Prawdziwy powód, dla którego twój mąż nie chce się przed tobą otworzyć

Prawdziwy powód, dla którego twój mąż nie chce się przed tobą otworzyć

Każdy terapeuta, czy każda kobieta siedząca z przyjaciółmi i kieliszkiem wina w dłoni, słyszała coś podobnego:

“Chciałabym tylko, żeby mój mężczyzna bardziej się otworzył. Jest zbyt zamknięty w sobie. Całe to toksyczne męskie gówno, które ci mężczyźni wciskają sobie nawzajem, powstrzymuje ich od bycia normalnymi ludźmi. To jest irytujące i sprawia, że mniej mnie do niego ciągnie. Chciałabym tylko, żeby mnie wpuścił do swojego wnętrza”.

Mężczyźni często są bardziej “stoiccy” i “zamknięci” z jakiegoś powodu. Powodem tym NIE jest to, że wszyscy mężczyźni zebrali się pewnego dnia i zdecydowali, że bycie emocjonalnym jest dla mięczaków. Tak, mężczyźni często mówią dokładnie to do siebie… ale sięgnijmy głębiej. Skąd to się wzięło? Niektórzy z was, bardziej feministyczne osobniki mogą powiedzieć, że ta “toksyczna męskość” jest mentalnością pokoleniową, która jest przekazywana z mężczyzny na mężczyznę przez tysiące lat. Pewnie… ale DLACZEGO? Szukaj dalej. Prawda patrzy ci prosto w twarz.

Wiele z naszych zachowań jako ludzi jest podyktowanych jednym wszechogarniającym pytaniem: “Co pomyśli płeć przeciwna? Jeśli im się to spodoba, będę robił tego więcej. Jeśli im się nie spodoba, natychmiast przestanę”.

Czyli… mężczyźni myślą, że kobiety nie lubią emocji, więc ich nie przekazują? To wszystko?

Dokładnie.

Cóż, to głupie. Skąd się bierze ta myśl?

Z naszych doświadczeń z kobietami.

Mówiąc prościej: Mężczyźni, poprzez pokolenia prób i błędów, doszli do wniosku, że zbyt emocjonalni mężczyźni nie zaliczają tyle, co nie emocjonalni.

To tyle, naprawdę.

Kobiety: “To bzdura! Przysięgam, że byłabym o wiele bardziej emocjonalnie związana z moim facetem i miałabym większe predyspozycje do fizycznego otwarcia się przed nim, gdyby tylko opuścił gardę!”.

Słyszę cię, siostro. Rozumiem. Rozumiem to. To ma sens. Niestety, czy wiesz o tym, czy nie, twoje działania (i działania każdej innej kobiety w jego życiu) powiedziały mu coś dokładnie przeciwnego. Prawdopodobnie miał trochę emocjonalny moment raz lub dwa w czasie, gdy był z tobą, a twoja trzewna reakcja nie była dobra. Prawdopodobnie, nieświadomie, odcięłaś dostawę seksu na pewien okres czasu po tym jego małym emocjonalnym rozklejeniu się. Zaufaj mi, on zauważył. Jeśli jest jak większość facetów, z którymi rozmawiam, prawdopodobnie mógłby powiedzieć ci dokładnie, ile dni bez seksu kosztowała go ta chwila słabości. Komunikat wysłany przez Ciebie był jasny: “O nieeee… emocjonalne rozklejanie się nie jest dobre. Proszę, nie rób tego. Zniechęca mnie to. Dzięki.”

Potem zobaczyłaś w kuchni ogromnego futrzanego pająka i wpadłaś w panikę. Wskoczyłaś na kuchenny blat, żeby się od niego oddalić. Twój mąż spokojnie podszedł i nadepnął na niego. Przytuliłaś go, jakby właśnie wrócił z wojny. Był opanowany pod presją. Komunikat jaki został wysłany to: “Bądź opanowany, kiedy ja nie jestem opanowana. Lubię to.”

Potem miała miejsce sytuacja, że tłuszcz zapalił się na kuchence w kuchni. Krzyczałaś. On spokojnie Cię odsunął, zgasił ogień i uratował dom przed spaleniem. Później tej nocy uprawiałaś z nim seks oralny. Nie połączyłaś pożaru w kuchni ze swoim pragnieniem zadowolenia męża, ale on prawdopodobnie to skumał. Komunikat jaki on odebrał od Ciebie to: Bycie spokojnym i opanowanym pod presją sprawia, że cię pragnę”.

Łapiesz, o co chodzi?

