10-lecie Społeczności Global Shapers – specjalna rozmowa z profesorem Klausem Schwabem

– Witam serdecznie i zapraszam na wyjątkową rozmowę z założycielem oraz przewodniczącym Światowego Forum Ekonomicznego. Jest również twórcą społeczności Global Shapers, profesorem Klausem Schwabem.
– Witam.
– Dołączył do nas także lider społeczności Global Shapers, Wadia Ait Hamza. Witaj, Wadia.
– Witaj, Natalie. Witam, profesorze.
– Jak zapewne wiecie, Global Shapers Community to sieć zrzeszająca ponad 15 000 młodych osób, która prowadzi dialog, inicjuje działania i wprowadza zmiany w 450 hubach w 150 krajach na świecie. W tym roku obchodzimy ważny jubileusz, 10-lecie naszej działalności. Aby uczcić tę chwilę, Wadia i ja z ogromną radością podejmiemy rozmowę z panem, profesorze Schwab, o rozwoju naszej społeczności i planach na przyszłość.
– To dla mnie zaszczyt.
– Wadia, może rozpoczniesz?
– Dziękuję, Natalie. Ponownie witam, profesorze. Cieszę się, że możemy ponownie spotkać się z panem na tej wyjątkowej rozmowie. Jak wiadomo, w tym roku świętujemy 10-lecie naszej niezwykłej społeczności. W ramach obchodów prosimy członków Global Shapers, aby podzielili się swoimi historiami, opowieściami o tym, co skłoniło ich do dołączenia do społeczności Global Shapers. Chcielibyśmy jednak zacząć od samego początku i poznać pańską historię, Profesorze, dlaczego i w jaki sposób powstała społeczność Global Shapers.
– Doskonale pamiętam moment, w którym narodziła się społeczność Global Shapers. W 2011 roku, kiedy powołałem do życia Global Shapers Community. Byłem bardzo dumny, bo czułem, że robię coś niezwykle ważnego, daję młodym ludziom możliwość zabrania głosu. Społeczność stała się znaczącą siłą zmian na świecie. W 2011 roku była to prosta idea. Dać młodym ludziom poniżej 30. roku życia miejsce przy stole, by mogli uczestniczyć w rozmowach dotyczących wszystkich ludzi na świecie i przyszłości naszej planety.
W tamtym czasie młodzi ludzie mierzyli się z ogromnymi, globalnymi wyzwaniami. Niepewność i brak dobrych miejsc pracy ujawniły się z ogromną siłą w ruchach Occupy i Indignados. Oraz w ruchach na obszarze Morza Śródziemnego. Młodzi protestujący na całym świecie byli słusznie sfrustrowani brakiem działań i mieli pełne prawo być głęboko zaniepokojeni, a nawet rozgniewani przyszłością, którą odziedziczą po moim pokoleniu. Chciałem coś z tym zrobić.
Moim zdaniem to młodzi ludzie są najważniejszymi i najbardziej dotkniętymi uczestnikami, gdy rozmawiamy o naszej przyszłości. To właśnie młodzi mają najwięcej innowacyjnych pomysłów i energii, by realnie kształtować przyszłość i budować lepsze społeczeństwo jutra. Chciałem dać im taką możliwość. Chciałem wykorzystać potencjał Światowego Forum Ekonomicznego także z myślą o młodym pokoleniu, szczególnie dla jego dobra.
W 2011 roku zaprosiliśmy młodych ludzi, pierwszych kreatorów zmian, na nasze doroczne spotkanie nowych championów w Chinach. A w kolejnym roku pojawiła się nasza pierwsza młodzieżowa delegacja w Davos. W tamtym czasie mieliśmy tylko kilkaset członków i zaledwie kilkadziesiąt hubów. Ale dynamika szybko rosła, bo pomysł zdobył, można powiedzieć, wsparcie młodego pokolenia. Rozmawiając z głowami państw, prezydentami miast, a nawet CEO, zauważyłem, że chętnie wspierali ten ruch. Do końca roku planowaliśmy świętować otwarcie pięciuset miejskich hubów. Rozwój tej społeczności jest naprawdę imponujący i to chyba najbardziej napawa mnie dumą w życiu.
