Arystoteles o ustrojach państwa
Jednym z najtrwalszych sposobów klasyfikowania ustrojów politycznych jest podział przedstawiony przez Arystotelesa w dziele Polityka. Grecki filozof klasyfikował ustroje według dwóch kryteriów: liczby osób sprawujących władzę oraz celu, któremu ta władza służy.Według Arystotelesa każdy ustrój można opisać za pomocą dwóch prostych pytań.
Po pierwsze: ile osób rządzi?
Może to być jedna osoba, niewielka grupa lub wielu obywateli.
Po drugie: w czyim interesie rządzą?
Czy kierują się dobrem całej wspólnoty, czy przede wszystkim własnym interesem.
Połączenie tych dwóch kryteriów daje sześć podstawowych ustrojów politycznych, trzy uznawane przez Arystotelesa za właściwe oraz trzy będące ich wypaczeniem.

Królestwo
Królestwo jest ustrojem, w którym pełnię władzy sprawuje jedna osoba, to jest król.
Arystoteles uważał, że jest to dobra forma rządów, jeżeli monarcha kieruje się dobrem całej wspólnoty. Król troszczy się o bezpieczeństwo państwa, rozwój gospodarki, sprawiedliwość oraz pomyślność swoich poddanych. Jego własny interes jest związany z trwałością państwa, chce pozostawić swoim następcom silne, stabilne i bogate królestwo.
W praktyce
Król dba o rozwój kraju, wzmacnia instytucje, chroni granice, ogranicza konflikty i podejmuje decyzje z myślą o długofalowym dobru państwa. Im lepiej funkcjonuje państwo, tym bezpieczniejsza staje się również dynastia.
Tyrania
Tyrania jest wypaczeniem królestwa. Również tutaj władzę sprawuje jedna osoba, jednak wszystkie decyzje podejmowane są przede wszystkim dla własnej korzyści. Dobro wspólnoty schodzi na dalszy plan.
W praktyce
Tyran wykorzystuje państwo jako narzędzie realizacji własnych celów. Bogaci siebie i swoje otoczenie, utrzymuje władzę za pomocą przymusu, a koszty jego decyzji ponoszą mieszkańcy. Państwo służy władcy, a nie odwrotnie.
Arystokracja
Arystokracja oznacza rządy niewielkiej grupy osób. W rozumieniu Arystotelesa nie chodziło o urodzenie ani tytuły szlacheckie, lecz o rządy najlepszych, to jest ludzi posiadających wiedzę, doświadczenie i cnoty potrzebne do sprawowania władzy. Ich zadaniem jest kierowanie państwem w interesie całej wspólnoty.
W praktyce
Elita dba o stabilność, bezpieczeństwo, rozwój gospodarczy i sprawne funkcjonowanie państwa. Korzyści z dobrze zarządzanego kraju odnoszą zarówno rządzący, jak i pozostali mieszkańcy.
Oligarchia
Oligarchia jest wypaczeniem arystokracji. Władzę nadal sprawuje niewielka grupa ludzi, lecz wykorzystuje ją głównie dla własnych korzyści.
W praktyce
Najważniejsze decyzje służą interesom zamkniętej grupy. Stanowiska, majątek i wpływy koncentrują się w rękach nielicznych, natomiast państwo staje się narzędziem ochrony ich pozycji.
Demokracja
W starożytnej Grecji słowo demokracja miało inne znaczenie niż obecnie.
Arystoteles określał tym mianem ustrój, w którym władzę sprawuje wielu obywateli, lecz decyzje podejmowane są przede wszystkim z myślą o interesie rządzącej większości, a nie o dobru całej wspólnoty. Należy pamiętać, że pojęcie „obywatela” w starożytnej Grecji obejmowało jedynie część mieszkańców. Kobiety, niewolnicy czy cudzoziemcy nie posiadali praw politycznych.
W praktyce
Większość wykorzystuje władzę przede wszystkim do realizacji własnych interesów. Dobro wspólne schodzi na dalszy plan, jeśli koliduje z oczekiwaniami grup posiadających wpływ na decyzje polityczne.
Republika (Politeja)
Najwyższą formą rządów wielu była dla Arystotelesa politeja. Później Cyceron przetłumaczył greckie słowo politeia na łacińskie res publica, czyli republika. W tym ustroju wielu obywateli uczestniczy w sprawowaniu władzy, ale ich decyzje służą dobru całej wspólnoty.
W praktyce
Rządzący kierują się długofalowym interesem państwa. Rozwijają gospodarkę, dbają o bezpieczeństwo, sprawiedliwość oraz stabilność. Korzyści odnoszą wszyscy uczestnicy wspólnoty politycznej.
