Nieznośna banalność hejtu – Roissy

27 maj 2010

Nieznośna banalność hejtu

Po trzech latach prowadzenia tego bloga zaczyna rzucać się w oczy męcząca przewidywalność różnych rodzajów hejtu. Najbardziej intrygującą cechą tej nienawiści jest jej pozbawiona oryginalności jednolitość. Człowiek zaczyna się zastanawiać, czy ludzie przychodzą na świat z fabrycznie zainstalowanym oprogramowaniem umysłowym, które uruchamia gotowe schematy reakcji po naciśnięciu odpowiednich czułych punktów, czy może wszyscy nienawistnicy [Nienawistnikzy] spotykają się potajemnie w Świątyni Nienawiści pod Kapitolem, żeby uzgodnić zatwierdzony zestaw kategorii hejtu.

W interesie rozwoju eksperymentu socjologicznego, prowadzonego wyłącznie dla mojej własnej rozrywki, sporządziłem kompendium typowych zaklęć nienawiści kierowanych pod adresem Gry, to jest sztuki uwodzenia oraz tych z nas, którzy, podobnie jak wasz uniżony narrator, głoszą Dobrą Nowinę Gry. Pod każdym archetypem hejtu uprzejmie zamieściłem swoje złośliwie lekceważące odpowiedzi, żeby zilustrować bezmyślność tych ataków.

1. Hejt „zgorzkniałego bety”

 

Nienawistnik: Jesteś zgorzkniałym mizoginem.

Tłumaczenie: Twoje słowa sprawiają, że płaczę każdą porem mojego ciała.

 

2. Hejt oparty na uprzednich oczekiwaniach

 

Nienawistnik: Nikt, kto wypisuje tak okropne rzeczy jak ty, nie może mieć powodzenia u kobiet.

Za czasów Czyngis-chana Nienawistnikzy zapewne mawiali: „Nikt, kto miażdży tylu wrogów co ty, nie może mieć powodzenia u kobiet”.

 

3. Hejt polegający na przesuwaniu poprzeczki samcowi alfa

 

Nienawistnik: Prawdziwy samiec alfa byłby żonaty i wychowywał dzieci, pozostawiając po sobie dziedzictwo.

Poziom bycia alfą potrzebny, żeby ożenić się z przeciętną laską i zrobić jej dzieciaka: minimalny.

Poziom bycia alfą potrzebny, żeby uniknąć gównianego interesu, jakim jest małżeństwo oraz balastu dzieciaków przeszkadzających w dobrej zabawie, a jednocześnie cieszyć się miłością wielu kobiet w długotrwałych związkach: pocałuj mnie w dupę!

 

4. Chocholi hejt

 

Nienawistnik: Posługujesz się fałszywym podziałem na samców alfa i beta.

Której części skali nie rozumiesz?

Dno → niższa omega → wyższa omega → niższy beta → beta → wyższy beta → niższy alfa → alfa → superalfa.

(Zwróć uwagę na datę publikacji tamtego wpisu).

 

5. Hejt etymologiczny

 

Nienawistnik: Twoja definicja samca alfa jest fałszywa. W królestwie zwierząt samiec alfa jest przywódcą stada, a nie seksownym łajdakiem, niegrzecznym kolesiem czy dupkiem, który zalicza kobiety i je porzuca.

Czyż to nie jest typowe dla kujona, żeby dostać histerii z powodu zapożyczenia terminu naukowego o wąskim znaczeniu i wykorzystania go do wygodnego zilustrowania szerszych prawd o mężczyznach i kobietach?

 

6. Hejt polegający na oczernianiu kogoś w internecie bez dostrzegania ironii

 

Nienawistnik: Samce alfa nie prowadzą blogów. Są zbyt zajęte poznawaniem kobiet.

Bo przecież, jak wiadomo, samce alfa nie mają żadnych zainteresowań.

Przewracanie oczami w stylu alfa.

PS. W każdej chwili możesz śmiało wylogować się z internetu.

 

7. Hejt „polityczne jest osobiste”

 

Nienawistnik: Prawdziwy samiec alfa żyje pełnią życia, zamiast neurotycznie obsesyjnie roztrząsać swój status na internetowym blogu.