– 500 hubów, trudno mi w to uwierzyć, profesorze Schwab. To naprawdę imponujący rozwój i ogromne osiągnięcie. Rozmawiając o rozwoju, musimy również poruszyć temat różnorodności w społeczności Global Shapers. Wiemy, że globalni kreatorzy zmian wywodzą się z najróżniejszych środowisk. Różnią się wykształceniem, doświadczeniem, dochodami i narodowością. Dlatego zależy nam, by każdy globalny kreator zmian, od Atlanty po Akrę, od Zagrzebia po Zurych, czuł się częścią tej społeczności i miał poczucie sprawczości. Profesorze Schwab, ciekawi mnie, jak ważne były dla pana reprezentacja i włączanie [inkluzywność] różnych osób podczas tworzenia społeczności Global Shapers?
– To nie mniej istotne, wręcz kluczowe pytanie. Odpowiadając na te pytania, muszę się cofnąć do czasów, gdy zakładałem Światowe Forum Ekonomiczne. Koncepcja, która mi przyświecała i którą, można powiedzieć, opisałem jako pierwszy, to koncepcja interesariuszy. Koncepcja interesariuszy zakłada, że jesteś częścią wspólnoty, a wszyscy jej członkowie powinni być równi. Nasze losy są mocno powiązane ze wspólnotą.
Kiedy studiowałem w Stanach Zjednoczonych i Europie, byłem mniej więcej w wieku globalnych kreatorów zmian i gdy dorastałem, zawsze się nad tym zastanawiałem, być może pod wpływem doświadczeń z okresu, gdy wciąż odczuwano skutki II wojny światowej, jak możemy stworzyć bardziej równe i sprawiedliwe społeczeństwo? Koncepcja interesariuszy oznacza, że każdy ma swój udział w firmie i wszystkim żyje się lepiej, jeśli każdy wnosi swój wkład w przyszłość firmy. Jesteśmy razem, jako wspólnota. Nie możemy nikogo wykluczać tylko dlatego, że się różni. Uważam, że każdy głos zasługuje na wysłuchanie. To jest idea, w którą wierzę.
– To naprawdę wspaniałe, profesorze, a nasza społeczność kieruje się wartościami różnorodności. Ale to nie zawsze jest proste i wiemy, że od dawna wspiera Pan parytet międzypokoleniowy oraz udział młodych ludzi w podejmowaniu decyzji. Spotkał się Pan prawdopodobnie ze wszystkimi głowami państw w ciągu ostatnich 50 lat, a także z prezesami i liderami organizacji międzynarodowych. Jak przekonywał Pan ich, by angażowali młodych ludzi w proces podejmowania decyzji? Średni lub medianowy wiek na świecie wynosi około 30 lat, a decyzje podejmują głównie osoby starsze. Uważam, że jeśli zastosujemy koncepcję interesariuszy do naszej globalnej przyszłości, oczywiście trzeba uwzględnić liderów biznesu, trzeba uwzględnić społeczeństwo obywatelskie, środowisko akademickie, bo powinniśmy nieustannie poszukiwać prawdy.
Ale powinniśmy też uwzględnić tych, którzy naprawdę reprezentują dojrzałość, czyli młode pokolenie. Obecnie zachodzi ogromna zmiana. Młode pokolenie jest znacznie bardziej dostosowane do szybkiego, wykładniczego tempa zmian na świecie i uważam, że nie powinno być tylko biernym uczestnikiem. Mogą naprawdę wiele wnieść, gdy rozmawiamy o przyszłości. Ale jeśli rozejrzysz się dziś po świecie, zobaczysz wielu młodych ludzi na kluczowych stanowiskach. Podsumowując, to absolutnie kluczowe, by kierować świat w tym kierunku, ale potrzebujemy też równości międzypokoleniowej.
