Ściana, w przyspieszonym tempie – Roissy
17 wrzesień 2013
Przydatne przypomnienie, panie.

„Ściana”, dla nowych czytelników nieznających tego terminu, to moment w czasie, mierzony wiekiem, w którym seksualna atrakcyjność kobiety, po latach stopniowego zbliżania się do szczytu w końcu spada do zera. Mówiąc prościej: „Ściana” to wiek, w którym wygląd kobiety nagle się załamuje, jak w bajce Wile E. Coyote wpadający z impetem w skałę. „Ściana” to seksualny horyzont zdarzeń w życiu kobiety, nieruchoma metaforyczna granica oddzielająca jej romantyczny etap życia od okresu po nim, kiedy zdecydowana większość mężczyzn traci zainteresowanie seksem z nią. Kobieta po „Ścianie” może jeszcze uprawiać seks, ale będzie to seks „z przymusu” z mężczyznami, którzy nie mają innych, młodszych (czyli lepszych) opcji.
„Ściana” istnieje niezależnie od zdolności danej kobiety do pogodzenia się z jej nieuchronnością. To bezlitosny egzekutor romantycznych nadziei i marzeń, którego cień dławi nawet najbardziej wyrafinowane formy samookłamywania się.
„Ściana” nie działa na mężczyzn tak jak na kobiety, ponieważ mężczyźni w przeciwieństwie do kobiet, mogą posiadać lub zdobywać cechy i osiągnięcia kompensujące, które mogą znacząco opóźnić jej skutki. Dlatego mówiąc o „Ścianie”, mamy na myśli przede wszystkim szybki i jednoznaczny koniec romantycznego życia kobiety, po którym następuje albo rola statecznej matrony, albo stereotypowej „kociary”.
Wiek uderzenia „Ściany” różni się w zależności od kobiety, ale u większości przypada gdzieś między początkiem czwartej a piątą dekadą życia. Nieliczne kobiety, obdarzone wyjątkowo korzystnymi genami, mogą zachować ślady dawnej atrakcyjności nawet po pięćdziesiątce, ale to rzadkie przypadki. 99% kobiet spotykanych na co dzień osiągnie „Ścianę” przed pięćdziesiątymi urodzinami. Niestety, część kobiet doświadcza jej znacznie wcześniej, już na początku trzydziestki. Pierwsze oznaki nadchodzącej „Ściany” większość kobiet zaczyna dostrzegać około 35 roku życia, co naturalnie wywołuje panikę, bo oznacza to utratę zdolności zdobycia miłości i zaangażowania mężczyzn, których naprawdę pragną.
Koncepcja „gogle żony” [wife goggles]
Dlatego kluczowe jest, by kobieta wykorzystała swoją atrakcyjność w jej szczytowym okresie i skłoniła mężczyznę do monogamicznego, formalnego związku. Gdy już zostanie on w ten sposób „związany”, inercja, poczucie obowiązku i winy utrzymują go przy niej nawet po wygaśnięciu jej seksualnej wartości. Kobieta, która zbyt długo zwleka z wykorzystaniem swojej młodości, traci jedyną przewagę na „rynku seksualnym”, pozwalającą konkurować z innymi kobietami oraz przełamać naturalną niechęć wartościowych mężczyzn do zobowiązań.
Poklatkowa wizualizacja subtelnych efektów starzenia na podstawie rodzinnych portretów (Anthony Cerniello)
https://rumble.com/v78fgmw-danielle-poklatkowa-wizualizacja-subtelnych-efektw-starzenia.html
W powyższym nagraniu umiejscawiam dokładny moment uderzenia tej konkretnej kobiety w „Ścianę” gdzieś między 2:59 a 3:14. Jeśli przyjmiemy, że całkowita długość nagrania odpowiada całemu jej życiu, oznacza to, że trafia ona w „Ścianę” w krótkim przedziale kilku lat, różnice w dokładnym momencie wynikają częściowo z indywidualnej tolerancji mężczyzn na widoczne oznaki starzenia i niekorzystne oświetlenie. Dla porównania, jej szczyt atrakcyjności przypada mniej więcej na 1:25. Oznacza to, że doświadcza ona odpowiednika około półtorej minuty życia intensywnej uwagi seksualnej ze strony mężczyzn i trzech minut „niewidzialności”. W praktyce te 1:30 to raczej około 30 sekund szerokiej i pożądanej uwagi mężczyzn, ponieważ znaczną część okresu spadku atrakcyjności spędza, doświadczając coraz rzadszych spojrzeń ze strony coraz mniej atrakcyjnych mężczyzn.