Pomijając żartobliwe uwagi, nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek pisał na tym blogu o własnym statusie, czy to neurotycznie czy w jakikolwiek inny sposób.

Zamiast tego po prostu mówię prawdę o świecie takim, jaki jest i udzielam porad dotyczących przyciągania kobiet, które sprawdziły się zarówno w moim przypadku, jak i w przypadku wielu innych mężczyzn.

Ludzie, których to obraża, dochodzą do wniosku, że muszę w ten sposób ujawniać swoje wewnętrzne nerwice i obsesje, ponieważ każde inne wyjaśnienie z pewnością sprawiłoby, że zwieracze zacisnęłyby im się ze strachu. Tacy ludzie najlepiej nadawaliby się do pracy w charakterze testerów korków analnych.

 

8. Hejt oparty na fałszywych przesłankach

 

Nienawistnik: Jasne, jasne, gra świetnie działa na puszczalskie szmaty z barów, które mają niską samoocenę.

Ogromna część hejtu napędzana jest fałszywymi przesłankami. Wymyślanie wygodnych scenariuszy, przypisywanie wrogom wszystkiego, co najgorsze oraz reinterpretowanie ich sukcesów to balsam na zranione ego. Wiadomość z ostatniej chwili: twoje przewrażliwione oburzenie nie jest moim kryzysem moralnym.

 

9. Hejt krytykujący styl życia

 

Nienawistnik: Prowadzisz puste życie, jeśli jedyne, co robisz, to zaliczasz jednonocne przygody z dziwkami.

Niektórzy wyobrażają sobie, że skoro piszę o uwodzeniu kobiet, to z pewnością doradzam wyłącznie unikanie długotrwałych, pełnych miłości związków na rzecz krótkich, czysto fizycznych przygód. Ci ludzie się mylą. Ale doskonale o tym wiedzą. Oczywiście nie oznacza to, że w okazjonalnym, pustym spotkaniu seksualnym, bez komplikacji i zbędnego zamieszania, jest coś złego.

 

10. Hejt wynikający z gejowskiego uwielbienia dla Johna Wayne’a

 

Nienawistnik: Jeśli nie jesteś przywódcą innych mężczyzn, nie jesteś samcem alfa.

Jestem pewien, że każdy celebryta płci męskiej i każdy emo-punkowy wokalista, który tonie w cipkach, zalewa się właśnie gorzkimi łzami, ponieważ nie otrzymał oficjalnej pieczęci samca alfa od takich jak ty, to jest takich lizusów „prawdziwych mężczyzn” spod znaku stoicyzmu.

 

11. Nienawiść na tle gwałtu

 

Nienawistnik: Gwałt! Gwałcik, gwałcidełko!

Kiedy jedyne, co masz, to wyschnięta, zakurzona cipa, cały świat wygląda jak nieproszony kutas.

 

12. Hejt oparty na błędzie źle ukierunkowanej obsesji

 

Nienawistnik: Facet, który całe życie obsesyjnie zastanawia się, jak zdobywać kobiety, jest przegrywem.

Facet, który całe życie obsesyjnie wspina się po szczeblach kariery korporacyjnej, żeby przyciągać więcej uwagi kobiet, jest przegrywem.
Facet, który całe życie obsesyjnie doskonali grę na gitarze i występuje w zespole rockowym, żeby przyciągać więcej uwagi kobiet, jest przegrywem.
Facet, który całe życie obsesyjnie goni za pieniędzmi i gromadzi zasoby, żeby przyciągać więcej uwagi kobiet, jest przegrywem.
Facet, który… dobra, chyba już łapiesz, o co chodzi.

 

13. Hejt oparty na błędzie naturalności

 

Nienawistnik: Naturalni uwodziciele zdobywają kobiety właśnie dlatego, że wcale nie próbują ich zdobywać.

Po wielu latach ćwiczeń jestem pewien, że kiedy Beethoven grał na fortepianie, wyglądało to tak, jakby w ogóle nie musiał się starać. Albo inaczej: naturalny uwodziciel to po prostu mężczyzna, który przyswoił sobie Grę do tego stopnia, że stało się jego drugą naturą. Taktyki pozostają jednak takie same.