Teraz, po tym wszystkim co zostało powiedziane… mężczyźni mają tendencję do traktowania tego trochę zbyt serio. Istnieje duża grupa mężczyzn w Internecie porównujących notatki i pytających się nawzajem, które działanie jest bardziej “alfa”. To wszystko jest głupie i dziwne, ale to jest zrozumiałe. Oni po prostu chcą wiedzieć, co sprawi, że będą mogli ciupciać. Jak nakazuje ludzka natura, ci faceci nie poprzestają na odrobinie tego co dobre. Poznają smak narkotyku, który pochodzi z ich nowo odnalezionego stoickiego wizerunku (wzrost walidacji i seksu od kobiet), więc skręcają emocjonalną gałkę w dół jeszcze bardziej.

Oto przykład faceta na kolacyjnej randce, który bierze zbyt serio i wychodzi na chama:

On: “Miałem wypadek samochodowy, gdy miałem 10 lat. Moja mama zginęła.”
Ona: “O mój Boże! To straszne! Tak mi przykro to słyszeć. To byłoby trudne dla każdego, ale jako dziesięciolatek!? To po prostu łamie mi serce. To musiało być dla ciebie takie trudne.”
On: “Nie. Ludzie umierają. To się zdarza. Chcesz zjeść coś na zakąskę?”

Nie ma tu nic prawdziwego. Nic ludzkiego. Maskuje się przed tą kobietą. To oczywiste i bardzo kretyńskie. Oczywiście, że ten wypadek samochodowy miał na niego wpływ. Oczywiście, że to było traumatyczne wydarzenie. Ona widzi, co on robi w tym momencie. On w zasadzie boi się trochę otworzyć.

Oto zdrowszy sposób, aby poruszać się w tej sytuacji, ale nadal wyglądać “opanowanego”:

On: “Miałem wypadek samochodowy, gdy miałem 10 lat. Moja mama zginęła.”
Ona: “O mój Boże! To straszne! Tak mi przykro to słyszeć. To byłoby trudne dla każdego, ale jako dziesięciolatka!? To po prostu łamie mi serce. To musiało być dla ciebie takie trudne.”
On: “Dzięki, to było 25 lat temu i nadal regularnie o tym myślę. To było naprawdę ciężkie przeżycie, nie będę kłamał. Wciąż pamiętam moją mamę i myślę o niej cały czas. Ale wiele się z tego nauczyłem. Życie jest darem. W jednej chwili wszystko może odejść. Dlatego staram się cieszyć każdą chwilą i spędzać ją z dobrymi ludźmi, takimi jak ty. A teraz coś zjedzmy. Umieram z głodu.”

Takie podejście demonstruje wrażliwość. To okazywanie emocji.

Cóż, mógł by się rozemocjonować i rozkleić. Jego reakcja mogła być ekstremalna, jak płacz przy stole. Ludzie przestali by jeść i gapili się. Może musiałby wyjść z pomieszczenia, żeby się pozbierać. W przypływie emocji mógłby wziąć  telefon i zadzwonić do swojego ojca, aby powiedzieć mu, że go kocha. Mógłby spojrzeć na stolik obok i krzyknąć: “Całuj pan tę kobietę! Bo nie wiesz, kiedy ona może odejść na zawsze!”.

Wszyscy wiemy, co by się stało potem. Kobieta albo poprosiłaby o rachunek i uciekłaby stamtąd, albo po prostu zignorowałaby takiego mężczyznę i nigdy więcej by go nie zobaczyła. Dlaczego? Czy to co zrobił nie było normalną i zrozumiałą reakcją na dość przerażający i traumatyczny moment w jego przeszłości? Czy nie jest po prostu wrażliwy i w pewnym sensie wystarczająco silny, by podzielić się swoimi najskrytszymi uczuciami smutku?

Nie. On jest dziwakiem. Minęło 25 lat od wypadku. Musi się nauczyć, jak sobie radzić z takim przeżyciem w zdrowy sposób. Musi wiedzieć, że pierwsza randka z kobietą to nie miejsce na takie załamanie. To wręcz dziwne i bardzo nieatrakcyjne.

Scenariusz randkowej kolacji jest „prosty” dla większości czytających to kobiet. Cóż, dla mężczyzn to zwykle nie jest tak proste. Istnieje bardzo realny punkt krytyczny, w którym przechodzi się od zdrowej wrażliwości do “Ehh, zwolnij chłopie”… a mężczyźni dzisiaj wydają się mieć naprawdę trudny czas, aby dowiedzieć się, gdzie jest ta granica. Na naszą obronę, panie nie ułatwiają nam tego. My, mężczyźni, interpretujemy wasze prośby o otwarcie się jako test naszego męstwa.

Ona: “Otwórz się przede mną!”
On: “Ok, proszę bardzo”.
Ona: “Dobrze… po prostu… nie mów do mnie teraz. Nie dotykaj mnie.”

