Druga fundamentalna umiejętność, uczenie się nowych rzeczy – Whisper

31 sierpnia 2018

Druga fundamentalna umiejętność, uczenie się nowych rzeczy

Są dwie fundamentalne umiejętności, które trzeba opanować, żeby naprawdę dobrze sobie radzić w życiu. Pierwszą jest rozróżnianie prawdy od fałszu, co już częściowo omówiliśmy i będziemy jeszcze do niej wracać.

Nie ufaj temu specyficznemu posmakowi
Idź i sprawdź to sam

Drugą jest umiejętność uczenia się nowych umiejętności.

Umiejętności są drogą do praktycznie wszystkiego, co w ogóle jest możliwe. Jeśli wiesz czego się uczyć (dzięki rozróżnianiu prawdy od fałszu), i wiesz jak się uczyć, zawsze masz sposób, by iść w stronę swoich celów.

Cykl Obserwuj, Zorientuj, Zdecyduj i Działaj [O.O.D.A. Loop]

Uczenie się ważnych rzeczy jest trudne, bo jeśli coś jest łatwe do nauczenia, to już wszyscy to umieją, więc nie jest to specjalnie cenne. Wyróżniamy się od innych właśnie poprzez opanowywanie trudnych umiejętności. A mówiąc „trudne umiejętności”, mamy na myśli „trudne do nauczenia się”, bo każda umiejętność staje się łatwiejsza w wykonaniu, im lepiej się ją opanuje.

 

Jak działa nauka?

— Istnieją trzy wyraźne typy uczenia się: edukacja, praktyka i trening.

— Nie zastępują się nawzajem; wszystkie trzy są potrzebne.

— Częściowo się nakładają, ale stanowią etapy, które muszą wystąpić w odpowiedniej kolejności.

— Nauczenie się danej umiejętności może być jednym dużym procesem edukacja–praktyka–trening, ale zwykle składa się też z wielu mniejszych sekwencji w środku.

Chyba każdy wie, że:

EDUKACJA to proces przenoszenia wiedzy z zewnętrznego źródła do ciebie. Źródłem może być książka, inna osoba, film, obserwacja czegoś bezpośrednio, eksperyment naukowy, dosłownie cokolwiek. Sama wiedza o czymś nie jest jeszcze umiejętnością, ale nikt nie jest w stanie wykonywać danej czynności, jeśli najpierw nie wie, co właściwie ma robić.

Więc czym są praktyka i trening, i czym się różnią?

PRAKTYKA to próba wykonania danej czynności, obserwacja rezultatów tej próby oraz poprawa sposobu wykonania na podstawie tej obserwacji. Ten cykl: spróbuj–zaobserwuj–popraw–spróbuj nazywa się pętlą sprzężenia zwrotnego. Właśnie obecność tej pętli odróżnia praktykę od edukacji. Co do zasady, im szybciej można przeprowadzać tę pętlę, tym więcej cykli da się wykonać i tym bardziej efektywny będzie czas praktyki w rozwijaniu umiejętności.

TRENING to proces wprowadzania stresora (obciążenia), aby wywołać reakcję adaptacyjną. (Jeśli to ci nic nie mówi, to czy Ty w ogóle dźwigasz coś, brachu?) Kiedy dana umiejętność może być wykonywana poprawnie i powtarzalnie podczas praktyki, wtedy do tego wykonania wprowadza się dodatkowy stres, aby wymusić adaptację do tego stresu. (Jeśli potrafisz prawidłowo wykonać przysiad z pustą sztangą, dołóż trochę ciężaru. Jeśli potrafisz trafić 10 na 10 strzałów leżąc na 300 metrów, spróbuj zrobić to w limicie 60 sekund).

Różnica między praktyką a treningiem polega na tym, że praktyka korzysta z pętli sprzężenia zwrotnego, żeby nauczyć się czynności, natomiast trening używa sztucznie wprowadzonego stresora, żeby zmodyfikować wykonanie czynności, którą już opanowaliśmy na etapie praktyki.

Jak więc powinniśmy się uczyć?

— Najpierw zdobywamy edukację tak, aby wiedzieć, jak ma wyglądać poprawne wykonanie danej czynności.