Zauważ też, jak szybko pogarsza się atrakcyjność jej twarzy, gdy tylko „Ściana” zaczyna być widoczna. Jak u większości kobiet, trajektoria jej urody przez wiele lat pozostaje stabilna, a zmiany są ledwo zauważalne z roku na rok. Jednak po przekroczeniu granicy między młodością a „trzymaniem się resztek”, proces opadania i degradacji gwałtownie przyspiesza, tak że każdy dzień przynosi nowe „uderzenie” w lustrze. To właśnie w tych latach udręki w głowach bezdzietnych, niezamężnych kobiet zaczynają pojawiać się myśli samobójcze.
„Ściana” stała się dziś popularnym, powielanym pojęciem na różnych blogach manosfery i forach typu Reddit, dlatego warto przypomnieć, że koncepcja ta miała swoją premierę tutaj, gdy skrzypiące żelazne wrota po raz pierwszy otworzyły ścieżkę wśród liści prowadzącą do pewnego zamku w lesie dla ciekawskich wędrowców.
Źródło: The Wall, In Fast Forward
Zobacz na: Kobiety starzeją się gorzej niż mężczyźni
Wiele osób zażywających leki przeciwdepresyjne odkrywa, że nie może ich odstawić [psychotropy]
Życie po 35-tce – Czego kobiety nie mówią sobie o życiu po 35 roku życia
35+ – miłość i przelotne związki w epoce Internetu. Kobiety stają się zdesperowane.
35+ – Miłość i przelotne związki w epoce Internetu. Kobiety stają się zdesperowane – cz. 2
Ona się obudzi, gdy tylko uświadomi sobie że ściana jest już blisko – Rollo Tomassi
Supermodelka Paulina Porizkova chce, aby ją teraz posłuchać, a nie oglądać.
Brooke Shields: Kiedy kobieta ma ponad 40 lat, to „idzie w odstawkę”
Ściana – Roissy
1 luty 2010

Ściana [rzeczownik]: 1. duży, nieruchomy monolit o przerażającej sile, zdolny miażdżyć ego i rozrywać dusze; metaforyczny punkt graniczny na przecięciu malejącej atrakcyjności seksualnej kobiety i rosnącego wieku, po przekroczeniu którego jej pożądanie seksualne znika w mglistej pustce.
Portal FuturePundit opublikował wpis omawiający badanie naukowe z Uniwersytetu St Andrews, które dochodzi do dość przygnębiającego wniosku, że w wieku 30 lat kobiecie pozostaje już tylko około 12% komórek jajowych.
Tom Kelsey, starszy pracownik naukowy w School of Computer Science w St Andrews, powiedział: „Poprzednie modele analizowały spadek rezerwy jajnikowej, ale nie jej dynamikę od momentu poczęcia. Nasz model pokazuje, że u 95% kobiet w wieku 30 lat pozostaje jedynie 12% maksymalnej rezerwy jajnikowej, a w wieku 40 lat zaledwie 3%.”
To zaskoczyło nawet mnie. Wiedziałem, że płodność kobiet znacząco spada po trzydziestce, ale nie zdawałem sobie sprawy, że aż tak gwałtownie. Ta informacja jest dla mnie przygnębiająca, ponieważ płodność kobiety i jej atrakcyjność seksualna idą ze sobą w parze. Z pewnym opóźnieniem, bo wygląd zewnętrzny potrzebuje czasu, by „nadgonić” biologię, liczba pozostałych zdolnych do zapłodnienia komórek jajowych bezpośrednio koreluje z liczbą lat, jakie kobieta ma jeszcze jako wysoko pożądany „produkt” na rynku seksualnym.