 

14. Hejt „po prostu bądź sobą”

 

Nienawistnik: Gra jest sztuczna.

Gra nie jest ani trochę bardziej sztuczna niż jakakolwiek inna forma samodoskonalenia, której mężczyzna może się podjąć, żeby wyrwać się ze swojego naturalnego stanu bezwładności i wznieść na wyższy poziom.

 

15. Hejt oparty na robieniu z kobiet ofiar

 

Nienawistnik: Używasz gry, żeby manipulować kobietami i kontrolować ich umysły.

Tymczasem w innych wiadomościach odkryto, że zrzucenie dziewięciu kilogramów daje dawniej pulchnym dziewczynom tajemnicze hipnotyczne moce pozwalające kontrolować umysły mężczyzn. Czując się zmanipulowani, mężczyźni masowo wyszli na ulice, domagając się uwolnienia od pociągu seksualnego do tych świeżo wyszczuplonych dziewczyn.

 

16. Hejt „tańczącej małpki”

Nienawistnik: Mężczyźni stosujący grę po prostu spełniają zachcianki kobiet. Samce alfa nie zabawiają kobiet.

Jeśli chcesz odnosić sukcesy u kobiet, będziesz musiał je zabawiać… w taki czy inny sposób. To samo dotyczy kobiet.

Kiedy kobieta przestaje być atrakcyjna dla mężczyzn dzięki swojemu ciału, kobiecości i cechom czyniącym ją wartościową kandydatką do związku, bo staje się gruba, stara, brzydka, wredna albo samotną matką to przestaje odnosić sukcesy u mężczyzn.

Wszyscy wykonujemy rozkazy naszego biomechanicznego władcy i wszyscy padamy przed jego wolą na kolana, pod przymusem albo z własnego wyboru. Oszukujesz samego siebie, jeśli wierzysz, że otrzymałeś jakieś całkowite rozgrzeszenie, które zwalnia cię z tej brutalnej rzeczywistości. Albo inaczej: jeśli nie możesz ich pokonać, przyłącz się do nich.

 

17. Hejt podglądacza

 

Nienawistnik: Kłamiesz na temat kobiet, które zaliczyłeś. Gdzie są zdjęcia?

Pamiętam rozmowę z kumplem na ten temat. Zastanawiałem się wtedy na głos, jak rozkosznie zabawne byłoby, gdybym poszedł na całość i opublikował na tym blogu erotyczne zdjęcia kobiet, z którymi byłem przez ostatnie trzy lata (cześć, blogujące dziewczyny!), oczywiście z wyjątkiem tych uroczych pań, których prywatność cenię bardziej niż prywatność pozostałych.

Zrobiłbym to tylko po to, żeby rozkoszować się wybornymi konwulsjami dysonansu poznawczego, które wstrząsnęłyby duszami Nienawistników. Tych samych, którzy poświęcili tyle energii umysłowej na pocieszanie się karykaturalnymi wyobrażeniami na mój temat.

Kumpel powiedział, żebym nie zawracał sobie tym głowy. Wyjaśnił mi, że mógłbym nawet mieć zdjęcia, na których spuszczam się na twarze całej gromady ślicznotek, a Nienawistnicy i tak znaleźliby jakąś wymówkę, żeby nie wierzyć własnym oczom.

Innymi słowy: Nienawistnicy zawsze znajdą powód, żeby hejtować. Niech się duszą we własnym sosie.

Źródło: The Unbearable Triteness of Hating

 

Zobacz na: Mężczyźni wychowywani na wybrakowane kobiety – Rian Stone
Bronić, Wyjaśniać, Usprawiedliwiać, Racjonalizować. Kiepskie narzędzia dla ciot
Dlaczego nie miałybyśmy nienawidzić mężczyzn?
Jak ruch kobiecy nauczył kobiety nienawidzić mężczyzn – Erin Pizzey
Trójkąt Karpmana
Feminizm, trójkąt Karpmana i szukanie kozła ofiarnego