Kobiety starzeją się gorzej niż mężczyźni – Roosh V
27 maja 2015

Odwiedziłem klub, w którym nie byłem od trzech długich lat. Zamówiłem drinka i usiadłem w swoim ulubionym miejscu, skąd miałem pełen widok na bar i parkiet. I wtedy je zobaczyłem – siostry. One też były w swoim ulubionym miejscu, tym samym, gdzie co weekend „obozowały”, zawsze tańcząc z nowymi facetami. Pamiętałem je dobrze, bo bywały w tym klubie równie często jak ja.
Z daleka widziałem, że nadal mają długie włosy, prawie do pasa i że nadal ubierają się modnie. Ale kiedy podszedłem bliżej, nie mogłem uwierzyć w to, co widzę, bo ich twarze i sylwetki pogorszyły się znacznie bardziej, niż sugerowałby upływ zaledwie trzech lat. Wokół oczu i ust zaczynały pojawiać się zmarszczki, a ich kiedyś krągłe ciała stawały się nierówne i bezkształtne jak miska jogurtu. Wtedy były najatrakcyjniejszymi dziewczynami w klubie i nie brakowało mężczyzn, którzy do nich podchodzili. Teraz tańczyły obok siebie z wymuszonymi uśmiechami, wyraźnie mniej atrakcyjne niż kiedyś. Nie były już w centrum uwagi.
Jedyne, co przyszło mi do głowy, to: „co za marnotrawstwo”. Marnotrawstwo tego, że nie wykorzystały swojego szczytu atrakcyjności, by znaleźć najlepszego możliwego mężczyznę na życie. Marnotrawstwo tego, że nie użyły swojej młodości, by zbudować coś, co mogłoby prowadzić do bardziej znaczącego życia. Marnotrawstwo tego, że wciąż marnują czas, próbując zaspokoić nienasyconą potrzebę uwagi. Każdy mężczyzna, którego mogą zdobyć dziś, będzie gorszy niż ten, którego mogły mieć trzy lata wcześniej, bo młodsze dziewczyny w klubie przyciągają teraz znacznie więcej uwagi.
Zatrzymałem się i pomyślałem o sobie. Patrząc na nie, czy nie patrzę przypadkiem w lustro? Gdyby kobiety oceniały mężczyzn tak, jak mężczyźni oceniają kobiety, czyli po młodości i wyglądzie to tak. Gdyby unikały mężczyzn z siwymi włosami i zmarszczkami na czole, to tak. Ale tak się nie dzieje, bo nawet młodsze kobiety preferują mężczyzn starszych od siebie. O ile mężczyzna ma odpowiednią kombinację statusu, pieniędzy, wyglądu i „gry”, nie doświadcza żadnego spadku sukcesu z kobietami w ciągu trzech lat, czego sam nie doświadczyłem, a najczęściej wręcz notuje wzrost zainteresowania.
Ale dla tych sióstr z każdym dniem tykanie zegara staje się coraz głośniejsze. Każdy dzień po szczycie ich urody i płodności, czyli głównych cech, których pragną mężczyźni oznacza, że skończą z coraz gorszym partnerem. Trzy lata to dla mężczyzny nic, ale dla młodej kobiety to wieczność i to wieczność, którą kultura uczy je marnować, skacząc od jednego faceta do drugiego, bez żadnej korzyści dla przyszłego szczęścia czy stabilności.
Spotkałem też inną dziewczynę, z którą kiedyś byłem na randce. W ciągu trzech lat skóra wokół jej jasnoniebieskich oczu zaczęła przypominać skórę starego buta. Spotkałem też sprzedawczynię, do której kiedyś zagadałem. Jej twarz pozostała w dobrej formie, ale ciało zaczęło przybierać kształt ciężkiej gruszki. Zdjęcia „przed i po” tej samej dziewczyny, oddalone od siebie o trzy lata, potrafią być naprawdę przygnębiające. Jak natura może być tak okrutna wobec jednego ze swoich tworów? Jak może zniszczyć coś tak pięknego? A potem patrzę na swoje zdjęcia i ledwo widzę różnicę. Mam więcej siwych włosów, to na pewno, ale kobiety nadal oceniają mój wiek (35 lat) na końcówkę dwudziestki. Pokręcona „matka natura” dała kobietom niesamowite piękno kwiatu, ale tylko na ograniczony czas, podczas gdy mężczyznom pozwoliła istnieć jak bonsai.
W powiedzeniu, że kobiety starzeją się jak mleko, a mężczyźni jak wino, jest ponura prawda. I nie wspomniałem jeszcze o tym, że starsze kobiety mają wyższe wymagania, większe oczekiwania i bagaż rozczarowań po licznych krótkotrwałych relacjach, czyli czynniki, które sprawiają, że są mniej atrakcyjne. Gdy minie ich szczyt urody i „przejażdżki na karuzeli”, nie nadają się do niczego więcej niż rola partnerki do seksu, jedynie „pojemnika” na męską przyjemność.
Jeśli czegoś nauczyłem się z tej trzyletniej obserwacji, poza okrucieństwem natury, to tego, że fizyczna degradacja kobiety przyspiesza gwałtownie od 25 roku życia. Podczas gdy między 20 a 25 rokiem życia zmiany są niewielkie, po 25 można zauważyć wyraźny spadek z każdym rokiem, aż do około 35, kiedy zaczyna wyglądać jak własna matka.
Starzenie się nie jest winą kobiet, ale nie mam żadnej sympatii dla samotnych kobiet po 25. Zmarnowały swoje najlepsze lata na pogoń za uwagą, walidacją lub rozrywką, a teraz oczekują, że będziesz ich rycerzem na białym koniu, który zapewni im wymarzone życie i rodzinę. Nie ma mowy. Nie dostaną ode mnie więcej wkładu i wysiłku niż ostatni facet z jednonocnej przygody. Gdy przychodzi moment wyboru, w którą kobietę zainwestować większość swojej energii, tylko młoda dziewczyna u szczytu swojej urody wchodzi w grę.
Źródło: Women Age Worse Than Men
Zobacz na: Seksualna Wartość Rynkowa (SMV) – Rollo Tomassi
Nie chcesz być naturalny w stosunku do kobiet
Psychologia Kukoldztwa i Przyprawiania Rogów
Dlaczego kobiety zdradzają: niewygodna prawda o kobiecej niewierności – rozmowa z Michelle Langley
Poklatkowa wizualizacja subtelnych efektów starzenia na podstawie rodzinnych portretów (Anthony Cerniello)
https://rumble.com/v78fgmw-danielle-poklatkowa-wizualizacja-subtelnych-efektw-starzenia.html
Najnowsze komentarze