Widać, że mamy tendencję do krótkoterminowego myślenia i rozwiązywania obecnych problemów przez przerzucanie ich na kolejne pokolenia. Spójrzmy chociażby na kwestie środowiska. Jestem bardzo zadowolony. Niemiecki sąd federalny wydał ostatnio wyrok, w którym stwierdził:
„to, co robicie jako politycy, nie wystarcza w walce ze zmianami klimatu, bo zbyt wiele odpowiedzialności przerzucacie na przyszłe pokolenia. Musicie działać natychmiast.” Tego właśnie oczekuję.
– Natychmiastowe działanie to ogromna siła społeczności Global Shapers. Obserwujemy projekty realizowane na całym świecie. W samym tylko tym roku powstało ponad tysiąc lokalnych inicjatyw wzmacniających społeczności. Poczucie pilności i sprawczości jest obecne w naszej społeczności od samego początku jej istnienia. To będzie zasada, która będzie nam przyświecać w przyszłości. Panie Profesorze, chciałabym zadać pytanie. Wspominał Pan o ostatnich 50 latach i o wartościach, które były fundamentem powstania Światowego Forum Ekonomicznego.
Patrząc na Pana, Profesorze Schwab, widać, że to właśnie Pan jest założycielem forum. To Pan powołał do życia społeczność Global Shapers. Założył Pan także Forum Młodych Globalnych Liderów oraz Fundację Schwaba na rzecz Przedsiębiorczości Społecznej, co robi ogromne wrażenie. Jest Pan autorem wielu książek. Jesteś ekonomistą. Jesteś inżynierem, ale też kimś o wiele większym. Chciałabym jednak zajrzeć głębiej, poznać człowieka stojącego za założycielem, nagrodami i sukcesami. Chciałam zapytać, profesorze Schwab, czy zdarza się Panu czuć przytłoczenie sytuacją na świecie lub własnymi obowiązkami? A jeśli tak, to jak udaje się Panu zachować taką determinację w pracy?
– Patrząc wstecz, ludzie dziś, zwłaszcza przez pandemię, często popadają w przygnębienie i pesymizm. Widzimy też, jak świat się coraz bardziej dzieli i polaryzuje. Jestem optymistą, bo jeśli spojrzymy na ostatnie 50 lat, odkąd założyłem Światowe Forum Ekonomiczne, widać ogromny postęp ludzkości, z którego szczególnie korzysta młode pokolenie. Wystarczy spojrzeć na poziom alfabetyzacji na świecie. Nawet jeśli chodzi o biedę, gdy zakładałem forum w 1971 roku, na świecie żyło około 3 miliardów ludzi. Z tego około miliard osób żyło poniżej granicy ubóstwa. Dziś jest nas już ponad 7 miliardów. Oczywiście wciąż prawie miliard osób pozostaje w tyle. Ale patrząc względnie, poczyniliśmy postępy.
Pomyślcie o nowych szansach dla młodego pokolenia. Są teraz połączeni ze światem. Mają dostęp do całej wiedzy dostępnej na świecie. Tak nie było 50 lat temu. Dlatego z optymizmem patrzę w przyszłość. Spójrzcie choćby na pandemię, kto by pomyślał, że w około 300 dni powstanie szczepionka opracowana zupełnie nową metodą, metodą mRNA? Świat naprawdę oferuje mnóstwo możliwości. Naszym zadaniem jest korzystać z tych możliwości w sposób odpowiedzialny. Społeczność młodych Globalnych Kreatorów Zmian uważam, że powinna też uczyć o globalnej odpowiedzialności. Ale żeby móc zabierać głos, trzeba również troszczyć się o swoją lokalną społeczność. Jak pani wspomniała, Natalie, fakt, że mamy już ponad 1000 projektów, napawa mnie dumą, bo to pokazuje, że nie tylko angażujecie się w kształtowanie świata poprzez działania, ale zaczynacie od poziomu społeczności, by coś zmienić. Dzięki temu możemy patrzeć z optymizmem w przyszłość.