Innymi słowy: gdy kobieta ma pełną „pulę jajeczek”, jest najbardziej atrakcyjna. Gdy pozostaje jej 50%, jest pożądana przez około połowę mężczyzn, których mogła przyciągnąć w swoim szczycie, zwłaszcza w kontekście długoterminowych relacji. A gdy w wieku 40 lat zostaje jej 3%, może przyciągnąć jedynie około 3% mężczyzn, którzy byliby gotowi na poważne zaangażowanie w porównaniu do okresu szczytowego, który zwykle przypada około 20 roku życia. Co gorsza, tych 3% stanowią najczęściej „resztki”, mężczyźni bez innych opcji, których wcześniej odrzucała, gdy była bardziej atrakcyjna.
Osobiście, jako mężczyzna, który nie chce mieć dzieci, liczba pozostałych komórek jajowych nie ma dla mnie znaczenia poza czysto teoretycznym. Natomiast wygląd kobiety ma dla mnie kluczowe znaczenie, dlatego kierując się swoim niezawodnym „radarem”, stosuję bardzo selekcyjne kryteria i unikam randkowania z kobietami, które wykazują oznaki fizycznego pogorszenia. W praktyce oznacza to unikanie kobiet, którym zostało mniej niż 50% „puli”. Jak dotąd tak to właśnie działało i zawdzięczam to głównie swojej „grze” oraz diabelskiemu uśmiechowi.
To mnie przygnębia. Dlaczego? Już wyjaśniam. Każda siła, każda niekontrolowalna siła, która odbiera światu piękno, jest moim wrogiem. O ileż wspanialsze i przyjemniejsze byłoby życie, gdyby kobiety pozostawały piękne przez 100 lat zamiast przez zaledwie kilkanaście cennych lat? Ileż miłości moje serce wykrzyczałoby światu, gdyby pulą pięknych kobiet była każda kobieta, wszędzie, na zawsze, a nie tylko niewielki wycinek, którego siła jest tak ulotna, że bardziej przypomina przekleństwo niż dar?
Wyobraź sobie taki świat i powiedz mi, jak powstrzymać demony nienawiści przed bezczelnym i bezsensownym uderzaniem w naturalny porządek rzeczy. Ja mówię: pieprzyć naturalny porządek. Niech żyją ingerencje ludzkiej pomysłowości, które wydłużą życie i piękno. Wstańcie z kolan, wy bezkręgowi wyznawcy Gai i bezrefleksyjni słudzy religii, wy filozoficzni naiwniacy i samozakłamani sofiści. Odwróćcie role i rzućcie na kolana własne dziedzictwo ewolucyjne, jeśli macie odwagę.
Kolejne dowody na istnienie „Ściany” pochodzą z japońskiego badania, które wskazuje na realny „punkt przełomowy” w starzeniu, efekt „uderzenia w ścianę”, kiedy naturalna zdolność biologiczna kobiety do regeneracji i przeciwdziałania skutkom starzenia gwałtownie spada około 35 roku życia, czyli znacznie wcześniej, niż wcześniej sądzono.
„Choć niektóre pomiary wskazują na stopniowy spadek, objętość policzków, jeden z kluczowych czynników młodzieńczego wyglądu, może nagle zmniejszyć się nawet o 35% w ciągu roku”, mówi badacz.
Oczywiście są kobiety, których pełne stresu życie, striptease, palenie, rozwiązłość czy samotne macierzyństwo, przyspiesza starzenie znacznie ponad ich rzeczywisty wiek. To naprawdę tragiczne przypadki, bo zmarnowały swój najcenniejszy atut dla chwilowej gratyfikacji.
