Helen Andrews: „Wokeizm” jako kobiece wzorce zachowań

Wielka Feminizacja – Helen Andrews
Helen Andrews: Twierdzę jednak, że feminizacja doprowadziła do jednego konkretnego problemu — wokeizmu. Podobnie jak wielu innych, byłam zdezorientowana zjawiskiem wokizmu.
Dlaczego wszyscy nagle zwariowali latem 2020 roku? To było nie do wytłumaczenia. Wyglądało to naprawdę na zbiorową histerię.
Im dłużej zastanawiałam się nad przyczynami, co jest bardzo ważnym pytaniem, bo jeśli znamy przyczyny, możemy temu zapobiec w przyszłości. Przeczytałam artykuł, w którym ktoś przedstawił bardzo prostą i trafną tezę, że wokizm to po prostu kobiece wzorce zachowań przeniesione do instytucji, w których do niedawna kobiety były słabo reprezentowane.
Kobiety częściej skupiają się na osiąganiu konsensusu.
Mężczyźni, rozważając kwestie moralne, pytają: jakie są fakty? Jakie obowiązują zasady?
Z kolei kobiety pytają: jakie relacje są tutaj istotne? Jak sprawić, żeby wszyscy byli zadowoleni? Jak możemy dojść do rozwiązania, które zadowoli wszystkie strony?
W przeciwieństwie do męskiego podejścia: jak osiągnąć wynik sprawiedliwy i zgodny z zasadami?
Brzmiało to dla mnie bardzo jak wokeizm. Elementem, który sprawił, że wszystko się ułożyło, była zbieżność czasowa. Faktem jest, że wiele instytucji, które przeszły na 'woke’ lub zostały dotknięte wokeizm, stało się demograficznie kobiece w ostatnich pięciu latach.
W amerykańskich szkołach prawa kobiety stanowią większość od 2016 roku i ich udział stale rośnie. Obecnie to chyba około 55–56%. The New York Times ma większość kobiet wśród pracowników od 2018 roku, co może tłumaczyć dlaczego był tak podatny na trendy wokeizmu, wewnętrzną kontrolę i bunty pracownicze, które tam się pojawiły. Szkoły medyczne są obecnie zdominowane przez kobiety. Wśród pracowników biurowych w USA z wyższym wykształceniem większość stanowią kobiety. Na stanowiskach kierowniczych w USA 46% to kobiety, czyli prawie połowa.
Fakt, że wszystkie te instytucje stały się zdominowane przez kobiety mniej więcej w tym samym czasie, gdy pojawiła się ideologia woke, wydawało mi się, że to nie może być przypadek.
Jedną z najbardziej wyraźnych różnic psychologicznych między kobietami a mężczyznami jest silny instynkt opiekuńczy u kobiet, prawda? Co dokładnie… Nie jestem osobą, która szuka odpowiedzi na wszystkie ludzkie zjawiska w biologii ewolucyjnej, ale akurat to wydaje się wyjątkowo darwinowskie, prawda? Kobiety widząc bezbronne istoty, chcą się nimi zaopiekować. To zdecydowanie coś, co Darwin łatwo by wyjaśnił. Ale to też coś, co ideologia woke potrafi łatwo wykorzystać jako narzędzie. To znaczy, jeśli przedstawisz swój problem polityczny jako troskę o bezbronną grupę, masz gwarancję sukcesu, prawda?
– Mniejszości są traktowane jak niemowlęta.
– Zgadza się.
Właśnie o to chodzi na głębszym poziomie. Dlatego to jest tak skuteczne.
Zobacz na: „Wokeizm” to współczesne czary – Gene Callahan
Jak język woke radykalizuje skrajnie lewicowych aktywistów – James Linsday u Joe Rogana
Bojownicy o Sprawiedliwość Społeczną jako Podstępne Jebaki – Gad Saad
Przegląd dzieła J. D. Unwina Płeć i Kultura [Sex and Culture]
Efekt kosza z krabami
Huśtawki i Piaskownice – zasady w Kobiecej Matrycy Społecznej – Ian Ironwood
https://rumble.com/v74vilc-wokeizm-helen-andrews.html
Najnowsze komentarze