– Profesorze, mówiąc o tym, jak Pan wie, w tym roku będziemy świętować naszą 10. rocznicę. Jaka chwila związana z budowaniem społeczności Global Shapers napawa Pana największą dumą? Bardzo chcielibyśmy to usłyszeć.
– Jestem wiele winien społeczności Global Shapers. Mam na myśli zarówno różne doświadczenia, zabawne sytuacje, jak i momenty, gdy zobaczyłem prawdziwe zaangażowanie tych osób w to, co naprawdę cenię w życiu. Gdybym miał określić, co jest wartościowe w życiu, w ekonomii czy biznesie, patrząc na bilans firmy, sukces oznacza, że zyskujesz więcej, niż wydajesz. To właśnie zysk, to nadwyżka. Ale w życiu osobistym, jeśli chcesz zostawić po sobie coś ważnego, musisz odwrócić tę zasadę. Musisz dawać więcej, niż otrzymujesz. To moja rada dla każdego. Gdyby wszyscy tak postępowali, mielibyśmy niemal raj na ziemi.
– Właśnie tym zajmują się Globalni Kreatorzy Zmian. Dzielą się tym, co mają, z lokalnymi społecznościami.
– Myślę, że nie chodzi tylko o działanie i pokazanie się na zdjęciu. To całe podejście i filozofia, których nabierasz, angażując się ze społecznością w rozwiązywanie konkretnego problemu na poziomie lokalnym lub krajowym.
– Panie Profesorze, gdyby mógł Pan przekazać Globalnym Kreatorom Zmian jedną rzecz po tej rozmowie, co by to było?
– Myślę, że jest kilka kwestii i wskazówek. Po pierwsze, trzeba wierzyć w naszą przyszłość. Przyszłość nie wydarza się sama z siebie. To my ją tworzymy. To my odpowiadamy za naszą przyszłość. To właśnie odróżnia nas od innych istot na świecie. To jest pierwsza sprawa.
Po drugie: zawsze czuć się częścią społeczności i pamiętać, że jeśli społeczność dobrze sobie radzi, to i tobie będzie się powodzić. Jeśli społeczność, powiedzmy, poniesie porażkę, ty również odczujesz tego skutki.
Po trzecie, kiedy myślę o przywództwie, nazywamy ich globalnymi kreatorami zmian, ale w pewnym sensie chcemy, żeby niektórzy z nich stali się globalnymi liderami. Musimy zadać sobie pytanie: co sprawia, że ktoś staje się liderem? Dla mnie, po spotkaniach z większością, właściwie z niemal każdym liderem w ciągu ostatnich 50 lat, uważam, że sprowadza się to do bardzo prostego pojęcia. Lider musi mieć rozum, duszę, serce, siłę i mocne nerwy.
Pozwólcie, że wyjaśnię. Jeśli chcesz być liderem, musisz być profesjonalistą. Musisz wiedzieć, co robisz. Nie będziesz wiedział wszystkiego. Mimo to musisz podejmować ryzyko, ale jednocześnie być profesjonalistą. To właśnie rozum. A potem musisz mieć duszę, czyli kierować się jakąś zasadą, mieć swój kompas. Kompas może opierać się na głębokich wartościach, które wyznajesz, albo na wizji przyszłości, którą masz. W każdym przypadku wiesz, dokąd chcesz zmierzać. Serce to energia i pasja, które napędzają to, co robisz.
Kiedy byłem profesorem, studenci przychodzili do mnie i pytali: co powinienem robić? Czy powinienem wybrać pracę w przemyśle? Czy powinienem spróbować swoich sił w bankowości? A może zostać przedsiębiorcą? Odpowiadałem: to dobre pytanie. Najpierw zapytaj siebie, co naprawdę cię pasjonuje. Bo jeśli masz pasję, osiągniesz sukces. Jeśli jej nie masz, nie tylko będziesz się męczyć, ale też nie osiągniesz sukcesu. I w końcu trzeba mieć też siłę. Musisz umieć przekuć swoją wizję w konkretne działania. A dziś potrzebujesz też mocnych nerwów. Gdy pytam ludzi, kto potrafi połączyć te wszystkie pięć cech? Według mnie jedyną osobą, która naprawdę optymalnie łączyła umysł, duszę, serce, siłę i nerwy, był Mandela. Zawsze imponowało mi, jak potrafił łączyć te pięć wymiarów w swojej osobowości.
