i rozwój

Media społecznościowe stworzyły kulturę ciągłego porównywania osiągnięć. Widząc cudze awanse, podróże służbowe, certyfikaty, nowe firmy, albo sukcesy finansowe łatwo odnieść wrażenie, że własne spokojne życie oznacza stagnację i porażkę.

 

Estetyczny styl życia

Moda na idealne wnętrza, zdrowe gotowanie, treningi, „produktywne poranki”, minimalistyczne życie, perfekcyjną organizację często nie wynika wyłącznie z autentycznych potrzeb, ale z lęku, że „wszyscy już żyją lepiej i bardziej świadomie ode mnie” cokolwiek to znaczy.

 

Skrajne próby „udowodnienia sobie wartości”

Po trudnym rozstaniu ktoś nagle zaczyna trenować maratony, obsesyjnie ćwiczy, całkowicie zmienia styl życia, publikuje intensywnie swoje postępy, próbuje wyglądać na „silniejszego niż kiedykolwiek”.

Czasem nie chodzi tu wyłącznie o rozwój, ale o desperacką próbę uniknięcia poczucia przegranej lub pozostania „w tyle”.

 

Dlaczego to zjawisko jest dziś tak powszechne?

 

Lęk przed przegapieniem czegoś nie jest „wymysłem młodego pokolenia”. To naturalny mechanizm psychiczny oparty na potrzebie przynależności i społecznego uznania.

Problem polega na tym, że współczesne środowisko cyfrowe działa jak wzmacniacz przyspiesza porównywanie się, zwiększa presję społeczną, utrudnia odpoczynek psychiczny, stale przypomina nam o tym, co robią inni.

Człowiek zaczyna żyć nie własnym doświadczeniem, lecz nieustannym obserwowaniem cudzych doświadczeń. A im bardziej skupia się na życiu innych, tym łatwiej traci kontakt z własnym.

 

Zobacz na: Najpierw skup się na sobie. A po drugie. I po trzecie. I…bla bla… Martw się o kobietę na siódmym miejscu.
Lęk przed porzuceniem – Dziecko w Tobie wciąż czeka
Dziedzictwo pierwszych 3 lat – prof. Alan Sroufe, Instytut Rozwoju Dziecka, Uniwersytet Minnesoty
Zachowania wynikające z potrzeby aprobaty [walidacji, akceptacji]
Moc całkowita, jałowa, robocza i swobodna – bilans, który decyduje o rozwoju i upadku
Ojciec kobiety jest jedynym mężczyzną dającym jej walidację w celach innych niż seks
Pogadanka o wizji, prawdzie, etyce, statusie i strukturze władzy
Moralność jako arena rywalizacji statusowej
Między poświęceniem a sabotażem: ewolucyjna logika zachowań społecznych [Altruizm i złośliwość] | Silva Verborum

Jak rozpoznać, w jakiej fazie życia jest dziewczyna

Jak rozpoznać, w jakiej fazie życia jest dziewczyna:
1. Wrzuca kuszące fotki = niedawno została singielką.
2. Dodaje 5 szortów/rolek dziennie i obsesyjnie sprawdza, czy on je obejrzał = spotyka się z facetem, który ma ją gdzieś.
3. Nagle zaczyna wrzucać domowe obiady, chleb na zakwasie i zakupy z targu farmerów = chce pokazać facetom, że „nadaje się na żonę”, mimo że jeszcze niedawno waliła kreski do 5 rano.
4. Jeśli codziennie chodzi na pilates = albo jest zakochana, albo ze złamanym sercem, albo bezrobotna. (czasem wszystkie trzy naraz — zależy, o której są zajęcia)
5. Jeśli trenuje do maratonu = jakiś facet totalnie ją psychicznie rozwalił.
6. Jeśli nagle przestaje cokolwiek wrzucać = pojawił się nowy facet.
7. Jeśli przy kolacji zaczyna mówić o zamrażaniu komórek jajowych = randka z Tindera wpędziła ją w pełny kryzys egzystencjalny.
8. Jeśli mówi, że weszła w „tryb słodkiej dziewczyny” = przeszła psychiczne załamanie i w tym samym tygodniu znalazła nową terapeutkę oraz instruktorkę pilatesu.