Z innych wiadomości: nowy dokument HBO „Youth Knows No Pain” z 2009 był całkiem dobry. Wiele kobiet wypowiadało się w nim z zaskakującą szczerością o spadającej atrakcyjności seksualnej i powodach, dla których zdecydowały się na operacje plastyczne. Jedna z nich zauważyła, że gdy jej znajome mówiły, iż wiele kobiet dobrze wygląda jak na swój wiek, jak Sophia Loren, odpowiedziała, że Sophia Loren to jedna kobieta na miliony, które „nie wyglądają już tak dobrze, gdy się starzeją”. Oto kobieta rozumiejąca podstawy statystyki. Informujcie media!
Większość kobiet w dokumencie wyglądała jak gumowe, rozciągnięte zabawki o nienaturalnych oczach, choć kilka rzeczywiście prezentowało się całkiem dobrze, co najmniej o dekadę młodziej niż wskazywał ich wiek. W pewnym momencie nauka będzie musiała porzucić skalpel i zacząć odmładzać „od środka”, naprawiając problem u źródła za pomocą komórek macierzystych lub innych form manipulacji komórkowej. Nie mogę się doczekać, aż powstaną „fabryki” rodem z Matrixa, które pozwolą utrzymać mój harem młody i atrakcyjny tak długo, jak to tylko możliwe.
Źródło: The Wall
Narodziny zegara biologicznego
26 styczeń 2010
Naukowcy zrobili kolejny krok w kierunku zrozumienia mechanizmu działania zegara biologicznego, badając go od momentu, w którym zaczyna „tykać”.
Udana współpraca Uniwersytetów w St Andrews i Edynburgu doprowadziła do lepszego poznania tego, ile komórek jajowych kobieta posiada w jajnikach (tzw. rezerwa jajnikowa), od momentu poczęcia aż do menopauzy. To pierwszy przypadek, gdy naukowcy stworzyli model ludzkiej rezerwy jajnikowej obejmujący cały okres: od jej powstania przed narodzinami do menopauzy około 50. roku życia.
Nowe badanie, przeprowadzone przez dr Toma Kelseya (St Andrews) i dr Hamisha Wallace’a (Edynburg), dostarcza dodatkowych dowodów na to, że kobiety rodzą się z ustaloną liczbą niedojrzałych pęcherzyków (komórek jajowych), której liczba stopniowo maleje wraz z wiekiem.
Badanie, oparte na danych kobiet z Wielkiej Brytanii, USA i Europy, modeluje zarówno wzrost liczby komórek jajowych, osiągający maksimum około 20. tygodnia życia płodowego, jak i ich późniejszy spadek aż do menopauzy, kiedy komórki jajowe praktycznie zanikają, zwykle około 50–51 roku życia.
Tom Kelsey, starszy pracownik naukowy w School of Computer Science w St Andrews, powiedział:
„Poprzednie modele analizowały spadek rezerwy jajnikowej, ale nie jej dynamikę od momentu poczęcia. Nasz model pokazuje, że u 95% kobiet w wieku 30 lat pozostaje jedynie 12% maksymalnej rezerwy jajnikowej, a w wieku 40 lat już tylko 3%.”
Na podstawie modelu dr Kelsey’a i dr Wallace’a zidentyfikowali kilka istotnych nowych wniosków, które mogą stać się punktem wyjścia dla dalszych badań.
Hamish Wallace, onkolog konsultant w Royal Hospital for Sick Children w Edynburgu, dodał:
„Lepsze zrozumienie dynamiki rezerwy jajnikowej pomoże nam przewidywać, które dzieci i młodzi pacjenci leczeni onkologicznie są najbardziej narażeni na przedwczesną menopauzę. Tacy pacjenci mogą skorzystać z możliwości zamrożenia komórek jajowych przed rozpoczęciem medykalizacji.”
„Ponadto nasz model nie dostarcza żadnych dowodów na istnienie komórek macierzystych w jajniku, które mogłyby zwiększać liczbę komórek jajowych i opóźniać menopauzę.”
Badanie wskazuje także na ważną, choć niewyjaśnioną zmianę w dynamice rezerwy jajnikowej około 14. roku życia.