– Dziękuję, profesorze Schwab oraz dziękuję, Wadia, za podzielenie się swoimi przemyśleniami i historią powstania społeczności Global Shapers. Zawsze był Pan człowiekiem o wyjątkowo jasnym i odważnym celu, który przekazał Pan Globalnym Kreatorom Zmian na całym świecie, by zmieniać świat na lepsze, krok po kroku, w każdej społeczności.
– Bez względu na to, co robisz i jak bardzo się angażujesz, zawsze pojawiają się chwile próby, kiedy musisz pozostać wierny swoim wartościom. Podam przykład, który dla mnie był kluczowym momentem w życiu. Po raz pierwszy odwiedziłem Brazylię. Spotkałem księdza, który był znany jako duszpasterz ubogich. Nazywał się Dom Helder Câmara. Zabrał mnie do faweli w Recife i byłem tym głęboko poruszony. Powiedziałem sobie, że muszę zaprosić tego biskupa do Davos, żeby opowiedział ludziom, czym jest bieda. Zaprosiłem go więc na doroczne spotkanie w Davos, ale gdy wróciłem do Szwajcarii, dowiedziałem się, że w tamtym czasie miał zakaz wystąpień w Szwajcarii, bo uznawano go za komunistę. Pomyślałem wtedy: to jest dla mnie prawdziwa próba. Ale potem zauważyłem, że wiele firm powiedziało mi: jeśli zaprosisz tę osobę, która jest tak bardzo przeciwna biznesowi, nie będziemy już przyjeżdżać do Davos. Wtedy musiałem pozostać wierny swoim wartościom, nawet ryzykując, że będę musiał zrezygnować ze Światowego Forum Ekonomicznego.
– O rany.
– Ale wszystko poszło bardzo dobrze. Muszę przyznać, że publiczność w Davos go wysłuchała. Niestety, nawet dziś, po 40 latach, wciąż mamy tak wiele biedy…
– I nierówności społeczne.
– Wiem, że wiele inicjatyw Global Shapers skupia się właśnie na łagodzeniu ubóstwa i dbaniu o to, by nikt nie został w tyle.
– To ważna lekcja, czym jest budowanie mostów: przełamywanie podziałów i prowadzenie odważnych rozmów, nawet gdy to trudne.
– To także lekcja dotycząca inkluzji. Trzeba wsłuchiwać się w głosy, które mogą być niewygodne. Uważam, że kluczowe jest słuchanie głosów, które mogą być niewygodne. Ale co to właściwie oznacza? Na przykład, przetestuj swoje myślenie, możesz je zmienić i znaleźć lepszy sposób na kształtowanie przyszłości.
– Dziękuję, profesorze Schwab, dziękuję również Tobie, Wadio. Z tej okazji zapraszamy Was do odwiedzenia globalshapers.org lub śledzenia nas w mediach społecznościowych pod hashtagiem #globalshapers10. Dołączcie do obchodów 10-lecia, kontynuujcie rozmowy w swoich lokalnych hubach na całym świecie i sprawdźcie, jak możecie się z nami bardziej zaangażować.
Zobacz na: Organizowanie Chaosu – Edward Bernays (Propaganda, 1928)
DEI = Korenizacja 2.0 – Sowieckie DNA programów DEI – James Lindsay
Ideologia, Strategia, Sztuka Operacyjna i Taktyka – Józef Kossecki
10-lecie Społeczności Global Shapers – specjalna rozmowa z profesorem Klausem Schwabem
https://rumble.com/v74gktq-10-lecie-spolecznosci-global-shapers.html
Rozmowa jubileuszowa 10-lecia Global Shapers [Kreatorów Zmian] dotyczy genezy i rozwoju społeczności. Klaus Schwab wspomina, że powołał ją w 2011 r., by dać osobom poniżej 30 lat „miejsce przy stole” w debatach o przyszłości świata, w reakcji na frustrację młodych widoczną m.in. w ruchach Occupy i Indignados. Opowiada o szybkim wzroście sieci (setki, a docelowo ok. 500 hubów) oraz o tym, że liderzy państw, miast i biznesu często wspierali inicjatywę.