Zestawienie ustrojów według Arystotelesa
| Liczba rządzących | Forma właściwa (dobro wspólne) | Forma wypaczona (własny interes) |
| Jedna osoba | Królestwo: monarcha rządzi dla dobra całego państwa. | Tyrania: władca wykorzystuje państwo dla własnych korzyści. |
| Mała grupa | Arystokracja: elita rządzi odpowiedzialnie w interesie wspólnoty. | Oligarchia: elita rządzi wyłącznie dla siebie. |
| Wielu | Politeja (Republika): obywatele współrządzą dla dobra wspólnego. | Demokracja: większość kieruje się przede wszystkim własnym interesem. |
Arystoteles a współczesność
Klasyfikacja Arystotelesa powstała ponad dwa tysiące lat temu i odnosiła się do greckich polis. Współczesne państwa różnią się od starożytnych pod względem skali, instytucji oraz zakresu praw obywatelskich.
Z tego powodu bezpośrednie utożsamianie dzisiejszych ustrojów z kategoriami Arystotelesa wymaga interpretacji. Wielu współczesnych autorów wykorzystuje jednak jego podział jako narzędzie analizy, zadając to samo pytanie, które postawił grecki filozof:
Czy sprawujący władzę działają przede wszystkim dla dobra całej wspólnoty, czy głównie we własnym interesie?
To właśnie odpowiedź na to pytanie stanowiła dla Arystotelesa najważniejsze kryterium oceny każdego ustroju politycznego.
USA to Republika Konstytucyjna, a nie Demokracja
Edward Griffin: Demokracja to forma rządów oparta na władzy większości. Koniec kropka. Nic tutaj skomplikowanego. Rządy większości. Zasada łatwa do zrozumienia, łatwa do sprzedania masom i należy dodać, zabójcza.
Weźmy na przykład zjawisko linczu. To nic innego jak rządy większości. Jedna osoba nie zgadza się z większością i kończy na stryczku. Oto czysta demokracja w działaniu. Ale chwila, ktoś powie, owszem, rządy większość tak, ale nie kosztem praw mniejszości. Wtedy, panie i panowie, nie mówimy o demokracji, lecz opisujemy ustrój zwany republiką.
Republika to ograniczona forma demokracji.
Jest to ustrój oparty na ograniczonej władzy większości. Ograniczonej w tym sensie, że każda mniejszość, nawet jednoosobowa, jest chroniona przed kaprysami i pragnieniami większości.
Jak zatem chronić mniejszości przed większością?
Spisujemy na kawałku papieru zestaw reguł określając, co jest, a co nie jest dopuszczalne. W nagłówku owego dokumentu umieszczamy słowo „konstytucja”. Następnie wszyscy wyrażają zgodę, by kierować się tymi regułami bez względu na inne pokusy. Efektem tego procesu jest ustanowienie ustroju zwanego republiką konstytucyjną.
Arystoteles o Tyranii
Jeśli chodzi o (2) tyranie, utrzymują się one na dwa całkowicie przeciwstawne sposoby. Jeden z nich to stara, tradycyjna metoda, według której rządzi większość tyranów. Za wielkiego mistrza takich praktyk uchodził Periander z Koryntu, a wiele podobnych środków można odnaleźć u Persów w sposobie sprawowania przez nich władzy.
Po pierwsze, istnieją zalecenia, wspomniane już wcześniej, dotyczące zachowania tyranii, o ile jest to w ogóle możliwe: tyran powinien usuwać tych, którzy zbyt wysoko się wznoszą; musi uśmiercać ludzi odważnych i niezależnych; nie może dopuszczać do wspólnych uczt, stowarzyszeń, edukacji i podobnych form życia zbiorowego; powinien strzec się wszystkiego, co mogłoby wzbudzić w poddanych odwagę lub poczucie pewności siebie; musi zakazywać zgromadzeń literackich i wszelkich spotkań służących dyskusji oraz robić wszystko, by ludzie nie poznawali się nawzajem (bo znajomość rodzi wzajemne zaufanie).
Ponadto powinien zmuszać wszystkich przebywających w mieście, by pokazywali się publicznie i mieszkali w pobliżu jego siedziby; w ten sposób będzie wiedział, czym się zajmują. Jeśli są stale trzymani pod presją, nauczą się uległości. Krótko mówiąc, powinien stosować te i podobne perskie oraz barbarzyńskie praktyki, które wszystkie mają jeden cel.