Dr Kelsey wyjaśnia:
„Około 14. roku życia dzieje się coś, czego wcześniej nie obserwowaliśmy, tempo przechodzenia niedojrzałych komórek jajowych w dojrzałe wyraźnie spada i nie wiemy dlaczego. Oczywiście w tym wieku zachodzi wiele zmian hormonalnych, które mogą tłumaczyć to nowe zjawisko.”
Źródło: The birth of the biological clock
Ludzka rezerwa jajnikowa od poczęcia do menopauzy
Ludzki jajnik zawiera ustaloną liczbę niedojrzałych pęcherzyków (NGF – non-growing follicles), które powstają jeszcze przed narodzinami i stopniowo ulegają zmniejszeniu wraz z wiekiem, aż do menopauzy przypadającej około 50–51 roku życia. Celem tego badania było opracowanie modelu opisującego zmiany liczby niedojrzałych pęcherzyków w jajniku od momentu poczęcia aż do menopauzy.
Dane pochodzą z ośmiu niezależnych badań histologicznych o charakterze ilościowym (n = 325), w których oszacowano liczebność niedojrzałych pęcherzyków w określonym wieku, od 7. tygodnia życia płodowego do 51. roku życia (mediana: 32 lata). Zbiór danych dopasowano do 20 modeli funkcji szczytowych, a wyniki uszeregowano według współczynnika korelacji r². Wybrano model o najwyższej wartości tego współczynnika.
Ostateczny model dopasowuje logarytmicznie skorygowaną populację niedojrzałych pęcherzyków od poczęcia do menopauzy do pięcioparametrowej, asymetrycznej, podwójnej funkcji Gaussa skumulowanej (ADC), osiągając r² = 0,81. Po ograniczeniu analizy do wieku do 25 lat dopasowanie modelu wzrasta do r² = 0,95.
Szacuje się, że u 95% kobiet w wieku 30 lat pozostaje jedynie 12% maksymalnej liczby niedojrzałych pęcherzyków obecnej przed narodzinami, a w wieku 40 lat już tylko 3%. Ponadto stwierdzono, że tempo „rekrutacji” niedojrzałych pęcherzyków do dojrzewania u większości kobiet wzrasta od momentu narodzin do około 14. roku życia, po czym zaczyna maleć aż do menopauzy.
Zgodnie z naszą wiedzą jest to pierwszy model opisujący rezerwę jajnikową w całym okresie, od poczęcia do menopauzy. Model ten umożliwia oszacowanie liczby niedojrzałych pęcherzyków w jajniku w dowolnym wieku, wskazuje, że 81% zmienności liczby niedojrzałych pęcherzyków wynika wyłącznie z wieku, oraz po raz pierwszy pokazuje, że tempo rekrutacji niedojrzałych pęcherzyków rośnie od narodzin do około 14. roku życia, a następnie spada wraz z wiekiem aż do menopauzy.
Lepsze zrozumienie dynamiki ludzkiej rezerwy jajnikowej dostarczy bardziej naukowych podstaw do doradztwa w zakresie płodności zarówno dla zdrowych kobiet, jak i dla pacjentek, które przeszły leczenie onkologiczne uszkadzające gonady.
Źródło: PLoS One. 2010 Jan 27;5(1):e8772: Human ovarian reserve from conception to the menopause https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20111701/
Możesz się zestarzeć z dnia na dzień
29 styczeń 2010
Masz czasem wrażenie, jakbyś postarzała się o dziesięć lat w jedną noc? Nowe badania sugerują, że to nie tylko paranoja.
Dawniej uważano, że starzenie zachodzi stopniowo, ale obecnie naukowcy sądzą, że istnieje punkt przełomowy, w którym nagle przegrywamy walkę z upływem czasu.
W badaniu 100 japońskich kobiet w wieku od 22 do 55 lat naukowcy z firmy kosmetycznej SK-II odkryli, że choć „siła skóry”, czyli zdolność do ochrony przed promieniowaniem UV i zanieczyszczeniami oraz do regeneracji, spada stopniowo, to około 35. roku życia gwałtownie się załamuje.