Sporą część wywiadu poświęca idei „interesariuszy” i inkluzywności: wspólnota ma być równa, nikt nie powinien być wykluczany, a różnorodne głosy zasługują na wysłuchanie. Podkreśla też konieczność parytetu międzypokoleniowego i włączania młodych w decyzje, bo to oni najmocniej odczują skutki krótkowzrocznej polityki (wspomina m.in. presję na natychmiastowe działania klimatyczne). Mówi, że Global Shapers mają łączyć globalną odpowiedzialność z realnym działaniem lokalnym; chwali liczbę projektów i energię hubów.
W części bardziej osobistej Schwab przedstawia swoją „pięcioczęściową” definicję przywództwa: lider powinien mieć rozum (profesjonalizm), duszę (kompas wartości), serce (pasję), siłę (sprawczość) i mocne nerwy; jako przykład osoby łączącej te cechy wskazuje Nelsona Mandelę. Dzieli się też zasadą życiową: w biznesie sukces to nadwyżka, ale w życiu sens daje odwrócenie tego sposobu rozumowania – „dawać więcej, niż się otrzymuje”.
Klaus Schwab przytacza „kluczowy moment” z pierwszej podróży do Brazylii. Poznał tam Dom Héldera Câmarę, znanego jako duszpasterz ubogich, który zabrał go do faweli w Recife i silnie nim wstrząsnął. Schwab uznał go za mentora i postanowił zaprosić biskupa do Davos, by opowiedział o biedzie. Po powrocie do Szwajcarii dowiedział się jednak, że Câmara miał wówczas zakaz wystąpień w kraju, bo był uznawany za komunistę. Schwab opisuje to jako próbę: część firm groziła bojkotem Davos, jeśli zaprosi „tak antybiznesową” postać, ale on postanowił trwać przy swoich wartościach, nawet ryzykując utratę WEF. Ostatecznie wystąpienie miało przebiec dobrze, a publiczność go wysłuchała; rozmówcy dodają, że mimo upływu dekad problem biedy i nierówności pozostaje aktualny.
Dom Helder Camara
„Myślę, że moglibyśmy skorzystać z marksistowskiej metody analitycznej, która jest nadal aktualna. Jeśli odłożymy na bok materialistyczną koncepcję życia i historii związaną z tą metodą na początku, moglibyśmy uzupełnić analizę marksistowską prawdziwą wizją chrześcijaństwa, która nie stanowi przeszkody dla postępu ludzkiego, lecz wręcz przeciwnie.” – Dom Helder Camara: the Violence of a Peacemaker (1970)
„Dlaczego nie uznać, że nie istnieje jeden jedyny typ socjalizmu? Dlaczego nie domagać się, dla chrześcijanina, wolnego użycia słowa socjalizm? Nie jest ono koniecznie związane z materializmem, ani nie musi oznaczać systemu, który niszczy jednostkę lub wspólnotę. [Socjalizm] może oznaczać reżim służący wspólnocie i jednostce…
My chrześcijanie możemy zaoferować socjalizmowi mistykę uniwersalnego braterstwa i nieporównywalnej nadziei, o wiele szerszą niż wąska mistyka materializmu historycznego…
Musimy znaleźć dla Ameryki Łacińskiej linię socjalizacji dostosowaną do potrzeb Ameryki Łacińskiej.” – Dom Helder Camara: the Violence of a Peacemaker (1970)
„Kto cię udekorował w imieniu Chrystusa to Karl Marks, zabrany do nieba za krytykę kapitału. I niezrozumienie wobec wiary…” – Dom Helder Câmara e o marxismo: um diálogo possível autorstwa Renato Oliveira
Najnowsze komentarze