Tyran powinien także starać się wiedzieć, co każdy z jego poddanych mówi lub robi i w tym celu posługiwać się szpiegami, jak „kobiece detektywki” w Syrakuzach, oraz podsłuchiwaczami, których Hiero zwykł wysyłać do miejsc zebrań i spotkań; strach przed donosicielami powstrzymuje ludzi przed swobodnym wyrażaniem myśli, a jeśli już to robią, łatwiej ich wykryć. Inną sztuką tyrana jest sianie niezgody między obywatelami: przyjaciele mają być skłóceni z przyjaciółmi, lud z możnymi, a bogaci między sobą.
Powinien on również zubażać swoich poddanych; w ten sposób zapobiega utrzymywaniu straży obywatelskiej, a ludzie, zmuszeni do ciężkiej pracy, nie mają czasu na spiski. Piramidy egipskie są przykładem takiej polityki; podobnie ofiary rodu Kypselidów, budowa świątyni Zeusa Olimpijskiego przez Pizystratydów oraz wielkie budowle Polikratesa na Samos, wszystkie te przedsięwzięcia miały na celu zajęcie ludzi i utrzymanie ich w biedzie.
Inną praktyką tyranów jest mnożenie podatków, jak czynił Dionizjos w Syrakuzach, który doprowadził do tego, że w ciągu pięciu lat jego poddani oddali do skarbca cały swój majątek. Tyran chętnie też prowadzi wojny, aby jego poddani mieli zajęcie i stale potrzebowali przywódcy. Podczas gdy władza króla opiera się na przyjaciołach, cechą tyrana jest nieufność wobec nich, ponieważ wie on, że wszyscy ludzie pragną go obalić, a oni jako najbliżsi mają ku temu największą możliwość.
Ponadto wszystkie złe praktyki ostatniej i najgorszej formy demokracji występują również w tyraniach. Należy do nich władza przyznawana kobietom w rodzinach w nadziei, że będą donosić na swoich mężów, oraz swoboda dana niewolnikom, aby zdradzali swoich panów; niewolnicy i kobiety bowiem nie spiskują przeciw tyranom, a poza tym sprzyjają zarówno tyraniom, jak i demokracjom, ponieważ w ich warunkach żyje im się dobrze.
Lud również chętnie widziałby jednego władcę, dlatego zarówno przez lud, jak i przez tyrana pochlebca darzy się szczególnymi względami; w demokracjach jest nim demagog, a tyran także otacza się ludźmi, którzy z uniżeniem mu towarzyszą, co jest formą pochlebstwa.
Stąd tyrani zawsze lubią ludzi złych, bo ci chętnie schlebiają, a żaden człowiek o duchu wolnym nie poniży się pochlebstwem; dobrzy ludzie darzą innych życzliwością albo przynajmniej im nie schlebiają. Co więcej, źli są użyteczni do złych celów – „klin klinem się wybija”, jak mówi przysłowie.
Cechą tyrana jest niechęć do każdego, kto ma godność lub niezależność; chce on być jedyny w swej chwale, a każdy, kto rości sobie podobną godność lub okazuje samodzielność, narusza jego prerogatywy i jest przez niego znienawidzony jako wróg jego władzy. Inną oznaką tyrana jest to, że bardziej lubi cudzoziemców niż obywateli, żyje z nimi i zaprasza ich do swego stołu; tamci są bowiem wrogami, ci zaś nie rywalizują z nim o władzę.
Takie są cechy tyrana i środki, dzięki którym utrzymuje on swoją władzę; nie ma dla niego zbrodni zbyt wielkiej. Wszystko, co zostało powiedziane, można sprowadzić do trzech punktów, odpowiadających trzem celom tyrana:
(1) upokarzanie poddanych – bo człowiek małoduszny nie spiskuje przeciw nikomu;
(2) zasianie między nimi nieufności – tyrania bowiem nie upada, dopóki ludzie nie zaczną sobie ufać; stąd nienawiść tyranów do ludzi dobrych, którzy zagrażają ich władzy nie tylko dlatego, że nie znoszą despotyzmu, lecz także dlatego, że są lojalni wobec siebie i innych oraz nie donoszą jedni na drugich;
(3) pozbawienie poddanych zdolności działania – nikt bowiem nie podejmuje tego, co niemożliwe, a nie spróbują obalić tyranii, jeśli są bezsilni.
W tych trzech punktach zawiera się cała polityka tyrana i do jednego z nich można sprowadzić wszystkie jego działania:
(1) sieje nieufność,
(2) odbiera siłę,
(3) upokarza.
Najnowsze komentarze