Zatrzymać czas: badacze uważają, że istnieje „punkt krytyczny”, po którym zaczynamy starzeć się szybciej.
Co powoduje ten punkt przełomowy?
„Pojawia się wtedy, gdy zdolność skóry do utrzymania elastyczności oraz odpowiedniego poziomu kolagenu i nawodnienia zostaje przeważona przez uszkodzenia UV, działanie wolnych rodników i stres” – wyjaśnia Laura J. Goodman, starsza naukowiec w P&G Beauty.
Teorię tę potwierdza chirurg plastyczny z Harley Street, Rajiv Grover. Przedstawił on wyniki dziesięcioletniego badania 100 kobiet, przeprowadzonego we współpracy z firmą Q-Med, producentem wypełniaczy takich jak Restylane.
Każdego roku mierzył wysokość brwi, objętość policzków, bruzdę nosowo-wargową oraz grubość podbródka.
„Choć niektóre parametry spadały stopniowo, to objętość policzków, jeden z kluczowych czynników młodego wyglądu, może nagle zmniejszyć się nawet o 35% w ciągu jednego roku”.
Jednak niemal wszystkie pacjentki, u których zaobserwowano nagłe przyspieszenie starzenia, doświadczyły wcześniej znaczącej utraty wagi, poważnej choroby lub silnego stresu, takiego jak rozwód, śmierć bliskiej osoby czy utrata pracy.
Jego rada dla osób chcących uniknąć tego punktu krytycznego?
„Unikaj stresu, efektu jo-jo w odchudzaniu, nadmiernego słońca i palenia. To nie zatrzyma starzenia na zawsze, ale pozwoli uniknąć przedwczesnego wyglądania na starą osobę.”
Źródło: You CAN get old overnight
Morfologia zmarszczek skóry zmienia się nagle na początku trzeciej dekady życia
Wprowadzenie/cel: Czy morfologia zmarszczek zmienia się stopniowo wraz z wiekiem, czy też gwałtownie w pewnym momencie? Na podstawie teoretycznej symulacji zmarszczek dla idealnej skóry zasugerowaliśmy, że ich morfologia zmienia się nagle, od zmarszczek warstwy rogowej (stratum corneum) do zmarszczek naskórka (epidermy). Pierwsze powodują płytkie, drobne bruzdy, drugie natomiast głębokie, wyraźne zmarszczki. Aby sprawdzić istnienie takiej nagłej zmiany, opracowaliśmy nowy system pomiaru zmarszczek skóry twarzy.
Metody: Przeprowadzono test mechanicznego ucisku skóry twarzy u 102 japońskich kobiet w wieku 25–56 lat. Badanie wykonano na skórze w okolicy prawej skroni, a powierzchnię zmarszczek powstających podczas ucisku mierzono za pomocą cyfrowej kamery wideo. Tempo wzrostu powierzchni zmarszczek w trakcie ucisku zdefiniowano jako wskaźnik zmarszczkowania skóry i obliczono automatycznie dla wszystkich uczestniczek przy użyciu analizy obrazu.
Wyniki: Wyniki wykazały, że wskaźnik zmarszczkowania skóry ulega skokowemu wzrostowi około 33. roku życia. Oznacza to, że morfologia zmarszczek młodej i starszej skóry jest zasadniczo różna, a zmiana ta następuje nagle na początku trzeciej dekady życia.
Wnioski: Opracowano nowy system pomiarowy skóry, który potwierdza naszą teorię mechanizmu powstawania zmarszczek wraz z wiekiem. Wyniki pokazują, że morfologia zmarszczek zmienia się gwałtownie na początku trzeciej dekady życia.
Źródło: Skin Res Technol. 2012 Nov;18(4):495-503; Skin wrinkling morphology changes suddenly in the early 30s https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22233477/

Młode kobiety wolą być singielkami. „Od mężczyzn dzieli je coraz głębsza przepaść”; Wśród Polaków, którzy trafiają na terapeutyczne kozetki, przeważają młode niezamężne kobiety
Najnowsze komentarze