— Potem praktykujemy, koncentrując się na korzystaniu ze sprzężenia zwrotnego (im szybsze, tym lepsze), aby skorygować działanie i robić je dobrze, a nie po to, żeby było „trudno” czy „wyzywająco”.

— Na końcu, kiedy umiemy wykonywać czynność poprawnie i powtarzalnie, przechodzimy do treningu, czyli dodajemy stresor, by móc ją wykonywać także w takich warunkach: szybciej, z większym obciążeniem, w gorszym otoczeniu, balansując piłkę na nosie, dosłownie cokolwiek. Tylko pamiętaj: adaptacja do jednego stresu to adaptacja właśnie do tego stresu, a nie automatycznie do innych.

— To jest cykl. Robimy duże cykle tego procesu i mniejsze cykle wewnątrz nich. Ale praktyka zawsze musi być poprzedzona edukacją, a trening musi być możliwy dzięki praktyce.

A co się dzieje z ludźmi, którzy tego nie robią?

— Twój młodszy brat, który próbował „nauczyć się MMA” zakładając rękawice bokserskie i bijąc się na podwórku z kumplami, to był trening bez praktyki i edukacji. Może stał się szybszy i płynniejszy w robieniu czegoś źle, ale wciąż nie umie naprawdę walczyć.

— Jeśli najpierw powiesił worek treningowy i bił w niego godzinami, zanim przeszedł do ulicznych bójek, to była praktyka bez edukacji. Efekt w zasadzie taki sam.

— Facet, który uważa, że umie walczyć, bo naoglądał się setek zawodowych walk MMA i zna wszystkie ruchy, jest wyedukowany, ale ani nie praktykował, ani nie trenował i nie wybiłby się nawet z mokrej papierowej torby.

— Ten gość z osiedlowej szkółki karate, który potrafi robić skomplikowane formy, ale nie potrafi się bić, ma edukację i praktykę, ale brak mu treningu. Nie wprowadził stresu do swojego procesu nauki, więc jego umiejętności rozwalają się w pył, gdy tylko pojawia się presja.

— Pseudo-twardziel, który po czterech miesiącach boksu zaczyna brać udział w półamatorskich walkach, to trening bez wystarczającej praktyki. Wie, jak wygląda dobry cios, jak wygląda dobra praca nóg, ale w ringu wszystko się sypie, bo nie praktykował wystarczająco długo, a poziom stresu, jaki na siebie wrzuca, jest zbyt wysoki, zbyt wcześnie.

Więc jak się uczyć?

— Idź krok po kroku, w odpowiedniej kolejności.

— Za każdym razem, gdy się uczysz, miej świadomość, na jakim jesteś etapie: edukacja, praktyka, czy trening.

— Skupiaj się na tym, co jest potrzebne na danym etapie:

— Podczas edukacji: koncentruj się na zrozumieniu w głowie, jak coś powinno wyglądać. Nie ma znaczenia, że jeszcze nie umiesz tego zrobić. Podczas praktyki, twórz ścisłą pętlę sprzężenia zwrotnego, aby móc korygować technikę. Im szybsza i lepsza informacja zwrotna, tym skuteczniejsza praktyka. Nie dodawaj stresu, nie próbuj udawać „realizmu” ani „ćwiczyć trudniejszych wersji”. Chodzi o poprawność, a nie o szybkość, płynność czy efektowność.

— Podczas treningu: koncentruj się na przystosowaniu tego, co już umiesz, do nowego poziomu presji. Nie próbuj nowych rzeczy, których wcześniej nie praktykowałeś.

— Nie popełniaj „błędu tchórza”, czyli wiecznej edukacji, żeby unikać praktyki, albo wiecznej praktyki, żeby unikać treningu. Nigdy się wtedy nie nauczysz.

— Nie popełniaj też „błędu popisującego się”, czyli przeskakiwania od razu do praktyki bez edukacji albo do treningu bez praktyki. Może będziesz wyglądał „kozacko”, ale i tak pozostaniesz kiepski.

— Gdy zmieniasz to, co robisz, wróć do wcześniejszego etapu. Nigdy nie próbuj uczyć się czegoś nowego pod stresem, jeśli możesz tego uniknąć.

Myśl o tym, co robisz, a będziesz uczył się szybciej i skuteczniej.

Źródło: The Second Fundamental Skill

 

Wiedza vs Umiejętność