On: “Cholera. Nigdy więcej.”

Jak myślisz, co jest łatwiejsze? Próbować dostrzec różnicę między atrakcyjną wrażliwością a fujarskim słabym zachowaniem, czy po prostu błądzić po stronie pokazywania niewielu lub żadnych emocji. Zgadza, ludzie mają tendencję do grawitowania wokół najłatwiejszego rozwiązania. Niekoniecznie najzdrowszego rozwiązania… ale najłatwiejszego.

Weźmy faceta, który przeszedł przez małżeństwo, gdzie był rutynowo w sposób przesadnie emocjonalny i otwarty z żoną. Niewierność żony i rozwód nie są rzadkością dla tych facetów. Następnie zabiera ten stan emocjonalny do świata randek. Każda kobieta, z którą się spotyka, traktuje go jak przyjaciela. Niektóre kobiety nawet mówią mu, że jest po prostu zbyt miłym facetem. Dziwne… jak osoba może być “zbyt miła”? Wtedy dowiaduje się czegoś o byciu bardziej “alfa” z licznych książek i filmów na Youtube, które są skierowane do facetów takich jak on. Wraca do świata randek ze swoim nowym garniturem “twardego stoickiego faceta” i… cholera… zalicza. O wiele więcej zalicza. W ciągu jednego miesiąca zaliczył więcej seksu niż przez dziesięć lat małżeństwa ze swoją byłą żoną. O rany. Rynek przemówił. Klienci kupują to, co on sprzedaje.

Myślisz, że ten koleś będzie szybko “otwierał się” na swoją kobietę?

To zajmie dużo czasu i wysiłku ze strony kobiety, aby zburzyć mury tego mężczyzny. Jak wygląda ten wysiłek? Cóż, stabilność emocjonalna na początek. Radzenie sobie z życiem w zdrowy sposób. Jak tylko typowy mężczyzna zobaczy, że negatywne, ale całkowicie zrozumiałe momenty życia doprowadzają jego kobietę do szału… dowiaduje się, że nie chce dokładać się do tego chaosu. Wielu mężczyzn można usłyszeć, jak mówią swoim dzieciom: “Nie zawracaj tym głowy mamie, dobrze? Ona ma wystarczająco dużo na głowie.” Ostatni raz, kiedy powiedział żonie o możliwych zwolnieniach w pracy, spowodował, że wyłączyła się seksualnie na dwa miesiące, poszła do lekarza po receptę na antydepresanty i rozpoczęła nawyk picia butelki wina dziennie. Otrzymana wiadomość: “Nie radzę sobie zbyt dobrze ze stresem”.

I TA kobieta zastanawia się, dlaczego jej mężczyzna po prostu nie “otwiera się” przed nią zbyt często? Bo ten mężczyzna nie jest głupi. Wie, jak bardzo jego kobieta polega na nim, aby zapewnić sobie stabilność w burzliwym świecie. Gdyby usiadł z nią i powiedział: “Wiesz, że myślisz, że jestem taki twardy jak skała? Cóż, nie jestem. Jestem w rozsypce jak wszyscy inni”… cóż, równie dobrze mógłby po prostu wrzucić cholerny granat do salonu. Osiągnie ten sam rezultat.

Kobiety dwa razy częściej niż mężczyźni doświadczają lęku

Tak, drogie panie, posiadacie dużą władzę w związku. Wszyscy o tym wiemy.

Prawdopodobnie możesz sprawić, że twój mąż wykona jakiś irytujący go obowiązek, mówiąc: dziś w nocy zrobię Ci loda, a także możesz dyktować emocjonalny krajobraz domu swoją emocjonalną niestabilnością. Facet albo nauczy się chodzić na palcach wokół ciebie jak ktoś próbujący nie obudzić śpiącego noworodka, albo po prostu zacznie mieć na ciebie wyjebane po całości.  To, czego nie zrobi, to nie opuści gardy i nie “otworzy się” dla ciebie. Bo to jest przepis na katastrofę.

Więc może powinnaś przestać pytać: “Dlaczego on nie otwiera się przede mną  bardziej a zamiast tego zapytać: Co robię i nie robię jako jego żona, która pokazuje mu, że nie może mi zaufać?“.

Przemyśl to.

Źródło: The REAL Reason Your Husband Won’t “Open Up” to You

 

Dlaczego się przede mną nie otwierasz

Mężczyźni potrzebują jedynie psychicznego i emocjonalnego wsparcia ze strony innych mężczyzn, którzy doświadczyli lub przechodzą przez coś podobnego.

 

%d bloggers like this: